słowa kluczowe: Marucha, gospodarka, klasa średnia, managment, prywatyzacja, technokraci, uwłaszczenie, własność, właściciele.
Linki, cytaty, nowiny2011-03-01 08:46

Zasada konwergencji

(poleca )
 
Dość długi ale i ciekawy, przekrojowy tekst Waldemara Michalaka z OMP
 
Przytaczam za gajówką Maruchy: +marucha.wordpress.com, oryginał na +www.legitymizm.org 

2346 odsłon średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Zasada konwergencji 
janekk, 2011.03.01 o 20:44
Mufti,
my wprawdzie to wszystko wiemy ale dla innych (o ile będą wytrwali i przeczytają ten b. długi tekst) może się przydać.
Jarek w swoich artykułach przystępniej opisuje bandę która nas eksploatuje.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zasada konwergencji 
Piotr Świtecki, 2011.03.01 o 21:12
Jarek to jest diament blogosfery, więc nie ma co równać :-)

A z tym że wszystko wiemy, to bym taki pewny nie był. Ja się właśnie chcę dowiedzieć. Czasem straszne rzeczy mi chodzą pod turbanem... Zdarza się, że takie żywcem z Wyborczej względnie z książeczki dla dzieci ;-(
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zasada konwergencji 
janekk, 2011.03.01 o 21:38
Mufti, jak czegoś nie wiesz to pytaj, nie krępuj się. Jestem pewny że ktoś na tym forum ci wszystko wyjaśni :)
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zasada konwergencji 
janekk, 2011.03.01 o 21:47
Mufti,
pozwoliłem sobie wkleić końcowy fragment tego artykułu który jest właściwie jego kwintesencją:

Jest to oczywiście grupa wyobcowana, a jednocześnie dominująca w społeczeństwie, o cechach, jak kiedyś mówiono, „burżuazji kompradorskiej”. Grupa ta we własnym mniemaniu jest nośnikiem modernizacji i synonimem nowoczesności wobec – jak to w owej grupie jest nazywane – ciemnej, zacofanej, ksenofobicznej i klerykalnej, pozostałej części społeczeństwa, skazanej na bycie zasobem siły roboczej o określonej jakości. Siły roboczej, którą rynek ludzkiej pracy postrzega jako dobrą, gdy „zasób ludzki” wydajnie pracuje, tanio kosztuje i nie zgłasza roszczenia, kiedy kończy się opłacalność jego zatrudnienia. Zauważmy, że w takim świecie bez znaczenia jest nie tylko pojęcie narodu czy współobywatelstwa, lecz nawet państwa politycznego. Albowiem elity władzy, własności i polityki działają w zestawie takich pryncypiów jak: moralne jest to, co opłacalne; racjonalne jest to, co policzalne; realne jest to, co materialne, zaś rachunek ekonomiczny zastępuje rachunek sumienia. W takim układzie odniesienia „zasada polityczności” ustępuje miejsca „zasadzie ekonomiczności”. Wówczas rozważania o dobroci takich czy innych ustrojów politycznych stają się bez znaczenia, albowiem konwergencja znosi różnicę między ekonomią a polityką, rynkiem a terytorium, władzą publiczną a zarządzaniem zasobami ludzkimi, i wreszcie między podmiotem a przedmiotem.

Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Zasada konwergencji 
janekk, 2011.03.01 o 21:58
Mufti,
to co autor pisze można wyrazić w prosty sposób i co jest typowe dla totalitaryzmu a nie demokracji czyli podział na klasę panująca dzierżącą władzę polityczną i ekonomiczną, oraz reszta społeczeństwa traktowana przedmiotowo jako "zasoby ludzkie" ( a może "inwentarz żywy"?). Ponieważ ta "demokracja" przyszła do nas z zachodu to i to określenie "human resources" również.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2024   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑