słowa kluczowe: izrael, smoleńsk, tu-154, usa.
Linki, cytaty, nowiny2011.1.14 23:17

Czy wywiad amerykański posiada wiedzę na temat tego, co wydarzyło się pod Smoleńskiem?

(poleca )

Rozkręcający się mechanizm poszukiwania prawdy o tragedii smoleńskiej pozwala mieć nadzieję, że nadejdzie czas, gdy będzie można głosić ją otwarcie

 
smoleńsk,tu-154,usa, izrael
 

Peter King, kongresman z Nowego Jorku, złożył w Izbie Reprezentantów rezolucję w sprawie międzynarodowej komisji mającej zbadać przyczyny katastrofy smoleńskiej. W obecnym klimacie amerykańskiej polityki szanse na jej zaistnienie są nieduże.


 


Dla Stanów Zjednoczonych uwikłanych w Afganistanie i Iraku, nie jest to dobry moment do upierania się przy polskich żalach, nawet jeśli uda się je wyartykułować na forum Kongresu.
Pozostaje przy tym pytanie, czy wywiad amerykański posiada wiedzę na temat tego, co wydarzyło się pod Smoleńskiem.
W sprawach polityki pracownicy CIA wypowiadać się nie mogą. Ich nieoficjalnym rzecznikiem jest więc przewodniczący związku byłych pracowników. Taki jest niepisany amerykański obyczaj polityczny. To, czego nie może powiedzieć sprawujący władzę polityk czy ktoś zatrudniony w rządowej agencji, może właśnie zgłosić ktoś taki. Emeryt z "przeszłością".
Eugene Poteat jest przewodniczącym byłych pracowników amerykańskiego wywiadu. Jako specjalista od elektroniki i fizyki w odniesieniu do awiacji prowadził niegdyś takie sprawy, jak ta choćby związana z U-2. Doświadczenie w pracy na Bliskim Wschodzie, także w kilku krajach Europy, uczyniło go jednym z bardziej liczących się ekspertów wywiadu.
Poteat zabrał głos w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem. Jego analiza - dostępna także w internecie - jest nie tylko jednoznacznym stwierdzeniem, że pasażerowie samolotu lecącego do Smoleńska stali się celem zamachu. Jest czymś więcej. Poprzez kontekst polityki światowej Poteat pokazuje, że Ameryka nie ujawni prawdy, nawet jeśli taką wiedzę posiada.
Autor tej analizy wskazuje też na zrozumiałą w tej sprawie bierność państw Europy Zachodniej. Polska Lecha Kaczyńskiego narobiła wystarczająco dużo szkód upominaniem się o Gruzję i Czeczenów, aby Niemcy czy Francja miały przyjaznym okiem spoglądać na domagających się umiędzynarodowienia śledztwa. Zagroziłoby to przecież potencjalnemu boomowi, jaki mógłby pomóc - poprzez otwarcie na Rosję - w wychodzeniu tych krajów z recesji.
Amerykańskiemu wywiadowi jest znany nie tylko sposób, w jaki dokonano zamachu na polską elitę polityczną, ale i zasięg wojny cybernetycznej prowadzonej wobec Polski przez Rosjan. Polska z krajami bałtyckimi jest tu poligonem doświadczalnym w potencjalnym konflikcie z NATO.
Można przypuszczać, że wobec negatywnego nastawienia obecnego rządu polskiego do umiędzynarodowienia sprawy Stany Zjednoczone nie będą oficjalnie udzielać pomocy w śledztwie dotyczącym katastrofy. Same posiadają bowiem ustalenia pozwalające na wyciągnięcie wniosków, zwłaszcza że w USA rośnie przeświadczenie o skali penetracji polskiego aparatu państwowego przez Rosjan. Sprawa szpiega Tomasza Turowskiego w strukturach Ministerstwa Spraw Zagranicznych jest jedną z wielu.
Do dzisiaj nie powołano przecież w Polsce komisji do sprawy zbadania zamachu na Jana Pawła II (!). I to mimo że o "polskim" udziale w tym zamachu napomykają dostępne już archiwa Stasi. Gdyby jednak miała powstać komisja ds. zbadania "zorganizowania" przez Tomasza Turowskiego wizyty prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Katyniu, to sprawą równie pilną musi być przesłuchanie go w odniesieniu do jego możliwego uczestnictwa w dostarczeniu Rosjanom logistyki zezwalającej na przeprowadzenie zamachu na placu Świętego Piotra.
Wielu Amerykanów jest przeświadczonych, że Putin stoi za przyczyną smoleńskiej katastrofy. Sam dowiedziałem się o niej z rannego telefonu mieszkającej w Melbourne mojej siostry Joanny. Zaraz potem otworzyłem komputer i sprawdziłem, co na ten temat podaje izraelska prasa.
Dlaczego izraelska? Bo z niej można dowiedzieć się tego, czego nie poda żadna gazeta na świecie. Ot, choćby to, że Gertrude Stein - która mimo swego pochodzenia przeżyła całą okupację we Francji - w roku 1938 zgłosiła Adolfa Hitlera do Pokojowej Nagrody Nobla! Ujawnił to przed laty na łamach niskonakładowego izraelskiego pisma "Nativ" emerytowany profesor uniwersytetu w Uppsali, a swego czasu członek jury nagrody, prof. Gustav Hendrikksen.
Tym razem tytuł był jednoznaczny: "Israeli press accuses Putin of Kaczynski´s elimination". Komentatorzy izraelscy nie mieli wątpliwości. Za katastrofą w Smoleńsku stoi Władimir Putin. W tym tonie pisał nie tylko "Ha´aretz" i "Maariv", ale nawet takie, poświęcone sprawom religijnym pismo, jak "Be-Hadrei Haredim".
Warto może też przyjrzeć się katastrofie smoleńskiej w aspekcie psychologicznym. Wiemy, i nie jest to żadne epokowe odkrycie, że podejrzenie jest naturalnym prawem umysłu. Kiedy gubię okulary, pierwszy cień podejrzenia pada na moją żonę Egle. Dopóki nie odnajdę ich w bucie czy kieszeni marynarki, dopóty nie jestem przekonany o niewinności innych. Tak funkcjonuje umysł.
Kiedy korespondent "Ha´aretz" zagadnął polską ambasador w Izraelu Agnieszkę Magdziak-Miszewską, co sądzi o możliwym udziale Rosjan w katastrofie, usłyszał, że takie stwierdzenie jest zaskoczeniem, bo w Polsce NIKT nie oskarża Rosji o działania mogące przyczynić się do rozbicia samolotu!
Rodzi się tu pytanie. Czy klasa ludzi, która powstawała za czasów PRL, tym razem wzmocniona przez tych urzeczonych władzą, nie stanowi odradzającego się staro-nowego wektora postrzegania Rosji? Przecież Tomasz Turowski nie tylko sugestywnie przekonywał, ale także miał pokaźne grono tych, którzy byli w jego argumentach zadurzeni. Włącznie z będącym z nim na "ty" prezydentem RP Bronisławem Komorowskim!
Jeśli Rosjanie chcieliby uzyskać wiarygodność w kwestii śledztwa katastrofy pod Smoleńskiem, to gestem wskazującym na ich dobrą wolę byłoby ujawnienie, co zawierają archiwa KGB w sprawie zamachu na Jana Pawła II. Wtedy sprawa może nabrałaby innej dynamiki.
Pożytkiem takich akcji jak ta kongresmana Kinga w Izbie Reprezentantów czy zabranie głosu w tej sprawie przez Gene´a Poteata jest to, że pozwalają one, aby rozkręcający się mechanizm poszukujących prawdy przetrwał do czasów, kiedy będzie można głosić ją otwarcie. Chyba że świat na orwellowski sposób upubliczni ją dopiero w ramach święta Ministerstwa Prawdy w roku 2084, kiedy to ujawnienie przyczyn katastrofy smoleńskiej nikomu nie będzie zagrażać.
 


 


 


Henryk Skwarczyński, ur. w Polsce pisarz mieszkający w USA. Były korespondent "Głosu Ameryki" i wykładowca Defence Language Institute w Monterey w Kalifornii. Autor m.in. książek "Jak zabiłem Piotra Jaroszewicza" i "Majaki Angusa Mac Og".

 
 
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110114&typ=my&id=my01.txt 

3597 odsłon średnio 5 (4 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
wywiad amerykański 
Mufti Turbanator, 2011.01.15 o 00:54
Grzebanie przy katastrofie smoleńskiej nikomu z wielkich tego świata nie jest na rękę.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: wywiad amerykański 
teli, 2011.01.15 o 01:28
an tak już to ustaliliśmy 6 miesięcy temu, teraz tylko potwierdzenia przez ca raz to większe "autorytety"
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: wywiad amerykański 
teli, 2011.01.15 o 01:31
mufti zróbmy dział szybkich krótkich niusów, bez zbędnej dyskusji
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: wywiad amerykański 
Mufti Turbanator, 2011.01.15 o 01:41
Co dokładniej masz na myśli?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: wywiad amerykański 
teli, 2011.01.15 o 12:20
coś ala pasek niusów, krótka ważna informacja plus źródło, bez rozwijania się, komentarzy, edycji HTML, żeby było przejrzyste
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy wywiad amerykański posiada wiedzę na temat tego, co wydarzyło się pod Smoleńskiem? 
w.red, 2011.01.15 o 03:18
Znałem ten materiał już wcześniej, a że po części miałem podobne przemyślenia stąd nie odnosiłem się do niego. Dla mnie sprawa jest daleko bardziej złożona z uwagi na wielość wątków i interesów które były jej przyczyną. A tak na marginesie to czy pamiętacie że w stosunkowo niedługim czasie po zamachu zatrzymano na terenie Polski jednego z członków "grupy specjalnej" "służb" wiadomego nam państwa i toczył się bój o przekazanie go Niemcom ?
Niby bez związku, ale czy aby na pewno ? A że "administracje" USA z reguły mają wiedzę o działaniach swych protegowanych dlatego...nie dziwi nic.
Tym bardziej, że do dziś sprawa 11 września nie została wyjaśniona w sposób nie budzący wątpliwości. Ale zapewne uznacie że znów się "czepiam" spiskowej teorii dziejów ;)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy wywiad amerykański posiada wiedzę na temat tego, co wydarzyło się pod Smoleńskiem? 
Zenon Jaszczuk, 2011.01.15 o 08:28
W.red
Jak wiesz ja jestem za obserwacją realizacji "teori spiskowej dziejów". A więc nie wszyscy, nie wszyscy. Tak jak piszesz, zainteresowanie Zachodu "katastrofą" można by powiedzieć zerowe. A to jest już jeden z dowodów, że wiemy i nic nie zrobimy. Mnie zastanawiają bardzo częste nieoficjalne wizyty "Izraelitów" u odpoczywających naczelnych sovietów nad m Czarnym. Przebieg śledztwa,zaoranie odrazu miejsca "katastrofy" oddanie go z automatu sovietom [jak by wcześniej ustalone]mówi nam wszystko. My zbadamy, wy zatwierdzicie i przejdzie. I tak jest realizwane.
Afera hazardowa, sami aferzyści też prowadzili dochodzenie we własnej sprawie. Wystarczy patrzeć pełna agentura na wszystkich stanowiskach, od prezydenta w dół. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy wywiad amerykański posiada wiedzę na temat tego, co wydarzyło się pod Smoleńskiem? 
w.red, 2011.01.15 o 14:31
Zenku
Ani przez chwilę nie przypuszczałem że nie dostrzeżesz tych "powiązań". Jak już kiedyś słusznie napisałeś "nadajemy na zbliżonych częstotliwościach".
Próbuje się definiować pojęcie "Polskości", patriotyzmu etc, etc. Dla nas jest to zbędne bo my to najzwyczajniej "czujemy" całym swym jestestwem. I nic ani nikt nie jest w stanie tego zmienić.

pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Chcieli w porę uciec przed katastrofą 
teli, 2011.01.15 o 14:38
+www.tvn24.pl
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re Teli 
w.red, 2011.01.15 o 15:15
Dzięki za link bo to ważne stwierdzenie. Sam nigdy bym tam nie zajrzał z uwagi na chroniczną awersję do wszystkiego co wiąże się z tvn -em.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Re Teli 
teli, 2011.01.15 o 16:14
ja czytam WSI24 bo są najszybsi i oczywiście sam wyciągam wnioski, ostatnio zaglądam do Naszego Dziennika, po który wcześniej nie sięgałem, ale teraz są super ciekawe artykuły, wiem że WY czytacie namiętnie
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy wywiad amerykański 
Mufti Turbanator, 2011.01.15 o 14:41
Nie wszyscy to "czują".
Nawet jeśli "czują", to nie wszystkim wystarcza "czucie" - bo bywa złudne.
Poza tym nawet za komuny więcej było dumy z Polski, niż teraz (tak widzę po młodych ludziach i po mediach).
Zatem: szczęśliwi, dla których definiowanie polskości jest zbędne.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Mufti 
w.red, 2011.01.15 o 15:01
Zaręczam Ci że nie jest to w stanie mnie uszczęśliwić ( a i Zenka chyba też). Co do reszty zgadzam się z Tobą całkowicie.
Polskość, Polacy nasza kultura i tradycja są od lat zaszczuwane a efekty już widać.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy wywiad amerykański posiada wiedzę na temat tego, co wydarzyło się pod Smoleńskiem? 
Zenon Jaszczuk, 2011.01.15 o 17:49
W.red
Masz rację. Ja już kiedyś jednemu "patriocie" pisałem, ty mnie nigdy nie oszukasz, bo pewnych rzeczy Polacy nie robią. Dlatego są dla mnie wykrywalni, bo im brak tego czegoś, tej POLSKOŚCI. Polakiem się jest sercem i duszą, tego nauczyć się dla celów propagandowych widocznie nie można. Dlatego, między innymi nie oglądam TV, bo szlag mnie trafia, jak przyjdzie dureń przebrany za polskiego inteligenta i pieprzy głupoty. Jakoś tak nauczyłem się patrzeć, czytać inaczej. Nie tak bezmyślnie jak przeciętny gap. Zawsze się zastanawiam, kto to mówi, po co to mówi i dlaczego to. No i te trzy; kto,co, dlaczego w zasadzie wystarczają na zidentyfikowanie takiego buraka w garniturze. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy wywiad amerykański posiada wiedzę na temat tego, co wydarzyło się pod Smoleńskiem?   
Marek Kajdas, 2011.01.18 o 19:38
"Polska z krajami bałtyckimi jest tu poligonem doświadczalnym w potencjalnym konflikcie z NATO."

--------------------
I tego się właśnie obawiam, celem nowego etapu nie będzie starcie ROSJA-NATO, ale ostateczne rozwiązanie kwestii polskiej ku uciesze nie tylko Rosji. Skoro od wieków trwa transformacja w ateistyczny multi culti POlin, to wreszcie strony chcą to sfinalizować, najpierw przetrzebi nas Rosja z sojusznikami, później pomoże nam zachód, świat. Nie wiadomo co będzie gorsze.

Modelowo trwa eskalacja. NATO, Izrael na pewno ma wiedzę o tym zdarzeniu, zatem to coś w rodzaju współudziału, nie wolno ukrywać takiej wiedzy. Nie dojdzie do wojny jeżeli balon eskalacji nie będzie pompowany. Polacy po 17 września 1939 właściwie nie byli wstanie wojny z Rosją, to dopiero był cyrk prawny! Nawet gdyby zamach zlecił Putin, to o wojnie nie można nawet mówić, ale o restrykcjach różnego rodzaju, ukaraniu winnych OSÓB, które się do tego przyczyniły, czyli np osądzenia Putina w Hadze.

Zapewne Polska będzie wnioskować o ukaranie personelu wieży z Rosji i oficerów im rozkazujących z Moskwy, ale dalej węszenia nie będzie. Za wysokie progi. Oczywiście zaklasyfikują to jako nieumyślne przyczynienie się do katastrofy. Wypadek, ale winni będą po obu stronach. To słodkie pojednanie po-lsko-rosyjskie kiedyś zburzy np Izrael ogłaszając nowe rewelacje o zamachu, wtedy kryzys murowany i to nie tylko polityczny. Rosja będzie musiała go jakoś rozładować. Zajmie poprzez pucze Estonię, Łotwę, Litwę i sprowokuje nas do wojny w ich obronie? To jest prosty sposób na wywołanie wojny z Rosją, zwłaszcza że tam przestrzeń patrolują nasze samoloty cyklicznie już teraz. Wystarczy że tam poślemy kilka brygad żeby im pomóc w walce z bojówkami rosyjskimi, czyli większość naszych wojsk zniknie z kraju... A wtedy nie będzie pomiłuj z ich strony.

NATO nas zostawi, zawrze pokój z Rosją. Do tego to mniej więcej zmierza. Mniej więcej, bo co zrobią Prusy? Wykorzystają sytuację, ale jak konkretnie? Poślą wojska pokojowo-stabilizacyjne, będziemy Afganistanem, talibami-bandami jak za III Rzeszy?

Nie wolno dopuścić do wojny z Rosją niezależnie od skali prowokacji. 96 zabitych to dużo z elit, giną jednak rocznie tysiące, samych morderstw jest zdaje się ponad tysiąc rocznie. Mało się mówi o tej statystyce. Rosja jest wrogiem, ale to niczego nie musi oznaczać, dla nich jesteśmy wrogiem jak bąk dla mamuta. Nie muszą nas niszczyć, tym sobie zablokują elastyczną politykę, nawet Gruzję chcą zająć politycznie czekają na kolejne wybory.

Jakieś przetasowanie na Polsce będzie i zachodzi już. To pewne. Na pewno zapewniono Rosję że nie zmienią nam statusu w NATO na członka prawdziwego, zatem róbta z nami co chceta. USA nawet marzą o tym, bo jako ewentualni fałszywi obrońcy mieliby swoją nową kartę, mogliby nas znowu sprzedać. Cała Polska jest dla nich mniej warta od jednej Jerozolimy. Czy pozwolono by na taki atak wobec władz, dowództwa, elit Izraela? I nie byłoby żadnej refleksji, sankcji? Ile kosztował terroryzm Libię, niezbyt chyba mocno udowodniony?

Bardzo się upokorzyliśmy, bardzo nas upokorzono, państwo tak potraktowane spada z ligi III do C klasy. Kto nas teraz poważnie będzie traktował, z kim nawiążemy poważne bilateralne stosunki. Po co w ogóle jechać do takiej Turcji, Japonii, Chin, które nie są takie kochane dla Rosji. Kim dla nich jesteśmy? Kondominium jak rzekł pewien człek.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Marek.. 
w.red, 2011.01.18 o 23:04
Nie da się ukryć, że tak Rosja jak i Niemcy tak naprawdę są zainteresowani likwidacją naszej państwowości. Bo w samej rzeczy to dla nich sól w oku.
Każdy z nich chętnie przygarnąłby te tereny do siebie. Jednak bezpośrednie sąsiedztwo ich obu ze względów 'bezpieczeństwa" wzajemnego nie koniecznie byłoby wskazane. Wymagana byłaby zatem "strefa buforowa" (tak mniej więcej w kształcie "Księstwa Warszawskiego"). Jednak wyciągnąwszy naukę z historii oboje zainteresowani zdają sobie sprawę z kłopotliwości nacji którą przyszłoby im w tym rezerwacie zamknąć. I tu zbawienną okazuje się obecność w tym kraju innej nacji, która w zamian za zaakceptowanie swojego projektu oczekuje tylko by w tym miejscu pozwolono jej zbudować swoje państwo i aprobaty dla swoich działań w tym względzie. Stąd jak sądzę wywodzi się pomysł "Judeopolonii".
Gdyby ktoś pokusił się o obejrzenie mapki dla tego "projektu" nie zdziwiłby się że jest to koncepcja granicami określona w dawnych zaborach. Samą zaś rdzenną ludność wyeksportuje się do innych krajów pozostawiając nielicznych by mogli służyć "Panom". Doskonale wpisują się w realizację tego projektu wszystkie działania od czasów "transformacji". Zniszczenie i wykupienie gospodarki, maksymalne zatomizowanie, dezintegracja oraz degeneracja społeczeństwa.
Obecnie jesteśmy na etapie likwidowania istniejących struktur państwa, dezintegracji Jakichkolwiek więzi społecznych w połączeniu z "produkowaniem" pożytecznych idiotów nie zdolnych do jakichkolwiek reakcji obronnych.
W tym kontekście nie mogą budzić zdziwienia działania na rzecz oderwania Śląska i najprawdopodobniej także Pomorza (w przewidywalnym czasie).
Nie wątpię, "że rozwinięte demokracje zachodnie" gotowe są wspomóc takie działania (jak to miało miejsce w byłej Jugosławii). Potrzebny do tego jest ładunek wybuchowy w postaci skonfliktowanego społeczeństwa i "zapalnik" w postaci zgrabnej prowokacji. By dać pretekst do użycia "nadzwyczajnych
środków" przez "zatroskane" państwa ościenne pragnące zapobiec "rozlewowi krwi" i "destabilizacji" w tym regionie. To jest wersja "hard", bo w tej łagodniejszej zakłada się z pewnością przejęcie kluczowych urzędów i stanowisk przez "właściwych" ludzi, którzy własnymi rąsiami doprowadzą państwo do stanu daleko gorszego niż w Grecji.
Jak na razie jedynymi przeszkodami są Węgry oraz Białoruś, które zagrażają planom "Nowego porządku" bo oba te kraje nie chcą przyjąć żadnej "pomocy" pilnując swych interesów. Jednak po upadku Polski żaden z nich nie ma szans na przetrwanie w obecnym stanie i staną przed wyborem albo przyłączenia się, albo likwidacją czy to za pomocą narzędzi "ekonomicznych" czy też siłowych. A że znane nam środowiska przeniknęły w większym czy mniejszym stopniu do struktur państwowo politycznych wszystkich krajów. Gdzie przy niesprzyjających okolicznościach pozostają w uśpieniu do czasu "zmiany wiatru". Przeto i tam spokój mają raczej chwilowy.
Koncepcja puczów w "pribałtice" jak i roli w tym Polski całkiem prawdopodobna.
To że PO przechodzi do lamusa już chyba nawet widać bo jak przypuszczam "zastępcy" już są gotowi (i w mojej ocenie bynajmniej nie będą to ugrupowania "lewicowe" ;) Które z "lewicą" identyfikują się jedynie poprzez nazwę, ale by to pojąć ich elektorat jest po prostu zbyt głupi).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy wywiad amerykański posiada wiedzę na temat tego, co wydarzyło się pod Smoleńskiem? 
Paweł Tonderski, 2011.01.21 o 11:30
Dziwne, by było, jeżeli okazałoby się, że wywiad amerykański w tej sprawie nic nie wie. Uważam, że taka sytuacja jest mało prawdopodobna.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy wywiad amerykański posiada wiedzę na temat tego, co wydarzyło się pod Smoleńskiem?   
Jan, 2011.12.15 o 18:46
W tej publikacji przebija sie jednak stronniczosc i brak doroslej oceny wydarzen. Tak dzieje sie przewaznie jezeli autor jest mlodym czlowiekiem z malym doswiadczeniem zyciowym i jednoczesnie z wczesniej zaprogramowanym sposobem myslenia
ukierunkowanym podswiadomie na jedna konkretna strone.Ocena wydarzen powinna opierac sie na konkretniejszych faktach a nie bajkach i byc analiza realna a nie na zasadzie bo pani Kazia powiedziala pani Zuzi.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2019   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑