słowa kluczowe: nauka, odkrycia naukowe.
Nauka2013.01.12 00:31

Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO.

 
 

Tytułowe zdjęcie przedstawia dwa dorodne pęki pszenicy wyrosłe tylko z DWÓCH ZIAREN. Każdy z nich liczy ponad 20 kłosów, zawierających po 20-30 ziaren! - To przykład reaktywacji prastarego kodu biologicznego!


 

Jak wiadomo, światowy rynek nasion siewnych, nawozów i środków ochrony roślin jest zmonopolizowany przez kilku gigantów, takich jak Bayer, Cargill, Sygenta, Monsanto, Du Pont. Korporacje te forsują bioinżynierię i technologię genetycznych modyfikacji, wypierając z rynku sprawdzone od setek lat naturalne odmiany zbóż i roślin uprawnych, z których wiele jest już na wyginięciu. Kiedyś ta pułapka się zatrzaśnie i będziemy skazani na materiał siewny i agrochemikalia wyłącznie od cynicznych i bezwzględnych monopolistów.

Czy tak musi być? Czy jest jakieś inne wyjście z tej beznadziejnej sytuacji dla rolników i rolnictwa? Tak, gdyż natura odkryła przed nami jedną ze swych wielkich tajemnic!

SENSACYJNE ODKRYCIE
Pod koniec lat 80-tych XX wieku dwóch szwajcarskich naukowców Guido Ebner i Heinz Schürch, zatrudnionych w koncernie Ciba Geigy, dokonało sensacyjnego odkrycia.
W trakcie przeprowadzonych eksperymentów badawczych okazało się, że na przykład nasiona zbóż i ikra rybia poddane działaniu odpowiednio skonfigurowanego pola elektrostatycznego (wysokie napięcie, bez przepływu prądu), wbrew wszelkim teoriom i „zdrowemu rozsądkowi” nabywają nagle niesamowitych własności. Budzi się w nich pamięć (molekularna, genetyczna?) i zostaje reaktywowany tajemniczy zegar biologiczny.

REAKTYWOWANY ZEGAR BIOLOGICZNY
Elektrostatycznie przygotowane nasiona pszenicy i kukurydzy dają o kilkadziesiąt procent większy plon niż tradycyjne uprawy, a ich wegetacja następuje tak szybko, iż szkodniki nie nadążają za ich rozwojem. Ponadto ich morfologia/wygląd nierzadko przypomina pradawne formy roślin, które dawno temu bezpowrotnie wyginęły i które dziś można już tylko zobaczyć w skamienielinach pochodzących sprzed kilkuset lat lub sprzed wielu milionów lat!

W wyniku prób z elektrostatyką wyhodowano na przykład dziką, odporną na warunki środowiskowe i naturalne szkodniki odmianę paproci leśnej, która swym wyglądem do złudzenia przypomina prastare paprocie rosnące na Ziemi wiele milionów lat temu!

Patrz niemiecki film na YouTube, z fragmentem programu telewizyjnego z udziałem szwajcarskich naukowców sprzed kilkudziesięciu lat, usuniętego z oficjalnych archiwów, odtworzony ze starego nagrania na kasecie VHS: http://www.youtube.com/watch?v=4YpL8WQh9EU
A także tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=cmH5eyo3GiI i tutaj: http://www.alpenparlament.tv/playlist/74-daniel-ebner-erzeit-code-statt-gentechnik

PSTRĄGI
W powyższym filmie pokazano m.in. eksperymentalną hodowlę pstrąga tęczowego w Szwajcarii w Herbetswil (Solothurn). Najpierw w laboratorium pobrano samicom jajeczka. W zbiorniku wodnym zmieszano jajeczka z nasieniem samców i natychmiast przeniesiono je do specjalnych komór-wylęgarni, których dna i pokrywy były wyposażone w hermetycznie zamontowane elektrody. W komorach z podłączonym napięciem elektrostatycznym inkubacja zapłodnionej ikry trwała cztery tygodnie aż do stadium wysadzenia gałek ocznych ryb. Wtedy odłączono pole elektrostatyczne i przeniesiono cały wylęg do stawów hodowlanych, gdzie w warunkach rygorystycznej kontroli prowadzono odchów narybka w identyczny sposób jak w grupie kontrolnej normalnych pstrągów hodowlanych. I cóż się okazało?
Z wielkim zdziwieniem stwierdzono, że pstrągi wyhodowane z udziałem elektrostatyki mają niewiele wspólnego z normalnymi pstrągami! To dzika odmiana, która przynajmniej w Europie jest traktowana za wymarłą od 150 lat! Pstrągi są o 1/3 większe, cięższe i silniejsze od swych obecnych pobratymców, a ponadto lepiej od nich ubarwione i bardziej płochliwe. Dorosłe samce mają bardzo mocne zęby, a ich dolna szczęka jest zakończona osobliwym haczykiem - jak u dziko żyjących łososi! 
Metodę wychowu pstrągów zgłoszono do patentu europejskiego. Kolorowe zdjęcia pstrągów są zamieszczone np. na str. 175-176 książki Luca Bürgina pt. „Urzeit-Code” (do kupienia w księgarni zagranicznej lub do darmowego pobrania stąd: http://bovendien.com/wetenschap/oertijd-code -patrz plik pdf na dole strony, przed komentarzami)

KUKURYDZA
Eksperymenty z kukurydzą polegały na poddaniu działaniu pola elektrostatycznego kiełkujących ziaren przez okres 8 dni. Następnie przesadzano je do doniczek ze sterylną ziemią w szklarni. Tak wyhodowana kukurydza - w porównaniu z niepoddaną "obróbce elektrostatycznej” grupą kontrolną - odznaczała się bardzo szybką wegetacją i istotnymi różnicami w morfologii, tj. między innymi:
– większą liczbą kolb przypadających na pojedynczą roślinę (trzy do sześciu, zamiast zwyczajowo jednej do dwóch),
– szerokimi liśćmi i grubą łodygą,
– odmiennym położeniem kolb (w górnej części łodygi zamiast w osi liścia),
– wytworzeniem większej ilości łodyg.
W maksymalnym przypadku kukurydza generowała aż DWANAŚCIE kolb.
Podobne dzikie odmiany kukurydzy można spotkać dzisiaj jeszcze tylko na terenie Peru.
Zdjęcia kukurydzy są zamieszczone na str. 48-49 i 63-64 książki jw.

GENIALNE ODKRYCIE SCHOWANO DO SZUFLADY
Koncern Ciba Geigy (potem Novartis) opatentował te rewolucyjne, a zarazem genialne proste i tanie metody, dzięki którym można aktywować to, co utracono wskutek nieprawidłowej hodowli lub degeneracji, po czym w 1990 roku całkowicie wstrzymał cały program badawczy. Uzasadnienie brzmiało: badania nie są zgodne z profilem działalności koncernu. Było to chyba logiczne i racjonalne działanie z jego strony, gdyż promowanie upraw całkowicie niewymagających stosowania technik genetycznych, pestycydów, herbicydów i agrochemii oznaczałoby dla Ciba Geigy podcinanie gałęzi, na której siedzi.

CO DALEJ?
Daniel, syn nieżyjącego już Guido Ebnera kontynuuje dziedzictwo swego ojca i prowadzi uprawy zbóż na kilkuhektarowych poletkach doświadczalnych we Francji i Szwajcarii, przy współpracy  osób prywatnych i regionalnych zrzeszeń rolniczych.

Patenty sprzed kilkudziesięciu lat wreszcie przestały obowiązywać, więc teoretycznie każdy zainteresowany mógłby mieć dostęp do tej cennej wiedzy. Szwajcaria nie jest położona zbyt daleko od Polski, by nie można było tam pojechać, porozmawiać z właściwymi osobami, a potem próbować wdrożyć te rewolucyjne metody na własną rękę, we własnym rolnictwie. To praktycznie nic nie kosztuje, choć wymaga spełnienia przynajmniej dwóch, chyba bardzo trudnych do spełnienia warunków: posiadania wolnego umysłu i odwagi cywilnej.

 

5864 odsłony średnio 4,8 (6 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
MatiRani, 2013.01.12 o 01:04
Trzeba jeszcze bedzie przezyc zamachy siepaczy z Monsanto, zakaz uprawy na polu, zakaz sprzedazy z powodu braku certyfikatu DIN!")"%")%&)!!0001, kontrole fitosanitarne, najazd fiskusa, napady rabunkowe, ogien i "przpadkowe" opylenie trucizna...

Wyglada ciekawie, oby sie udalo i nie wyszlo jak z jablkami dla wszystkich w Moskwie

pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Adam39, 2013.01.12 o 07:02
Hanys, bardzo poważnie, jeżeli wyniki tych badań są tak rewelacyjne, to warte są jak najszerszego rozpropagowania i stosowania. Nie śmiem niczego sugerować, ale ty znając niemiecki może byś spróbował napisać do Daniela Ebnera o bliższe info w tej sprawie. Był byś chyba w Polsce pionierem tej idei, przeciwstawnej szkodliwych dla ludzi i przyrody GMO i agrochemikaliom.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Hanys, 2013.01.12 o 14:52
Uważam, że ja już swoje zrobiłem - tym właśnie artykułem. To mój skromny wkład. Podałem też holenderski link do książki, której chyba nigdzie indziej za darmo nie znajdziesz (prawa autorskie!). Sporo można się z niej dowiedzieć.
Sądzę też, że ktoś, kto chciałby poznać schematy instalacji elektrostatycznej, jeśli dobrze się do tego przyłoży, to też je zdobędzie.

W roku 1996 prawdopodobnie doszło do hakerskiego włamania na serwer Ciba Geigy i schematy elektryczne były na jakiś czas zapuszczone w internet, do użytku wszystkich. Niektórzy zaczęli robić eksperymenty na własną rękę, np. jakiś 17-latek z Bielefeldu wyhodował tulipany z kolcami(!), a ktoś inny olbrzymie pająki. To była wtedy spora afera. Opisał ją w szczegółach Christian Zimmermann, specjalista od zabezpieczeń informatycznych, w książce pt. „Der Hacker”

Ta wiedza, wbrew pozorom, jest i była dobrze znana wszystkim zainteresowanym już od lat 30-tych, lecz niestety nic z tego dla nas do tej pory nie wynika.
Patrz np. książeczka wydana w Niemczech hitlerowskich:
+nsl-archiv.com
To są podobne, jeśli nie te same, magnetyczno-elektrostatyczne mechanizmy przyspieszania wegetacji. Tylko wtedy to nazywano inaczej: „prakult Orga”.
Wprawdzie zeskanowane zdjęcia są bardzo złej jakości, ale trochę można na nich zobaczyć, na przykład na str.14 – olbrzymia kapusta pastewna, str.15 – pomidory zebrane z 4 krzaków, str.17 – dwumetrowy groch, str.18-19 - cebula i ziemniaki po 6 tygodniach, str.34 – ogórki upalnym latem, bez nawozów i podlewania!
Ponoć wyhodowane w ten sposób warzywa itp. można było zbierać kilka razy w roku, a pora roku, susza bądź jałowa gleba nie miały specjalnego znaczenia.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Adam39, 2013.01.12 o 15:12
Hanys, ja uważam że zrobiłeś bardzo mało. Masz rzadki talent dociekania! Poruszyłeś wielki problem. Wobec tego nie wycofuj się z tematu. Ciągnij go aż do rozwiązania. Ludzkość (nawet niech to brzmi górnolotnie) będzie ci wdzięczna. Nawet wbrew może nawet tobie.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Hanys, 2013.01.12 o 15:56
Ja sam w pojedynkę, nigdy tego świata nie zmienię. Was tutaj, jak mi się zdaje, też jest tylko mała garstka, która też nic zasadniczo nie zmieni. Ale może kiedyś przyjdzie taki czas, jak w początkach państwowości polskiej (okres międzywojenny), że nasi rodacy, powiedzmy, się obudzą.
Wiele genialnie prostych rozwiązań leży od dawna jak na dłoni. Trzeba tylko wiedzieć, że istnieją i gdzie ich szukać. Na przykład nie wolno zapominać o tym, co zrobił Lucjan Łągiewka albo o „zimnej fuzji”, która (dzięki Włochom, prof. Rosi) mogłaby w każdej chwili zawitać do każdego domu. Własna niedroga aparatura w piwnicy plus kilka gramów niklu raz na pół roku, i można wszystkim elektrociepłowniom i gazowniom powiedzieć: my już Państwu dziękujemy! Na wdrożenie nowych rozwiązań, na przeszkolenie własnych inżynierów, wbrew pozorom nie trzeba wcale dużo czasu. Podam prosty przykład. W Szwajcarii w okresie powojennym za lotnictwo wzięło się kilku pasjonatów inżynierów, którzy nie mieli żadnego doświadczenia w budowie samolotów. Sześć lat w zupełności im wystarczyło, by skonstruować kilka niesamowitych modeli samolotów myśliwskich - o niebo lepszych od amerykańskich! Ale Amerykanie zaraz położyli na tym swoją ciężką łapę i Szwajcaria nie ma już własnego lotnictwa wojskowego, musi kupować takie samoloty za granicą. Więc po co się trudzić i nadstawiać karku? Po to, by jakiś zbój zgarnął plon mojej pracy?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Istnieje kod biologiczny! Na pohybel GMO!!! Sceptyczniej teraz 
MatiRani, 2013.01.12 o 14:25
Krzak z ziarna poddanemu dzialaniu pola eletrycznego. Czyli miedzy ladunkmi + a - , pisze ze stale... pole to pole, prad nie plynie duzy, maly zawsze.
Sprawia to, ze naladowane molekuly sie polaryzuja i przemieszczaja i w ramach swych wiezi. I tworzy sie wiatr elektronowy tym szybszy im wieksze natezenia pola.
Niewatpliwie moze to zmienic zapis DNA w komórkach.
Tylko dlaczego na dobre a nie przypadkowo, jak zazwyczaj z mutacjami bywa?
Nie wyglada mi to na powrót to przeszlosci, bo rosliny ziarniste daja , dzieki ludzkiej hodowli-selekcji, wielokrotnie wyzsze plony, niz ich niehodowani , dzicy przodkowie na stepach. Jesli dobrze pamietam, to zboza uprawne pochodza od stepowych traw, nieprawdaz?
Moze to reakcje rosliny zagrozonej smiercia? Labedzi spiew?
Dobrze by bylo miec wytlumaczenie naukowe fenomenu aby byl faktem a nie tylko fenomenem.
pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Istnieje kod biologiczny! Na pohybel GMO!!! Sceptyczniej teraz 
Hanys, 2013.01.12 o 16:11
Napięcia elektrostatyczne zawsze występują w przyrodzie, choćby podczas wyładowań atmosferycznych. Człowiek jest istotą, której komórki "porozumiewają się" ze sobą poprzez fale elektromagnetyczne. Tak samo zwierzęta i rośliny. Dlaczego mam szukać wytłumaczenia dla fenomenu, aby stał sie faktem, skoro ten fenomen od dawna jest faktem! To, czy go rozumiemy czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Ważne jest, by go wykorzystać do dobrych celów, a nie chlapać wokół siebie wodą święconą i wołać: a kysz, przepadnij zjawo nieczysta.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Mufti Turbanator, 2013.01.13 o 11:07
Oczywiście wygląda to na sensację rodem z tabloidu. Z serii "cielę z dwoma głowami" albo "zabili go i uciekł".
Ale człowiek próbuje nie reagować jak pies Pawłowa (co nie zawsze ma sens, bo można stracić sporo czasu - a ten nie odrasta;) Stąd niniejszy komentarz.

W tekście brakuje zbyt wielu informacji, by go traktować jako podstawę do wyrobienia opinii.

Na przykład: jaki procent ziaren/zarodków w ogóle przetrwał działanie pola elektrostatycznego? Jak to wpłynęło na zdrowie roślin/ryb? Jak było z płodnością? Czy zmiany były trwałe (genetyczne)? Jak wpłynęły na zdrowie i płodność następnych pokoleń?

Jeszcze gorzej sprawa wygląda, jeśli nie zawiesimy na kołku mechanizmów doboru ewolucyjnego. Bo jeżeli te "naelektryzowane" organizmy są takie wspaniałe, dlaczego nie opanowały Ziemi?

Na podobnej zasadzie, rolnicy/hodowcy pracując z takimi organizmami powinni odnieść sukces i wykosić konkurencję. A jakoś to nie ma miejsca. (To akurat będzie dla niektórych dyskutantów łatwe do wyjaśnienia - na przeszkodzie stoją straszne żŻydokorporacje. Ale dlaczego same żŻydokorporacje nie skorzystają na tym "odkryciu"? Tego nadal nie rozumiem.)

Kłaniam się.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Hanys, 2013.01.13 o 12:12
Podejrzewam, że większość ludzi o badaniach Ciba Geigy sprzed dwudziestu lat w ogóle nic nie wie i nigdy się nie dowie, podobnie jak podejrzewam, że Ty też pierwszy raz w życiu o tym się dowiedziałeś ode mnie. Mam rację?

Mój tekst jest skrótowy i tylko sygnalizuje problem. Jak widać, problem jest i to duży! Inaczej bym o tym nie pisał. W tym konkretnym przypadku nie było moją intencją, aby kogoś do czegoś przekonać. Jeśli ktoś zechce poznać te sprawy dokładniej, ma podany link do dwóch książek i ma podane różne nazwiska (np. Ebner, Zimmermann - obaj panowie żyją, mają telefony i adresy zamieszkania). Oczywiście mógłbym napisać cały elaborat o wielkościach napięcia zastosowanych w poszczególnych badaniach, podać schematy elektryczne i uzyskane wyniki/plony dla poszczególnych zbóż, ale tego nie zrobię. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Mufti Turbanator, 2013.01.13 o 13:24
Ty też pierwszy raz w życiu o tym się dowiedziałeś ode mnie. Mam rację?

Tak.

Jeśli ktoś zechce poznać te sprawy dokładniej, ma podany link

Działając w grupie, można więcej/wydajniej. W tym przypadku: chętnie poznałbym więcej szczegółów, ale sam nie dam rady książki przeczytać. To jest właśnie "dobro wspólne", jeśli ktoś, kto przeczytał, dzieli się wiedzą. Dla niego to strata czasu, ale wszyscy pozostali w grupie zyskują.

nie było moją intencją, aby kogoś do czegoś przekonać

Czemu zatem pojawił się ten tekst?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Hanys, 2013.01.13 o 15:33
Bo jest bardzo ważny, przynajmniej dla mnie.
A poza tym ten temat jest "neutralny" i nie powinien budzić czyjejś agresji i awersji, więc przy nim jako autor czuję się dość komfortowo i zupełnie inaczej niż przy poprzednich tekstach, które napisałem i które nie dość, że wszystkie bez wyjątku wylądowały w rubryce "najbardziej kontrowersyjne artykuły", to jeszcze (tak przynajmniej mi się wydaje) wywołały u niektórych dziwną agresję i awersję w stosunku do poruszonych problemów jak i do mojej skromnej osoby.
Ja nazwałem ten blog "Jeden przeciwko wszystkim", więc niespecjalnie będę się tym wszystkim zrażał i przejmował, a to, czy mój stoicyzm potrwa jeden lub dwa miesiące, a może cały rok, nie ma znaczenia, ponieważ moją (kontrowersyjną) wiedzą i przemyśleniami wcale nie muszę się z nikim dzielić.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Hanys, 2013.01.14 o 20:34
Wiecej szczegółów akurat pojawiło się pod komentarzem Marsa tutaj: +stopsyjonizmowi.wordpress.com Jest tam np. artykuł angielski ze zdjęciami. Jakim cudem mój tekst tam się znalazł, nie wiem. Wprawdzie to pochlebiające, ale nikt mnie o zgodę nie pytał.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Mufti Turbanator, 2013.01.14 o 21:03
Gratuluję!
Jeśli podano źródło, to u nas w "Zasadach" przyzwolenie na to jest... Zresztą, nic w internecie nie ginie. Może być najwyżej trudniejsze do znalezienia ;)
W komentarzach ciekawe linki dla zainteresowanych.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
janekk, 2013.01.13 o 14:28
ponieważ też jestem zdecydowanym przeciwnikiem GMO więc zachęcony tytułem zajrzałem na blog naszego nowego blogera.no i udał się mu zrobić mnie w konia ...
większość zaserwowanych tym razem rewalacji była na tyle zabawna że je sobie przeczytałem a jedna mi nawet szczególnie przypadła do gustu. To możliwość wpływania na szybkość tykania zegara biologicznego.
Skoro można niesamowicie przyspieszyć wegetację roślin to może dałoby się i u ludzi.
Jak by tak poddać działaniu tego pola elektrycznego co niektórych to nie byłaby potrzebna nawet eutanazja bo tak szybko by naturalnie dożywali swoich dni.
A czy coś Hanysowi wiadomo o nastawiemiu tego zegarka w drugą stronę, byłbym wdzięczny :)
pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Hanys, 2013.01.13 o 15:13
Nie interesuje mnie autanazja, w żadnej formie.
Bez obrazy, ale to temat dla frustratów.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Mufti Turbanator, 2013.01.13 o 15:33
ponieważ też jestem zdecydowanym przeciwnikiem GMO

Ale przecież, o ile dobrze rozumiem, w artykule mowa właśnie o modyfikacjach genetycznych :-D
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
janekk, 2013.01.13 o 17:33
MT,
to pytanie raczej do pana magika,

ja bym prędzej spytał dlaczego ludzie posiadający tak znakomite pomysĺy na biznes nie robią sami z tego użytku ale chcą uszczęśliwić innych i to nawet jak ci za bardzo tego nie pragną,
pozdr.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Zenon Jaszczuk, 2013.01.13 o 15:33
Hanys.
Przychylam się do tego co napisał janekk. Pierwsze, dziewicze rośliny, zboża były raczej ubogie we wzrostach i wydajności. A więc do jakiego kodu wracamy.
Nic nie pisałem, bo temat mnie nie interesuje. Ja mam na uwadze Polskę. Wiem, że Polsce nie jest potrzebne GMO ani kody genetyczne. Polski rolnik jest w stanie wyżywić pół europy. Dzisiaj jest celowo niszczony, bo mleczko i padliny deczko dostarczą nam "niemcy". Możesz znależć roślinę co dzisiaj wrzucisz ziarnko do ziemi a jutro będziesz kosił. To nic nie zmieni w dzisiejszej sytuacji.
Polacy już opracowywali piękne samochody, super odrzutowce itd i du.. w kratkę. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Hanys, 2013.01.13 o 16:15
Oczywiście można ziarno przed wysiewem zaprawiać chemią, czego nasi przodkowie kilkadziesiąt lat temu jeszcze nie robili, można stosować pestycydy i konserwanty, szpikować mięso i pieczywo ulepszaczami, co już teraz jest praktykowane na dużą skalę, prawdopodobnie z ujmą dla naszego zdrowia, ale także można nie faszerować produktów spożywczych konserwantami (krótki okres trwałości, czyli coś za coś), nie stosować chemii w rolnictwie (=prawdopodobnie mniejsze zbiory plonów, a więc droższa żywność), nie stosować ulepszaczy (zdrowa, ale za to droższa żywność).
Co by nie robić, zawsze będzie dylemat: albo zdrowie albo gorsza dostępność i drożyzna. Dlatego wydaje mi się, że lepszą perspektywą jest mieć więcej mięsa za TĘ SAMĄ CENĘ, co mniej mięsa. Dużo więcej zboża za tę samą cenę co mniej zboża. Nie dość, że dostajemy czegoś więcej za tę samą cenę, to jeszcze mamy darmowego bonusa w innych dziedzinach, np. nie ponosimy wielu wydatków na ochronę roślin uprawnych i zwierząt hodowlanych, nie tracimy forsy na lecznictwo, nie zatruwamy środowiska itp. itd.
Gdyby wybór należał do mnie, ja bym długo nad tym się nie zastanawiał.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Czy istnieje kod biologiczny? Na pohybel GMO. 
Toja, 2013.01.28 o 00:34
Witam!
Znalazlam interesujacy filmik zwiazany z tematem.Warto obejrzec.Pozdrawiam
+youtu.be
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2019   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑