słowa kluczowe: Lepper, Stan Tymiński, Stanisław Tymiński, TV, Tymiński, biznes, internet, manipulacje, okupacja, prezydent, służby specjalne, transformacja, transformacja ustrojowa, wybory.
Linki, cytaty, nowiny2012.03.17 22:59 23:14

Polska jest w stanie nowoczesnej okupacji

(poleca )
 
Ze Stanisławem Tymińskim rozmawia Andrzej Kumor (druk w kanadyjskim Gońcu nr 11/2012)
 
(c.d. z poprzedniej strony)
 

 - Ale to nie był koniec Pana zaangażowania w Polsce, bo został Pan w Warszawie. Jest Pan prekursorem Internetu. Maloka była pierwszą komercyjną ofertą internetową w Warszawie i w Polsce, o czym mało ludzi teraz pamięta.

 - To były trudne początki, ponieważ właściwie w Warszawie jedyną drogą uzyskania Internetu była instytucja NASK, która miała siedzibę na Uniwersytecie Warszawskim i była właściwie prywatną firmą kilku profesorów.
 Kiedy założyłem tę instalację w podziemiach hotelu Marriott na poziomie minus dwa, to NASK nie chciał mi dać dostępu do Internetu, ponieważ nie wiedzieli, że to było zgodne z prawem, żeby ludzie mieli dostęp do Internetu. Do tej pory była to sieć uniwersytecka kontrolowana przez tę grupę ludzi. Pomyślałem, że jest zmiana ustroju i nie widzę z tym żadnych kłopotów. A oni mówią, że ministerstwo nie da na to pozwolenia. Poszedłem wtedy do jakiegoś dyrektora w ministerstwie i dyrektor powiedział, że nie potrzeba pozwolenia, ale musiałem to uzyskać na piśmie. I to było ewenementem, że ktoś to dostał na piśmie, że Internet można mieć w Polsce, prywatnie, bo do tamtej pory nikt tego nie wiedział. I tak to się zaczęło. Oczywiście, kiedy TPSA zaoferowała dostęp do Internetu tylko za koszty impulsów, to musiałem swoją instalację skasować, bo to była bardzo nieuczciwa konkurencja.

 - Mieli całą sieć w tym momencie.

 - Tak. Mogli robić, co chcieli, i wykosili nie tylko mnie, ale i też przyszłych dostawców Internetu. No a później to się potoczyło innym torem, gdzie weszły w rolę wielkie fortuny kapitałowe.

 - W Polsce po tym okresie "burzy i naporu", hurtowni i wyzwolenia energii gospodarczej narodu, to wszystko zostało skanalizowane przez wielkie korporacje.

 - Czy też pewną grupę ludzi, która bardzo dużo zyskała na zmianie ustroju.

 - Pan jeszcze stawał do wyborów, miał jakąś nadzieję na przebudzenie. Chcę o to Pana wypytać, bo teraz przestał Pan nawet pisać felietony. Czy już Pan nie ma żadnej nadziei na rozbudzenie społeczne, które mogłoby spowodować zmianę sposobu myślenia o swoim kraju, jako o swojej własności, a nie jako o miejscu, gdzie się jedynie mieszka i pracuje?

 - Po wyborach prezydenckich w 90 roku, przyszła do mnie duża grupa ludzi, właściwie grupy z całej Polski, żeby stworzyć ruch polityczny, i tak powstała Partia X.
 Trwało to przez kilka lat, niesamowita mordęga, a kłody rzucane pod nogi przez cały system sądowniczy, Państwową Komisję Wyborczą, nieuczciwe liczenie podpisów poparcia, niedopuszczanie do wyborów, i myśmy z tym walczyli.
 Ale najgorsze było to, kiedy stworzono niby mojego sobowtóra; sfinansowano Andrzeja Leppera, po to żeby mnie duplikował. Oni mieli wtyczki w naszej organizacji i cokolwiek myśmy rozmawiali, to oni już to robili. To była brutalna metoda walki i niestety z tym nie mogliśmy sobie dać rady, bo nas wyciszano, a jego nagłaśniano. Miałem strajk włoski, pytano "dlaczego Pan się nie złączy z Andrzejem Lepperem?".
 To było niedopuszczalne.

 - Pana zdaniem, to był podstawiony człowiek?

 - Ja wiem, że był podstawiony. Nawet wiem, kto go podstawił i kto go sfinansował.
 Smutno skończył, kiedy ludzie, którzy go wylansowali, brutalnie go opuścili, bo już nie był im potrzebny. W mojej opinii, on powinien być na to przygotowany. Ale do tego trzeba mieć wizję, żeby się zabezpieczyć na taki przypadek. I to było tak brutalne, że właściwie oni nas tym sposobem znokautowali jako Partię X na scenie politycznej. Partia X była grupą patriotów, w pewnym momencie w Partii X było przeszło osiem tysięcy członków, ale Partia X polegała głównie na składkach członków i najbardziej wierni partii, jeśli chodzi o składki, to byli emeryci.
 Tutaj mieliśmy dylemat, jak konkurować z tymi partiami finansowanymi przez różne organizacje międzynarodowe, jak Fundacja Stefana Batorego.
 My z kolei mamy bardzo skromne możliwości finansowe, ale mieliśmy dużo zapału. Ale co z tego, kiedy nie było pieniędzy na programy wyborcze w telewizji, nie było pieniędzy na kamery, kiedy oni mieli wszystkiego w bród. Później powstały progi wyborcze. No i nawet nas nie dopuszczano do rejestracji.
 Pamiętam przypadek w wyborach w 92 r., kiedy sędzia komisji okręgowej w Warszawie określił, że mamy sfałszowane podpisy, nie dając nam żadnego dowodu. I z tego powodu nawet rzeczniczka prokuratury zrezygnowała ze swego stanowiska. Wypowiadała się wtedy na ten temat negatywnie, jeśli chodzi o tego rodzaju postępowanie, rzeczniczka praw obywatelskich, ale co z tego.
 To było po prostu brutalne wyrzucenie partii. Ja potem nas wyrejestrowałem. Ile można walczyć.
 A jeśli chodzi o miliony ludzi w Polsce, które mogły nas popierać, wszyscy byli w strachu, bo wiedzieli, że na nas była nagonka. I ciągle cały czas ten strach, strach, strach. Strach był najgorszym przeciwnikiem.
 

3647 odsłon średnio 5 (2 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
A jakże 
Piotr Świtecki, 2012.03.17 o 23:01
A jakże, sam miałem konto w MalokaBBS :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Polska jest w stanie nowoczesnej okupacji 
Zenon Jaszczuk, 2012.03.18 o 09:19
Mufti.
Jakoś nic odkrywczego nie wyczytałem. Zapewne dlatego, że kruk krukowi oka nie wykole. No i ta jedyna szansa to rewolucja w Polsce?!! Moim zdaniem wpisuje się w szkalowanie Polski i Polaków. Ciekawe jak ten mosiek znalazł sie w Kanadzie. Zapewne odpowiednie służby go tam osadziły i powołały do wzięcia udziału w szopkach wyborczych. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Polska jest w stanie nowoczesnej okupacji 
Piotr Świtecki, 2012.03.19 o 10:02
Zenon. Odkrywczego może nie, ale mówi chyba z sensem? Pamiętam, że "Wyborcza" wypisywała o nim dziwne rzeczy. A im dziwniejsze, tym mniej konkretne. Może i by nie było ciekawie, gdyby wygrał wybory, ale zdaje się, że napędził wtedy różnym środowiskom autentycznego stracha, że utracą kontrolę.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Polska jest w stanie nowoczesnej okupacji 
Adam39, 2012.03.19 o 14:35
Ja również odnoszę wrażenie, że mówi z sensem. Jak zauważył Leszek w jednym z postów, w polityce aby być skutecznym i wygrywać wybory, musi stać za tym zawsze jakaś siła. Gdyby Tymiński wygrał wybory, nie wiadomo jak potoczyły by się dalsze losy Polski. Jakie siły doszłyby do władzy. Może nastąpił by rozlew krwi a może wszystko lepiej by się potoczyło. Możemy tylko gdybać, nie znając jego zaplecza. Może za nim stali ludzie z Polskich służb specjalnych myślący po Polsku. Uważam że tam też na pewno byli Polacy i patrioci mający rozeznanie do czego zmierzają korowcy i ich mocodawcy, co uzgodniono w Magdalence a co przy "okrągłym stole". Również głoszenie że wszyscy pracownicy służb specjalnych w PRLu pracowali na szkodę i zgubę Polski jest upraszczaniem i przyklejaniem gęby.
Trzeba też zauważyć, że Tymińskiego przestraszył się cały ówcześnie widoczny establilishment, lub pretendenci. A czarny piar i puszczanie w obieg różnych plotek na jego temat, że jest sadysta, zastrasza, bije i maltretuje swoją peruwiańską żonę i takie tam...
Musiał mieć mocne materiały jeżeli bano się jego i jego czarnej teczki.
Mnie nurtuje pytanie, dlaczego zawartości teczki nie ujawnił, czego się bał?
A może dostał propozycję nie do odrzucenia...
I późniejsze głoszenie przez wybrańców o blefie odnośnie czarnej teczki z jego strony, które w późniejszym czasie (to głoszenie) okazało się prawdziwym blefem, ale ze strony oszukańczych "zwycięzców". Wyszła magdalenka, bolek i inne...i coraz to więcej dokumentów o zdradzie Polski wypływa. Nie licząc tego co wyczyniają z nami na co dzień, ci przefarbowani rządzący nami pseudopolacy.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Polska jest w stanie nowoczesnej okupacji 
Zenon Jaszczuk, 2012.03.19 o 15:16
Mufti.
Gdyby wygrał wybory?!! Ja pozostanę przy "teori" spiskowej dziejów. Aby cokolwiek wygrać musi być gra. W ustawce nie ma wygranych, zaznaczony koń musi być pierwszy. Zresztą on sam twierdzi, że były manipulacje wyborcze. Jak ktoś taki, z taką wiedzą jaką posiada, to art. marny. Widocznie tajemnice i jego zobowiązuja do milczenia. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2022   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑