Wierzyć, czy nie wierzyć? „Auspicjum lub augurium nazywano sztukę interpretowania zachowania ptaków. Najpopularniejszym rytuałem było przepowiadanie z lotu wielkich ptaków drapieżnych (przede wszystkim orła i sępa). czytaj dalej »
Skoro pojałtański mikrokadłubek Rzeczypospolitej oddawał się "wyborom", Konserwatysta poszedł w jego ślady i wybierał rodzaj wobblera, na który pragnął złowić Polską Rybę, jako jedyny okaz fauny, która - jak kadłubek wąski i krótki - "nie bierze", dając tym pokaz prawdziwego patrioryzmu w czasach ciekawych, w jakich żyjemy... (z Rybami pospołu). czytaj dalej »
"Szkoda Polski" - podpowiada słuszną linię zasromany wynikami wczorajszych wyborów Nadredaktor. A ja nie mogę wyjść ze zdumienia nad dalszym ciągiem jego wypowiedzi, boć tam cymes nad cymesy! czytaj dalej »
Ostatnimi czasy, establishment Kraju Przywiślińskiego epatuje Publiczność hasłami rozpisania nowej konstytucji, tak jakby nagle, po dwudziestukilku latach przypomniano sobie, iż obecna stanowi kolejną mutację dokumentu poprawianego ręcznie przez Stalina w roku 1952... czytaj dalej »
Za tydzień o godność Prezydenta RP prócz kandydatów oficjalnie namaszczonych przez system (Komorowski i Duda) ubiegać się będzie kilkoro kandydatów tzw. „antysystemowych”. czytaj dalej »
Przedstawiam Państwu kolejny numer dwutygodnika "Myśl Narodowa" z maja 1927 roku, w którym przedstawiona jest jeszcze wyraźna, choć już znacznie naderwana, łączność cywilizacyjna pokoleń Polaków, żyjących zaledwie dziewięćdziesiąt lat temu z Cywilizacją Łacińską, która uformowała nie tylko kulturę Polski, lecz i cały Jej byt państwowy... czytaj dalej »