słowa kluczowe: 17 stycznia, Armia Czerwona, Rosja, Ruch Narodowy, Warszawa, ZSRR, Związek Radziecki, endeko-komuna, endekokomuna, historia, rocznica, rosja, ruch narodowy, ruskie onuce, wyzwolenie Warszawy.
Polska2020.01.17 21:12 01.21 11:23

Ruskie onuce czerwonej zarazy

 
 
17 stycznia 1945 roku do lewobrzeżnej Warszawy weszły oddziały Armii Czerwonej. "Czerwona zaraza" zajęła miejsce "czarnej śmierci" i zaległa na polskiej ziemi cieniem na następne pół wieku. W topornej, rosyjskiej narracji politycznej Wielka Wojna Ojczyźniana zajmuje kluczowe miejsce, więc 75 rocznica tzw. "wyzwolenia Warszawy" była świetną okazją, by na zorganizowanej z tej okazji pikiecie na żywo zobaczyć i posłuchać legendarnych "ruskich onuc" z Ruchu Narodowego.
 
Znaczenia i specyfiki naszego wschodniego sąsiedztwa bynajmniej nie lekceważę. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość to jeden ciągły, niepodzielny nurt dziejów. Interesy i charaktery imperiów, państw i narodów nie zmieniają się z roku na rok ani nie przemijają z upływem dekady czy dwóch. Tym bardziej nie przemijają uwarunkowania geopolityczne.

Po minionych traumach pozostają blizny. Czasem są przez obcych perfidnie wykorzystywane, na przykład przez wytykanie "rusofobii". Czasem, jak w przypadku beneficjentów minionego systemu, te blizny po prostu uwierają. Wtedy potrzebny jest plasterek na sumienie. Jakieś zgrabne wytłumaczenie, przychylna narracja. Stąd bierze się relatywizowanie stosunku do PRLu i ówcześnie obowiązującej ideologii oraz wybielanie postaw żyjących wtedy ludzi, przy przemilczaniu kwestii zasadniczej: że sowiecki Wielki Brat był przede wszystkim złem.

To manipulowanie jest tym łatwiejsze, że u współczesnych, i to nie tylko tych młodych wiekiem, obraz PRLu staje się coraz płytszy. To obraz z Kroniki Filmowej i z filmów Barei. Zresztą nawet z suchych opracowań historycznych też niekoniecznie widać, czym na co dzień był totalizm "rzeczpospolitej ludowej". Nie da się inaczej, jak przez doświadczenie, pojąć dojmującego smaku siermiężności, biedy, niemocy, cenzury, inwigilacji i wszechwładzy aparatczyków. Że o działającej nawet po zmianie ustroju instytucji "nieznanych sprawców" nie wspomnę…

Mamy teraz oczywiście imponujące idiotyzmem i polegające głównie na wywijaniu tęczowymi flażkami wykwity młodej dżenderowej lewicy. Ale ich można traktować z pobłażliwością.
Mamy też "resortowe dzieci" z ich twardymi sukcesami, majątkami i znaczeniem. Ale ich życiowe ścieżki są powszechnie znane i w swej proweniencji oczywiste.
Mamy wreszcie indywidua tak mentalnie zakonserwowane, że nawet nieświadome ahistorycznych kiksów we własnych wypowiedziach (pan Czarzasty).
Można powiedzieć, że to niezbyt przyjemny, ale w sumie nieszkodliwy, folklor.

Okazuje się jednak, że "okres słusznie miniony" zostawił też subtelniejszy i dlatego bardziej niebezpieczny posiew. Chodzi o ludzi nie uwikłanych zbyt jaskrawo w reżim komunistyczny, działających na niższych szczeblach struktur ówczesnej władzy lub robiących kariery w podporządkowanych jej instytucjach. W państwie totalnym musiało być ich przecież wielu. U części z nich flirt z władzą pozostawił sentyment i niesmak, które próbowali rozładować przez subtelne zniekształcanie obrazu ówczesnej rzeczywistości, relatywizowanie postaw oraz racjonalizowanie ówczesnych życiowych wyborów. Co gorsza, swój kompleks flirtu z PRL starali się przekazać młodszym, osładzając oportunizm narodowymi deklaracjami i do smaku dodając dreszcz walenrodyzmu (toż endeko-komuna to była frakcja narodowa w łonie partii, konspira w jądrze reżimu!)
Nie jest specjalnie zaskakujące, że ten kompleks łączy się ze spolegliwą postawą wobec Rosji. Współczesnej Rosji. Oraz z alergiczną niechęcią wobec tzw. "syjonizmu" i Zachodu, określanego czasem "zgniłym Zachodem" (sic!). To retoryka żywcem przeniesiona z komunistycznych propagandówek i aż się chce zapytać, kiedy na scenę wejdą znowu "zaplute karły reakcji"?

Zło ma zatem to do siebie, że pozostawia skazy w tych, których dotknęło. Stąd zasadne jest lokowanie nadziei w pokoleniu wychowanym już po "okresie słusznie minionym". W pokoleniu, które naturalnym biegiem rzeczy zdobywa coraz mocniejszą pozycję na polskiej scenie politycznej.

Wielowektorowość polityki międzynarodowej, będąca postulatem Ruchu Narodowego, oraz brak kompleksów w formułowaniu własnego stanowiska to charakterystyczne cechy młodego (tj. koło czterdziestki) politycznego pokolenia. Można oczywiście dywagować, ile w takich postawach jest odwagi, a ile niedocenienia przeciwnika. Czy śmiałość wynika z braku uprzedzeń, czy z niedostatku doświadczeń. Bo niby historia nauczycielką życia i niby nie da się dwa razy do tej samej rzeki, ale jednak mnie, staremu, trochę strach, że wróci nowe
Zamiast dywagować, wybrałem się po południu na "ruskie onuce".

Krótka pikieta, zorganizowana 17 stycznia przez warszawskie struktury Ruchu Narodowego pod murami UBeckiej katowni na Rakowieckiej była nie tylko hołdem dla ofiar komunizmu, ale i rekapitulacją polskiej historii ostatniego stulecia pod kątem "czerwonej zarazy".

Fanów tradycyjnej galanterii dla stóp muszę niestety rozczarować. W przemówieniach nie znalazłem ani skrawka onucy. Była natomiast okupacja, mordy sądowe, brak suwerenności i wyprowadzenie wojsk (w 1994 roku). A na zakończenie - modlitwa żołnierzy NSZ.

Tak że wygląda na to, że rosyjskie narracje jakoś się niezbyt w polskim Ruchu Narodowym przyjmują.


* * *

Józef Szczepański "Czerwona zaraza"


Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
byś nam Kraj przedtem rozdarłwszy na ćwierci,
była zbawieniem witanym z odrazą.

Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu
zbydlęciałego pod twych rządów knutem
czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem
swego zalewu i haseł poszumu.

Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
morderco krwawy tłumu naszych braci,
czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,
lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco,
jakiej ci śmierci życzymy w podzięce
i jak bezsilnie zaciskamy ręce
pomocy prosząc, podstępny oprawco.

Żebyś ty wiedział dziadów naszych kacie,
sybirskich więzień ponura legendo,
jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,
wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia

Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli
nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętej
skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,
cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

Legła twa armia zwycięska, czerwona
u stóp łun jasnych płonącej Warszawy
i scierwią duszę syci bólem krwawym
garstki szaleńców, co na gruzach kona.

Miesiąc już mija od Powstania chwili,
łudzisz nas dział swoich łomotem,
wiedząc, jak znowu będzie strasznie potem
powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.

Czekamy ciebie, nie dla nas, żołnierzy,
dla naszych rannych - mamy ich tysiące,
i dzieci są tu i matki karmiące,
i po piwnicach zaraza się szerzy.

Czekamy ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz,
ty się nas boisz, i my wiemy o tym.
Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,
naszej zagłady pod Warszawą czekasz.

Nic nam nie robisz - masz prawo wybierać,
możesz nam pomóc, możesz nas wybawić
lub czekać dalej i śmierci zostawić...
śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.

Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
Nowa się Polska - zwycięska narodzi.
I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić
czerwony władco rozbestwionej siły.
 

960 odsłon średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Dedykacja 
Piotr Świtecki, 2020.01.20 o 20:40
Właściwie to powyższy tekst powinienem zadedykować p. Magldalenie Ziętek-Wielomskiej, jednej z kandydatek na Prezydenta RP z ramienia Konfederacji.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Ruskie onuce czerwonej zarazy 
Marek Stefan Szmidt, 2020.01.23 o 10:27
Bardzo pożyteczna akcja - gratuluję, zwłaszcza na tle sejmowej wypowiedzi Grzegorza Brauna, że obecność w Polsce wojsk USA, chroniących przed kolejnym "wyzwoleniem" to zdrada.
Pozdrawiam serdecznie
Marek Stefan Szmidt
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Ruskie onuce czerwonej zarazy 
Piotr Świtecki, 2020.01.23 o 18:53
Pana Grzegorza "Szczęść Boże" Brauna trzeba słuchać w całości - Polska powinna mieć własne wojsko, sojusze to tylko dodatek.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Ruskie onuce czerwonej zarazy 
Marek Stefan Szmidt, 2020.01.26 o 14:30
Doprawdy?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Ruskie onuce czerwonej zarazy 
Piotr Świtecki, 2020.01.28 o 17:54
Chciałbym znać jakieś konkretny nt. tej "prorosyjskości" Ruchu Narodowego. Ciekawi mnie to :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2020   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑