słowa kluczowe: Bóg, Wieleń Zaobrzański, adopcja.
Inne2014.06.11 17:35 17:36

Felieton na gorący czerwiec.

 
 
Stało się. Powracam z felietonem pisanym na kolanie. Pomaga mi w tym wolny czas zwany urlopem. Pogoda zachowuje się jak aktor w teatrze absurdu- od zimnej kapryśnej wiosny po saharyjskie upały. I wszystko to podczas jednego wyjazdu. Idze burza znad gór. Prastare szczyty Karkonoszy zlewają się z buro szarymi chmurzyskami.
 
  Nieprzewidywalna ta pogoda. Zupełnie inaczej jest z wyborcami w naszym pięknym kraju. Dali „popis” swoich możliwości. Szczególnie ci wybierający alternatywę dla centro-lewo-prawicy czyli grill na świeżym powietrzu okraszony chemicznym piwem z jeszcze bardziej chemicznej puszki. Nie żebym miał coś przeciw piwu, broń Boże… Dopada mnie czasami refleksja że ta mała frekwencja na wyborach do Europarlamentu to bunt przeciw Unii a nie przeciw Polsce. Nie o polityce jednak chciałem pisać.
   Był w swoim czasie taki przebój zespołu Daab. W refrenie śpiewali: „Daj się ponieść fali ludzkich serc”. Miałem niedawno szczęście spotkać wiele serc. Dobrych serc. Na początku miesiąca przebywałem na zjeździe rodzin adopcyjnych. Zjazd odbywa się corocznie w pięknych okolicznościach przyrody. Lasy, jezioro i dużo miłości. Tej czystej, bezinteresownej. Z rodzinami adopcyjnymi miałem już wcześniej styczność, niektórzy z Państwa wiedzą, że założyłem osobiście takową. Coś innego mnie poruszyło- ilość. Na zjeździe przebywało kilkadziesiąt rodzin; dzieci adoptowanych na pewno więcej niż 50. Wyrwane z bagna beznadziejności. Jedna wielka masa szczęścia. Od niemowlaków do gimnazjalistów. Wspólne przebywanie, wymiana doświadczenia, wspólne jedzenie ciasta własnej roboty… jednym zdaniem dobry czas. To ważne przebywać z ludźmi, którzy wiedzą i czują to co ty. Nie trzeba robić godzinnego wykładu, od razu wskakuje się na ten sam poziom uczuć. Oni wiedzą o troskach, o popieprzonym sądownictwie, biurokracji, nieprzespanych nocach… Wiedzą, bo sami przeszli przez to samo. Ważne też, by we wszystkim co robimy był Bóg. Na tamtym spotkaniu był obecny. Oczywiście ze swoją rodziną. Zjazd odbywał się w Wieleniu Zaobrzańskim tuż przy sanktuarium Matki Boskiej. Słynąca z wielu łask Maryja wieleńska przyjęła nas z otwartymi rękami. Gromada dwu-trzylatków biegająca wokół Kościoła w czasie Mszy Świętej z pewnością wywołała u niej uśmiech. To w Niebie a na ziemi czuwał ksiądz Paszkowski opiekujący się Duszpasterstwem Rodzin w Archidiecezji Wrocławskiej. Było więc miło i serdecznie. Pogoda dopisywała a plac zabaw oblegany był niczym lodziarnia w gorący weekendowy dzień.
Na koniec rada- dajmy się ponieść fali ludzkich serc. Pomiędzy krzykiem, przeklinaniem i  łypaniem okiem na kogoś kto ma inne poglądy, niż my. Dajmy się czasami ponieść ciepłym uczuciom i niech chwila ta trwa. Nieśmy w sobie dobre przeżycia, by rozświetlały nam drogę wśród wichury i burz. 
 
Z ciepłym pozdrowieniem: Marcin de Sas. 

1744 odsłony średnio 5 (4 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Felieton na gorący czerwiec. 
Zenon Jaszczuk, 2014.06.11 o 21:29
Marcin de Sas
Niby nie o polityce, a jednak o polityce. Zastanawiam się po co to wtrąciłeś w święto rodziny. Nie miał bym nic przeciwko temu.... Tylko walnołeś uwagą prosto z gw. Wybrali grillowanie........... no "kuń" by się uśmiał. Chcę Ci napisac, ze jesteś już "prawidłowo" zaprogramowany. O "dziwo" nie interesujesz się nawet frekfencją..... która w panstwie demokratycznym unieważnia tzw wybory. Wolisz już gotowe ikanały wykopane przez wrogów Polski i pisac o grilowaniu. Przepraszam, że psuję dobry nastrój ....., ale takie są fakty. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Felieton na gorący czerwiec. 
Hanys, 2014.06.11 o 21:43
Marcin d.S. podzielił się z nami swoim ulotnym szczęściem i osobistymi refleksjami. Za co go Mistrzu atakujesz, za jego piękną polszczyznę? Nie chcesz, to nie czytaj. Twój język pisany dzisiaj aż się roi od błędów. I dzisiaj wyjątkowo nie kryje się za nim żadna konkretna treść. Bardzo mi przykro, ale ja na Twoim miejscu bym taki komentarz samoskasował.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Felieton na gorący czerwiec. 
Zenon Jaszczuk, 2014.06.12 o 07:36
Hanys.
Widocznie nie zbyt jasno to napisałem - " Zastanawiam się po co to wtrąciłeś w święto rodziny" A wybory to faktycznie nic konkretnego. Grilowanie to co innego. Przepraszam, że cie obraziłem :-))) Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Felieton na gorący czerwiec. 
Marcin de Sas, 2014.06.12 o 14:47
Ja osobiście nie obrażam się zbyt łatwo. Już wyjaśniam dlaczego wspomniałem o kilku wątkach. Pozwala na to luźniejsza forma jaką jest felieton. Po prostu poruszyłem kilka spraw, z którymi miałem ostatnio styczność. Felieton, diariusz, czy też dziennik nie ma ściśle określonych norm co do stylistyki. Inaczej rzecz się ma z recenzjami, notkami informatycznymi czy z relacjami.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Felieton na gorący czerwiec. 
Zenon Jaszczuk, 2014.06.12 o 15:46
Marcin de Sas.
miło to słyszec, bo nie było moim zamiarem obrazanie. Moja uwaga może bardziej dotyczy mnie niż ciebie. Jestem uczulony na takie sprawy. A to grilowanie to moherowe berety, wszyscy durnie zostali w Polsce, głupi ten kraj, głupi są Polacy itd, itp. Oczywiście masz pełne prawo pisać co chcesz. Nie moja sprawa. Może żle sądziłem, że tutaj wszyscy jesteśmy uczuleni na jw. Pozdrawiam i przepraszam jeśli poczułeś sie nie mile. Oczywiście doceniam twoją klasę, szkoda tylko że Hanys nieponiał. Słaby z niego odkrywca - bo pisałem wielokrotnie, że jestem gramaciejem, "inwalidą". A ten drze się że zobaczył kalekę. Niektórzy tak mają...... Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Felieton na gorący czerwiec. 
Marcin de Sas, 2014.06.11 o 22:24
Panie Zenonie chyba jestem zaprogramowany, bo nie wiem o co chodzi. Sam pan zauważasz kwestię niskiej frekwencji podczas wyborów. Nie chce mi się wierzyć, że większość zrezygnowała z pobudek nie prozaicznych. Nie przyczepiajmy się do wątków pobocznych, bo diabeł tkwi w szczegółach. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Felieton na gorący czerwiec. 
Christophoros Scholastikos, 2014.06.12 o 10:03
Tak, uczucie rozpala miłość, jednak by się ona wydoskonaliła musi przejść przez ogień doświadczeń.
To czego brakuje Polakom i tu na portalu to zachęta. Motywacja. W Twoim tekście to jest i za to najwyższa nota.
Odpoczywaj i niech Ci czas powoli płynie na tym urlopiku.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2022   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑