słowa kluczowe: Polaka, akcje oddolne, kryzys, wspólna sprawa.
Polska2012.09.21 23:48

No to zmieniajmy ten świat!

 

bo nie ma na co czekać

 
pisze MatiRani "KURNA, SWIATA NIE ZMIENIAMY. Moze wiec chwilka refleksji - gdzie pisac madrze tak aby wiecej ludzi to czytalo? Aby nasz Naród czegos sie nauczyl i na wybranców "wrazych mocarstw" wiecej nie glosowal?" to spróbuję odpowiedzieć
 
Co robić jak się za wiele nie da?
Nie da się w polityce, na razie, ale czy w ogóle się nie da? Da się. Tylko trzeba podejmować działania możliwe a sprawie się poświęcić na dłużej i nie zrażać się średnimi wynikami.

Celowo zacytowałem MatiRani'ego bo w jednym z komentarzy wykazał się dobrą intuicją, mówiąc o tworzeniu niezależnej sieci obywateli dających sobię radę bez kredytów, sieci handlowych itp. Jeśli największym problemem są światowe mafie, które narzucają nam skuteczne dla siebie reguły gry, to pierwsze co możemy zrobić, to się w te reguły nie wpisywać! To co te mafie wyprawiają ma krótkie nogi, ale swymi przekrętami mogą przejąć i własność i władzę i rząd dusz, czym nas mogą pognębić tak, że się nie podniesiemy. Mogą, ale nie muszą.

Kredyty są po to by uzależnić, unieczynnić i ostatecznie pognębić. Popatrzcie na Pekao-Polimex. Klasyka tematu. Cały ten system tworzy wirtualny środek płatniczy, dzięki kontroli nad którym przejmuje się rzeczy istotne: ziemię, zasoby, lojalność ludzi, ich zorganizowaną aktywność, dane. W zamian daje się środek płatniczy, który jż b. niedługo przez inflację będzie g...o warty.

Prawo własności jest trwałe, jeśli broni go siła a nie tylko akt notarialny. Możesz sobie mieć akt a jak ktoś ci kraj najedzie to tyle ci z aktu co Palestyńczykom po prawie do kamienic w centrum Jerozolimy. My tracimy dorobek wego życia, ale ci co rządzą pieniądzem nabywają, za wyrwane nam środki i pracy do ktrej nas zmuszają, broń, która pilnuje by ukradzione zostało przy złodzieju.

System dystrybucji towarów i usług kreuje jednych a niszcvzy innych. Według klucza. A monopol na obrót powoduje, że jak zechcą dosypać bromu do żarcia to się nawet nie zorientujesz a jedynie będziesz apatyczny i nie ruszysz się nawet jak na ciebie nasikają. Zresztą to samo można osiągnąć poprzez kontrolę nad wodą i powietrzem

Przywiązanie do telewizora i innych przekaziorów powoduje, że wewnętrzna potrzeba by dać się przekonać, że nie jest tak źle, znajduje zaspokojenie. Mówią nam, że wcale nie jest tak źle. Razem z "bromem" to skuteczna metoda.

Tak więc, na zdrowy rozum:

- nie bierzmy kredytów! Turcy generalnie nie kupują mieszkan na kredyt i własne m mają 3x większe i 3x taniej. Trudno, najpierw praca poten jej efekty. To wymusi działania oszczędnościowe. czy nie ma możliwości budowania w spóldzielniach? Czy na wsiach nie buduje się samopomocą rodzinną? czy nie da się budować taniej? Np. technologia gliny ubijanej? Sa normy, technologia, doświadczenia. Tylko nikomu się nie chce po to sięgać. A tak się zachce.

- nie pozbywajmy się tego co wartosciowe: ziemi, mieszkań, jako tako dochodowych firm, nie dopuśćmy by młodzież utraciła ważne dla przetrwania i życia umiejętności, wartości, które ułatwiają życie zbiorowe. Nie pozbywajmy się środowiskowej, rodzinej czy narodowej solidarności.

- organizujmy się w lokalnych środowiskach do samoobrony przed chaosem, który będizie konsekwencją "kryzysu". Prowadźmy życie towarzyskie, nie odwracajmy się od sąsiadów.

- ci, co stosują "dietę Kwaśniewskiego potrafili stworzyć własne sieci dystrybucji, sklepów, mają na wsi sprawdzonych dostawców. Da się, róbmy to samo. Namawiajmy rolników do tworzenia gminnych giełd, gdzie dostana więcej niż w skupie, a my kupimy taniej. jak szlag trafi wymianę pieniężną, ze ludźmi których znamy łatwiej zrobimy barter, bo się poznamy.

- koncentracja ludzi w miastach daje skok cen ziemi/mieszkań, i łatwość osłabienia witalności mas ludzi skupionych na małej przestrzeni, a także i lepszą kontrolę. Mieszkajmy pod miastami, na wsiach. Na własnej ziemi łatwiej przeżyjemy, pozyskamy energię i wasną wodę.

- wyłączmy wreszcie telewizory. Spotykajmy się, rozmawiajmy z dziećmi, czytajmy im bajki. Ćwiczmy się w krótkofalarstwie, bo telefonia nie jest wieczna.

Dokładnie jak zauważył Mati, wytrąćmy im broń, którą tak dobrze się posługują, a przy okazji będziemy zdrowsi.

To tak na początek. Już to w innych słowach zawarłem w wezwaniu do Wspólnej Sprawy. Temat będzie rozwijany. Nie marnujmy czasu na jałowe podniecanie się tym co zrobi Jarosław czy Bronisław a może Roman. Róbmy swoje i nie zwlekajmy. A to nie przeszkadza innym formom aktywności. Czasem warto uczynić jakieś postanowienie. Może publicznie, bo to zobowiązuje. Przemyślcie to. 

5446 odsłon średnio 5 (7 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Adam39, 2012.09.22 o 01:25
Leszku,
też jestem za twoimi przemyśleniami. ja to robię na co-dzień, od co najmniej kilkunastu lat. Z różnymi efektami. Ale ostatnio widzę, że to działanie u podstaw przynosi efekty, co prawda jeszcze w ograniczonej skali, ale jednak.
Ludzie, Polacy, rolnicy, i nie tylko, przynajmniej ci normalni i nie związani z istniejącymi układami, których znam, to rozumieją. Sam kupuję produkty po cenach normalnych u producenta za obopólną zgodą, i znacznie taniej niż w supermarketach. W hurcie za ziemniaki rolnikom płacą po 10 groszy, lub niewiele więcej za 1 kg.
Odczuwam również, że brakuje silnej organizacji by się przeciwstawić rządzicielom. Ale mimo to, też uważam iż każdy świadomy Polak powinien działać w swoim środowisku dla samoobrony przed tymi uzurpatorami, osadzającymi się na talmudycznych mądrościach. Oni są w znacznej mniejszości i mimo opanowania przez nich obecnych rządów, muszą przegrać.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
MatiRani, 2012.09.22 o 05:16
Adamie, mysle ze wartosc progowa buntu jest bliska.
Z kim sie na wsi nie porozmawia ( poprzez podstawione i zaufane osoby ) to mysla to samo:
ci zydzi w Warszawie wszystko psuja, wszystko marnuja w Polsce
Moze brak tylko iskry?
ZP
MLR
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.22 o 18:01
właśnie. Warto namawiać innych do tego co działa. ja tu rozmawiałem na wsiach i wiem, że ludzie czasem wolą dać płody ziemi na nawóz niż sprzedać je po chorych cenach. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić by ci ludzie całymi dniami stali żukami na targach, bo i tak w ten sposób całości nie sprzedadzą. Ale jak wprowadzisz zasady np. takie, że jest jakiś skr i rolnicy mają wspólne narzędzia na x lokalnych gospodarstw (jak w wielu krajach) to zaraz to pada bo każdy chce sam i w duchu się cieszy jak sąsiadowi nie wyjdzie. A że jemu samemu niepowodzenie sąsiada nie pomoże a najczęściej zaszkodzi to co tam. Z tym skr-em było tak, że jeden rolnik zwrócił maszynę uszkodzona i nie było na na[rawę więc się sołtys zbiesił a ludzie zniechęcili. A tu można brać kaucję, zebrać składki na napradę itp. No ale ludzie wolą brać dopłaty i się nie urobić. Co będzie jak dopłaty znikną. Warto im podpowiadać rozwiązania angielskie, holenderskie: doprowadzać do indywidualnych kontraktów z odbiorcami docelowymi. Ja wiem? Mnie by nawet pasowało zapłacić po hurtowej cenie za kilkadziesiąt/kiklkaset kilo czegoś tam, co pozostałoby u rolnika wg. umowy, bo on ma silosy a ja tylko piwnicę, a potem bym raz na 2 tygodnie przeyjeżdżał po odbiór partii zakupionej żywności. Wyjdzie korzystnie dla każdego. Giełdy gminne i nawyk kupowania od rolnika a nie w hurcie itp. Wsztsko się da tylko trzeba próbować.
pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
MatiRani, 2012.09.22 o 05:14
Madrze napisane, Leszku, madrze!
Teraz trzeba sie oprzec nm reklamie ;-))
"JUST DO IT"

serdecznie
MLR
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.22 o 17:53
a posłuchawszy tej reklamy dobrze się też przejąć inną "I'm loving it!" pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
MatiRani, 2012.09.23 o 20:57
tej to nie znam... loving what?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.23 o 22:11
to z makdonalda
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
MatiRani, 2012.09.23 o 23:13
oups... pozostane przy "Just do it" bo to nie Nike, to slogan dla zycia... zdrowszy niz trucizny ze szczurów w Macdo.
U Nike zle tylko jest to, ze tak malo placa w sowich sweatshops gdzie produkuja to cale swoje sheiss dla zamoznych szukajacych zdrowia
;-))
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Krzysztof J. Wojtas, 2012.09.22 o 15:41
Niby racja, ale...

Aby ludzie chcieli tak działać - muszą uwierzyć, czyli zaufać.
Komu?
W CP proponuję Intronizację jako symbol kierunku zmian - to wzór, któremu można zaufać.

Druga sprawa - to jak mają wyglądać te wszystkie instytucje po zmianach? Jak ma być zorganizowane społeczeństwo?
Co z sądami, ZUS-em, czy szkolnictwem?
O tym trzeba teraz rozmawiać. Nawet jeśli propozycje są wątpliwe - to stanowią odniesienie.

Dlatego pytam: czy my nie za dużo o dupie Maryni, a nie o takich rozwiązaniach?
Bo każdy chciałby sam wskazać drogę - on wie.
Tyle, czy to samo wiedzą inni?
I czy uwierzą, że wybrana droga jest właściwa?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Mufti Turbanator, 2012.09.22 o 17:23
każdy chciałby sam wskazać drogę - on wie

Ależ dokładnie odwrotnie!

Właśnie o to mi chodzi, że musimy się najpierw jako wspólnota - i każdy z osobna - pozbierać! Zobaczyć jasno co jest, a co się tylko wydaje; ustalić cel i priorytety, umówić co do zasad ewentualnego wspólnego działania. Dopiero kiedy się pozbędziemy chaosu, bardziej okrzepniemy jako wspólnota nie tylko miejsca i historii, ale i wartości/celów, można się będzie brać za zmiany.

Teraz byle oszołom hu-ha! już by wszystko robił, bo on patriotyczny i w imię Ojca i Syna... A wychodzi co najwyżej trochę piany i kolejna kanapa, nie licząc zmarnowania porcji energii.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.22 o 17:42
Mamy w Polsce niestety złe tradycje oderwania od rzeczywistości. Żyjemy w amplitudzie emocjonalnej od bezpodstawnej euforii do nadmiernej apatii. Podejmujemy działania skokowe, potem słomiany ogień gaśnie. Krzysztofowy pozytywizm ideowy jest na miejscu ale Polsce najlepiej wyszło w 1918 kiedy podejmowany latami pozytywizm zbiegł się z przygotowanymi latami działaniami a większość ludzi wiedziała czego chce. I jak nam się uda trafić w taki zbieg okoliczności a do tego żelaxny uścisk zagranicy zelżeje i rodzime mafie albo się pogryzą albo pouciekają, to wtyedy będzie te 5 minut do wykorzystania. Więc róbmy zarówno pozywywizm ideowy jak i organizacyjny by znów nie porywać się z motyką na słońce krzycząc 'Polska! Polska!' nie wiedząc jaka.

Polska klasa polityczna i społecznicy nie czują życia ludzi w około. Szary Kowalski chce żyć, życiem tym się cieszyć, ciężko jest o opracę, kredyty trzeba spłacać, dzieci odchować itp itd, W obecnych rodzinach nie nastawia się nikogo na poświęcenia a nasz sposób myślenia jest podzielany przez góra 20% ludzi. To i dużo i mało. W demokracji mało, ale tak w ogóle dużo. Trzeba uczyć się przekuwać słabości na atuty nie uciekając od rzeczywistosci.
pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.22 o 17:45
Gdy się zważy, że około 1/3 ludzi to chamy. To 1/5 z całości już wystarczy by kreować drogę. Tu jak zwykle nieufność i rozproszenie oraz przejęcie kontroli.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.22 o 17:50
no i teraz mamy do czynienia z napuszczaniem tej 1/3 na tą 1/5, a powinno być tak, że tya 1/3 powinna chcieć się upodabniać do 1/5. Uniewinnienie Pruszkowa w przeddzień możliwych niepokojów daje do myślenia. trudne czasy. Ale ciekawe.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.22 o 17:54
Celne choć smutne spostrzeżenie.
Zawsze najgorsze jest jak nie ma wzorca.

Kto wyrzuci z autobusu capiącego uryną człowieka o menelskich skłonnościach?

Mój znajomy mówi, że najbardziej się teraz boi scenariusza, że na fali wzburzenia ANTYPO do władzy dojdzie znowu pis. Po to by po dwóch latach czegoś dziwnego znowu oddać władzę PObis. Ukręcanie łba sprawie polskiej jak z koszmaru.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Krzysztof J. Wojtas, 2012.09.22 o 17:57
Mufti
Jak tylko wskazuję rzeczy ważne - natychmiast zgłaszasz sprzeciw. Sam nie dajesz propozycji.
czekasz, aby skrytykować.

Więc jaką drogą możliwe jest wypracowanie wspólnych ustaleń?

Twoja metoda jest z natury "zydowska" - być zawsze niezadowolonym i mić o coś pretensje.
Bo jak sie już coś ustali - żądasz szczegółów. ITD.

Jesli CP jest zaakceptowana - to należy prowadzić w jej duchu rzważania co i jak należy organizaować - wskazywać rozwiązania.
Cały problem, że nie wolno wchodzić w szczegóły, gdyż zawsze rozwiązanie jest sytuacyjne.
Zatem trzeba tworzyć zręby instytucji, które umożliwią realizację zadań dostosowanych do okoliczności.
A u ciebie widać dążenie do talmudycznego opisania wszystkich wariantów.

Dlatego - jak pisałem powinieneś sie zdecydować.
Lem to opisał jako nerwica natręctw. Do tego prowadzi talmudyzm i system totalitarny (każdy).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Mufti Turbanator, 2012.09.22 o 18:31
Twoje pytania, ich sformułowanie ("co to jest polskość?") - OK
Określenie Cywilizacji Polskiej - cudownie, że się pojawiło, chociaż niektóre rzeczy budzą opór i wątpliwości

Ale teraz - czy Ty masz z kim budować tę polskość? Ci ludzie z sądów obywatelskich, kawalerie narodowe, RzBiKi i inne fiki-miki - nie szkoda na to czasu i energii? Czy Ty naprawdę jesteś od takich zabaw w piaskownicy? Czy nie byłoby właściwsze albo pracować nad CP, albo nad tworzeniem sieci elit? Choćby dotarciem do myślących po polsku hierarchów? Samemu też się rozwijać?

Najpierw ostrzegasz przed zbyt wczesnym aktywizmem, bierzesz zamach na dwa pokolenia - a potem rzucasz się od jednego byle pomysłu do drugiego. Przestaję Cię rozumieć, nie widzę konsekwencji.

Tak tak, jeszcze się okaże, że jestem Żydem... Ale by było fajnie - porządzić światem! :) Ale "zjudaizowany katolik" o talmudycznie przykurczonym umyśle - też nieźle.

Pozdrawiam.
PS Wybierasz się za tydzień na Marsz?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.22 o 17:25
ale Krzysztofie, nic nie przeszkadza by dyskutować o innych rzeczach, nic nie stoi na przeszkodzie by angażować sie w inne rzeczy także, można iść na marsz w obronie TV Trwam nawety jak już się wyrzuci telewizor. W art na temat Wspólnej SPrawy pisałem, ze należy pracować nad definicją polskości. W ogóle trzeba być przygoptowanym na różne rzeczy, ale w sumie na konkretnie jakie? Trzeba trochę dostosowywać plany do sytuacji a ta się może rozwinąć w rozmaitych kierunkach. To o czym piszę tol coś co robić trzeba już, ale nie tylko to. Do tego nie trzeba autorytetu rzucacza pomysłu bo to sam zdrowy rozsądek i nie jest to dupa maryni tylko żywotna sprawa. Ktoś mógłby powiedzieć, że w obliczu zagrożenia bytu bujanie w obłokach to dupa maryny, ale ja tak nie twierdzę.
pozdrawiam

ps. jest tak, że jesteśmy na polowym stole operacyjnym, na którym pod narkozą wycina nam się wątrobę na handel. I ci którzy nań jeszcze nie trafili mogą albo wybudzać innych i przepędzić proywaczy narządów albo pozwolić dalej śnić w eterze
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.22 o 17:28
Może to po prostu jest następujące stopniowanie -> moje codzienne życie -> sprawy ważne aktualnie dla społeczności (TW Trwam, 11.11.2012) -> rozwiązania cywilizacyjne (nieograniczone czasowo).
Kłaniam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.22 o 17:32
no dokładnie...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Krzysztof J. Wojtas, 2012.09.22 o 18:03
Leszku
To napisz, kto poza mną, podał definicję polskości?
Bo tak dywagować można do us... śmierci.

Właśnie tym różnił się intelektualista Dmowski od praktyka Piłsudskiego.

Odnoszę wrażenie, że wam żeńska mentalność za bardzo wpływa na sposób myślenia.
Męska rzecz - to w którymś momencie trzasnąć w stół ( a nawet i w mordę) i powiedzieć - ma być tak i tak.
nawet za cene życia.

A tu widzę męski feminizm.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Mufti Turbanator, 2012.09.22 o 18:21
"męski feminizm" - pyszota! :))
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.22 o 18:43
"pyszota" - rarytas! :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.23 o 17:27
Krzysztofie, nie bij :-)
W promowanej przeze mnie tu i ówdzie koncepcji WS, odniosłem się do tej kwestii, a konkretnie tu na Polakach pisałem "Tą stronę przyuważyłem gdy odkryłem, że toczy się tu dyskusja nad pomysłem nowego sformułowania polskości. Jest to o tyle ważne, że jak mamy budować, to nie budujmy na piasku. Polskość jest tą naszą pierwszą wspólną sprawą. Jako Polacy dzielimy nie tylko historię i jakąś formę wrażliwości (np. uzewnętrzniającą się w elastycznym i nieregularnym języku, pełnym zdrobnień), ale przede wszystkim wspólnotę losu, bo między Wisłą a Bugiem w 2012 roku jedziemy, czy nam się to podoba czy nie, na jednym wózku, nawet z osobami, z którymi wydaje się nam być nie pom drodze.

więc chcę Cie zapewnić, że Twój dorobek nie dość że został zauważony, to jeszcze przyciągnął mnie tutaj. Ale...

"Póki co mówimy o rzeczywistości życzeniowej, bo ta oczywistość nie znalazła przełożenia na jakąś formę sensownego zorganizowania czy pragmatycznehgo działania"

więc jest koncepcja teoretyczna, oparta na naszej polskiej historii ale jedynie koncepcja, bo jako naród zostaliśmy generalnie przerobieni. Dobrą stroną wracania w życiu zbiorowym do rzeczy wcześniej w tej zbiorowości praktykowanych jest to, że efekty powinny przyjść łatwiej niż gdybyśmy chcieli narzucać rozwiązania obce tkance społecznej, mentalności, wrażliwości itp.

Porykujesz tu jednak Krzysztofie jak zraniony dzik. A to Żydzi a to kobiety. 'Kto nie ze mną ten Żydówka' To nie tak. Przecież wpisujemy się w Twoje koncepcje, rozmawiamy o nich. Szczegóły... No więc napisałem do Sądu i zadeklarowałem że mam czas w soboty i parę godzin w czwartek. Sąd mi odpisał, że to trochę mało i czy aby na pewno chcę? No ja już nie wiem. Soboty to jedyny czas by z rodziną spędzić kilka godzin a jednak, po Twoich tekstach postanowiłem się zaangażować. A tu krytyka z buta, albo nierealne oczekiwania. Dam Ci przykład: żeby utrzymać siebie, żonę i 3 dzieci muszę brać ile zleceń wlezie, czyli robię od rana do wieczora z małymi przerwami a teraz właśnie jadę non stop przez weekend z tłumaczeniami. Tak ma prawie cała Polska, która nie żyje z zasiłku albo forexu. Jak już proponujemy zaangażowanie to musi to być optymalna forma zagospodarowania wolnego czasu by przyniosła jak najbardziej wymierne korzyści dla wspólnego dobra, ale też należy zrozumieć, że ktoś nie ma czasu 24/7. To też powoduje, że czasem ciężko organizować czaso- i praco-chłonne działania przez dłuższy czas. Ale mimo wszystko wielu z nas CHCE coś robić i to CZYNI. Trzeba by realistą.

Co do Dmowskiego i Piłsudskiego, no przecież pisałem i mówiłem wielokrotnie, że trzeba zarówno pozytywizmu jak i czynu. Tylko sam widzisz, że do czynu jesteśmy nieprtzygotowani w obliczu rodzimych mafii pracujacych dla obcych, które są ze sobą dogadane a my nie mamy manewru. Więc róbmy ten pozytywizm: ideowy, w duchu CP, ale i w duchu realizmu, także i realizmu w zakresie oczekiwań ile każdy z nas może się zaangażować. Róbmy też pozytywizm praktyczny.

Krzysztof, albo zbyt osobiście podchodzisz do pewnych spraw albo obawiasz się, że mówiąc o czymkolwiek innym niż o CP zwracamy na siebie uwagę służb jako potencjalne niebezpieczeństwo, Jeśli to drugie to to jest właśnie męski feminizm, bo KAŻDE środowisko, nie wiem jakby się zarzekało, że siedzi z głową w chmurach i jest niegroźne, będzie na celowniku. Nic na to nie poradzisz. Ale przecież oni dobrze wiedzą, że jesteśmy o tyle bezbronni, że w obecnej sytuacji, nawet jakbyśmy chcieli to nic nie wykręcimy. A jeśliby zgłupieli do tego stopnia by eliminować już każde potencjalne zagrożenie niczym Herod niemowlęta, to mogą sie dochrapać reakcji desperackich, czego chyba by nie chcieli. Więc spokojnie :-)

pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.22 o 17:26
Konflikt Leszka uwag z Twoim podejściem jest pozorny.
Czasami trzeba sobie po prostu po ludzku powiedzieć jak dziś żyć. Co jest godziwe i słuszne strategicznie.
Nie narusza to pełnej cywilizacyjnej refleksji o społeczeństwie.

We wszystkim co Leszek napisał ja widzę dobry wzór do naśladownictwa.
Pozdrowienia!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.22 o 17:23
W zasadzie z wszystkimi tezami notki się zgadzam.
Życie może być piękne mimo wszystko. Zależy jak sobie radzimy i co stawiamy w centrum uwagi.

Planuję na przyszły rok pomidory. Wykonanie pieca chlebowego i pizzowego z grilem i wędzarnią. Zasadziłem wierzbę energetyczną. Będą jakieś pszczele rodzinki. To wszystko w miejsce narzekania, którego nienawidzę.

Dobre relacje z innymi ludźmi, oparte na prawdzie to też rzecz wybitnie ważna!
Pozdrowienia!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.22 o 17:28
autentycznie Ci zazdroszczę, choć to grzech.
pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.22 o 17:29
Nieee :-).
Autentyczna szczera i przyznana zazdrość to raczej powód do fajnych rozmów i okazja do dzielenia się :-).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.22 o 17:32
ja to mam działkę 4a z małym drewnmianym domkiem daleko stąd gdzie mieszkam i sam nie mam jak, ale tak coś się w materii zmieni na lepsze to wezmę Cie na spytki w tych inwestycjach.
pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.22 o 17:41
Podzielę się wiedzą i sadzonkami. Choć w tej kwestii lepiej się kumplować z Jego Imperatorskością ;-0! Właśnie kwitnie mi roślina, którą przywiozłem z naszego zawiązywania polskiej wspólnoty. Tylko za cholerę nie wiem jak się to zwie (duże jasno zielone liście). No a o pszczółkach to ja dopiero się coś dowiem, choć i tej dziedzinie jest wybitny specjalista do prowadzenia szkoleń ;-). A i jeszcze obczytałem jak wygląda samowystarczalna mini hodowla kur, oczywiście dla jaj.

Za to najgorzej z wodą.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.22 o 17:45
a do tego jest sporo koncepcji pozyskiwania własnej energii. też warto obgadać. mńót, mniam mniam, ehhh
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.22 o 17:51
Jeszcze takie hasło jak permakultura mnie ciekawi.
Natomiast za sobą (z rok czy dwa temu) mam temat domów z gliny i słomy. Ta technologia jest szalenie ciekawa i sprawdzona. Kwestia oporów mentalnych. Ok trochę mniej trwałe, ale przy kilkukrotnym obniżeniu ceny stawienia murów godne przyjęcia. Po za tym budownictwo drewniane.

Jedno jest pewne. Trzeba działać. KJW w tej kwestii jest fajnym przykładem. Myślę, że ma więcej wiedzy do przekazania, tylko aktualnie zajęty jest zrobieniem porządku na poziomie cywilizacyjnym :-).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.23 o 12:13
znajomy zbudował pod Krakowem dom z gliny unijanej: wygląda jak każdy inny. Koszt surowych murów przy glinie z własnego wykopu jest śmiesznie mały, a w Poolsce gliny sporo i każdea politechn ika za parę stówek zbada ci czy glina się nadaje. Jest to o tyle ważne, że im tańszy koszt postawienmia czegoś a minimalnym standardzie i w stanie do odbioru, tym bardziej godna upowszechnienia technologia, bo jak masz odbiór to już mieszkasz, a im więcej potem odłożysz tym bardziej sobie standard poprawisz. A tak w ogóle państwo ma sporo ziemi więc w ramach wspierania młodych małżeństw mogłoby przekazywać ziemię takim spłdzielniom młodych małżeństw za niewielkie pienądze. To byłaby polityka prorodzinna! a jak potaniałyby nieruchomości!
Dodatkowe zalety
- jest trwalszy. tak, ściana bardziej jednorodna, a twardość przerasta cegłę. Można też zrobić stelarz konstrukcyjny, jak ktoś się boi, że mu runie. normalna cegła też może runąć bez betonowej ramy (jakby się okazało nagle, że Polska ma wysyp trzęsień ziemi). A w ogóle obawy, że się rozpuści to mit. Trzeba glinę porządnie ubić i zabezpieczyć ściany zewnętrzna (zazwyczaj wtedy jest nieco wyższy fundament) a i tak sama mocno ubita glina o ile przewodzi parę wodną to nie dopuszcza do rozmywania samej gliny głębiej n iż na parę centymetrów i wtedy nawet powódź mu wiele nie zrobi
- ma lepszą akustykę i parametry wymiany ciepła i wilgoci, więc jest dobry dla alergików i przeciwdziala onfekcjom górnych dróg oddechowych
- łączy się z drwewnianym stropem więc daje fajną architekturę i pociąga fanów ekologii, na co teraz jest moda wśród młodzieży

pozdrawiam,
ps. oczywiście Krzysztofa też będziemy dopytywać. W ogóle super, że mamy tak różne a przez to bogate doświadczenia
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.23 o 13:00
Właśnie byłem ciekawy czy wyliczysz "oddychanie" gliny. Aktywana gospodarka wilogcią w powietrzu, zatrzymanie gdy nadmiar, oddawanie gdy niedobór w powietrzu. No i powietrze przechodzi o niebo lepiej niż przez BETON. Ups, przez beton to właściwie nie przechodzi.
Ciekawostkę dodam. Mieszkałem w różnych "sytuacjach" budowlanych. Najlepiej śpi i mieszka mi się w domu sprzed 100 prawie lat. Gdzie cegły łączone są wapnem, gliną, piaskiem i gdzieniegdzie odrobiną cementu. Śpi się zapadając w tak głębokie stany snu, że nawet niewiedziałem wcześniej iż takie istnieją.

Co do pomocy młodym małżeństwom, to rewelacyjny pomysł. Kolejny dowód na to, że wszystko zależy od techonologii myślenia. Jej celu i prawdziwych motywacji.
Pozdrowionka
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.23 o 13:14
to co, próbujemy Krzysztofa Wojtasa zainteresować planem osiedli glinianych dla młodych małżeństw? Pasuje do koncepcji polskości jako skupionej na prowincji, w harmonii z naturą. Tak więc, ze spraw bieżących obok sądownictwa byłoby coś o wspieraniu młodych małżeństw i budownictwa.
ps. obecny trend szczelnych przestrzeni, z dopływem powietrza odciętym przez styropian i szczelne okna, ktorych ludzie nawet nie chcę rozszczelniać by oszczędzać ciepło, daje chroniczne nioedotlenienie, a więc także załą masę problemów zdrowotnych. No więc jest to też plan działań prozdrowotnych :-)
pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.23 o 13:45
Nie ten etap :-).

Chyba. To na pewno temat warty uwagi, tylko we właściwej kolejności. ALbo inaczej, kolejność wynika z wiedzy i zainteresowań, ale trzeba na to patrzeć w charaketrze skutków ewentualnych działań.
Mimo wszystko to rozwiązanie dość szczegółowe, jako jeden z elementów nazwijmy to prawdziwej polityki prorodzinnej. No ale trzeba by też się zastanowić jak powinna wyglądać polityka prorodzinna w duchu polskości.

W każdym razie ja o tym zawsze chętnie.
Pzdr
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Adam39, 2012.09.23 o 14:09
Kilka miesięcy temu założyłem dla siebie i trochę dla rodziny niewielką hodowlę kur, oczywiście z kogutem, dla pozyskiwania jajek naprawdę ekologicznych. Karmię ich polskimi zbożami, ale bez żadnej kukurydzy, która obecnie jest już prawie w całości GMO. Poza tym, kosząc codziennie po kawałku trawnik, który jest byłą łąką, gdzie rosną różne trawy i zioła, podaję im jeszcze tę zielonkę. Nieco później kupiłem, na targowisku nazywanych łabędzimi, kilka szt. 1 tyg. gąsek, które obecnie wielkością prawie dorównują dorosłym. Teraz już całymi dniami chodzą sobie po ekologicznym sadziku i wydzielonej łączce, tak że prawie odpadło mi jej koszenie. Trochę trudu wymagało zbudowanie woliery dla kur, wyszykowanie pomieszczenia osobnego dla gąsek i postawienia ogrodzeń, aby mogły stopniowo przechodzić na wyznaczone kwatery. I aby mój piesek nie próbował się z nimi bawić a jednocześnie miał do dyspozycji cały, nieco ograniczony tylko teren. Ale jest to już poza mną. A na podwórzu zrobiło się jakby raźniej i jest też na co w wolnych chwilach popatrzeć.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.23 o 14:36
Zielononóżki?
Kłaniam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Adam39, 2012.09.23 o 15:15
Nie, tym razem Lohman Brown. Kury te są dość duże, rasa specjalnie wyhodowana dla znoszenia jajek i mogąca przebywać cały czas w kurniku. U mnie mają jeszcze przylegającą wolierę z całkowicie wolnym do niej dostępem. Natomiast jak słyszałem, zielononóżki wymagają całkowitej wolności. Z uwagi na mojego psa nie przyzwyczajonego do wizyt obcych zwierząt, jak na razie nie zdecydowałem się na nie.
Pozdrawiam
P.S.
Christo, wysłałem ci emailem zdjęcia mojego Alabaya.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Zenon Jaszczuk, 2012.09.23 o 15:50
Adam39
U mnie w domu właśnie pokazały sie zielononóżki. Poczytaj - najzdrowsze jajka. Po za tym widzę za oknem kurki jak gołębie z obrośniętymi nogami. To wszystko oczywiście dzieło żony. A tak na marginesie. mam 1/2 h działki. Zapraszam panie i panów budowniczych do budowania wymażonego domu. Bedziecie, bedziemy mieli gdzie wpadać i pobyć :-))) No i mistrzostwo osiągniemy w budownictwie glinianym. W moim miasteczkusą spore tereny wodne, pożwirowiskach. Ludzie o okolic, nawet Siedlec, Białej itd przyjezdzają na ryby. Tereny są zarybiane. Na tych terenach władze wybudowały stok narciarski. Obecnie ma byc otwarcie. A więc tereny piękne. Zapraszam. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Leszek, 2012.09.23 o 17:32
no to teraz już nie ma wykrętu... :-) pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Zenon Jaszczuk, 2012.09.23 o 18:25
Leszek.
Chciałem powiedzieć, kilelnie i do roboty. Jednak o ile wiem glina lubi rekę :-))) Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Christophoros Scholastikos, 2012.09.23 o 19:49
Tylko żebyście człowieka nie ulepili :-).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Zenon Jaszczuk, 2012.09.23 o 20:59
Christo
Złe podchodzisz do sprawy. Ty też masz lepić. A więc lepimy weszyscy. Tylko chętych brak !!!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Adam39, 2012.09.23 o 21:11
Zenku, zielononóżki znoszą, zresztą moje też, zdrowe jajka przy odpowiednim karmieniu. Ale jak na razie z uwagi na pieska nie mogę sobie na nie pozwolić. Zielononóżki, z tego co słyszałem, aby się dobrze chowały, muszą mieć rozległy teren i całkowitą swobodę w zbieraniu pokarmu naturalnego, i oprócz zimy praktycznie nie wymagają dokarmiania. No i nie zawsze w jednym miejscu lubią składać jaja.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: No to zmieniajmy ten świat! 
Zenon Jaszczuk, 2012.09.23 o 21:59
Adam39.
Z tego co ja słyszę to jedyne ptaki - kury które nie chcą jeść tzw mieszanki gotowej. To chyba jedyna kura Polska którac wie, że te gotowe karmy dla kur to trucizna. Z resztą się zgadzam . Pozdrawiam.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2019   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑