słowa kluczowe: Koneczny, NAI, NPOC, cybernetyka, doc. Kossecki, elity, honor, informacja, nauka porównawcza o cywilizacjach, prawda.
Polska2013.05.24 15:05 05.25 08:37

Doc. Kossecki: nauka porównawcza o cywilizacjach (5)

 

Notatki z seminarium. Warszawa, 2013.05.21

 
Kategoria prawdy w pięciomianie Konecznego. Narodowa Akademia Informacyjna: grupy rekonstrukcyjne przedwojennych elit. Logika, honor, wspólnota.
 
(c.d. z poprzedniej strony)
 

Kategoria Prawdy

(z pięciomianu Konecznego)

Turańska: utajniać co się da.
Bizantyńska: utajniać co trzeba (stąd np. certyfikaty dostępu do informacji).
Łacińska: ujawniać co się da.
Do kategorii prawdy należą normy społeczne poznawcze, tworzone i upowszechniane przez naukę, oświatę i wszelkie procesy społecznego obiegu informacji.


Elity


Normy przedwojennej elity:
 
  1. Jej członek musiał mieć taką wiedzę, by nie być łatwo manipulowanym (przewaga informacyjna).
     
  2. Posiadał umiejętność dochodzenia do prawdy i odróżniania jej od fałszu (z uwzględnieniem psychologii).

Zatem (wracając do konecznańskiej kategorii Prawdy) w sferze norm poznawczych osoba taka była władna samodzielnie odróżnić prawdę od fałszu. Uwaga: w różnych systemach sterowania społecznego są różne kryteria prawdy! W cywilizacji turańskiej co jest prawdą określa władca, w bizantyńskiej - autorytety [czyżby chodziło o przepełniające łamy i ekrany autorytety (m)oralne i medialne? MT].

Obszar procesów decyzyjnych determinował honor. (Zwrot „ludzie honoru” użyty przez A. Michnika unaocznia zakorzenioną jeszcze w przedwojennej inteligencji formację tego pana. Tymczasem określenie to zostało wyśmiane: przez jednych z braku wiedzy, przez innych na skutek dostrzeżenia nieadekwatności względem obdarzonych nim osób.)

Honor to norma autonomiczna roszczeniowa, zespół zachowań obowiązujący członka elity (elita obywała się bez naczelnych władz, choć doraźnie mógł być powołany sąd honorowy).


NAI - Narodowa Akademia Informacyjna


NAI to nieformalny zbiór grup rekonstrukcyjnych przedwojennej elity, których aktywność koncentruje się na płaszczyźnie poznawczej i decyzyjnej. Działania te są szczególnie ważne ze względu na postępującą degenerację szkolnictwa.


Zalecane przez Prowadzącego lektury:

Popularny Kodeks Boziewicza wymienia w rozdziale pierwszym artykule ósmym kto ze społeczności ludzi honorowych jest wykluczony. Bardzo (współcześnie) ciekawy spis…

Kazimierz Ajdukiewicz: Propedeutyka filozofii, wyd. Książnica-Atlas 1938, 216 s.
Tegoż autora podręcznik logiki, wznowiony jeszcze w 1959 r. (Zarys logiki).


Dla najwytrwalszych Czytelników - definicyjny cukierek

Pieniądz to informacja, klucz do energii socjologicznej swobodnej.
(Pieniądz realny, bo gdy związek ten zostaje zerwany, mamy pieniądz pusty.)

I jeszcze bonus spoza ścisłej treści seminarium: w trakcie pojawiło się odniesienie do prof. Andrzeja Wiercińskiego, zajmującego się m. in. gematrią. Jako ciekawostkę podaję zatem link do fragmentu wykładu Rabbiego Mordechaja Krafta (po angielsku, ale wystarczą podstawy języka). Przy okazji dostajemy ogólniejszy posmak alternatywnej kultury umysłowej i ostrzeżenie przed jej niedocenianiem.
 
 
Powyższe notatki mają charakter subiektywny, a nawet wybiórczy. Mogą też być dezinformacją symulacyjną. Na szczęście seminarium było nagrywane za pomocą urządzeń i środków technicznych do utrwalania obrazu lub dźwięku i można mieć nadzieję, że owa rejestracja zostanie in extenso udostępniona w ogólnoświatowej sieci Internet

« poprzednia strona   str. 2 z 2 (ostatnia)
4368 odsłon średnio 5 (4 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Doc. Kossecki: nauka porównawcza o cywilizacjach (5) 
Christophoros Scholastikos, 2013.05.24 o 23:50
No po pierwsze kodeks Boziewicza czytałem. Nieciekawe refleksje z niego płyną odnośnie kondycji współczesnej.

Informacja to władza.

Szalenie ciekawe wyróżniki elit przedwojennych, posiadają wiedzę odróżniania prawdy od kłamstwa. Rarytas!!!

Celibat to ofiarowanie siebie. Wielkie znaczenie materialne dla samodzielności i siły kościoła.

Prawdo publiczne dobrze by było aby respektowało prawo naturalne.

Mam też ostatnio taką refleksję, że najgorzej jest z honorem. Boga niektórzy respektują. Inni nawet Go słuchają. Czyli jeszcze 5 sprawiedliwych by się znalazło. Ojczyznę też mimo całego lewackiego szamba wiele osób w sercu ma. A jak wiemy "nie zabiorą ci ojczyzny jeśli nosisz ją w sercu".

Jednak z honorem jest nędznie. Jest honor udawany. Jest honor, który kończy się tam gdzie zaczynają się pieniądze. Wreszcie jest całkowite wyluzowanie w kwestii honoru. Co to takiego wogóle? Honor też jest przykryty wadami osobistymi. Właśnie on powinien utrzymywać te wady na smyczy. Kto wogóle zna swoje wady? Taka refleksja to niekoniecznie duchowo moralna praca. To też ideowe pochylenie się nad swoimi relacjami z innymi.

I jeszcze, sory że tak od sasa do lasa. Jeśli elity miały przewagę informacyjną by nie być manipulowanymi to musiały mieć wiedzę szeroką. Ogólne, szerokie kształcenie poszerzające horyzonty myślenia. A co mamy dziś? Kształci się debilów kumających odcinek frontu o długości 10cm. Efekt taki, że nie ma o czym z człowiekiem rozmawiać. Wykształconym ponoć. I gościa można kręcić a on będzie miał tylko rozdziawioną gębę. Byle by być w drogim garniturze. A no i oczywiście nie można mieć honoru, żeby tak manipulować. Dziś zaś sterty książek "sztuka manipulacji", "jak podkopać pod kimś dołek, tak aby samemu w niego nie wpaść", "z perfekcyjną perswazją na ty" itp..

:)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Doc. Kossecki: nauka porównawcza o cywilizacjach (5) 
Piotr Świtecki, 2013.05.25 o 08:33
Ha! Pięknie dziękuję za szczodre podzielenie się! Co do niektórych przynajmniej spraw oddźwięknę, ale później - teraz gnam do "tradsów" na ostatni przed wakacjami wykład.
Miłej soboty!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Doc. Kossecki: nauka porównawcza o cywilizacjach (5) 
Malawanda, 2013.06.11 o 19:02
Muszęę się odezwać w honoru sprawie, bo akurat czucie honoru mi przodkowie wpoili, zaś uprzednio nie znając, że z honorem w sobie do tego świata dołączyłam. Christo, no proszę Cię, o czyim Ty "honorze udawanym", albo takim,
"który kończy się tam gdzie zaczynają się pieniądze". mówisz ? Zaś nie macie we Wrocku już żadnych ludzi honoru?
Bo u nas po wsiach są !I szacun mają od ludu. Martwię się, że unijna, po pachy upracowana ( względem członkistów zatrudnionych ( wiek XXI, a czasy ubeckie jak były tak są) linia niszczenia polskich środowisk, deprecjonuje również wartość i sens HONORU. Ażebyśmy nie życzyli sobie być honorowi, bo jak z Państwa komentów wynika - nie bardzo już wiadomo, co termin "HONOR" znaczy.
Są wiedzący, kto chce - za za moich pośrednictwem niechże pyta ;)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2024   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑