Ilu ich jest w Polsce od 1939 roku? Jak często pisałem żydokomunofaszyzm ma się jak w jajku. II ga wojna światowa trwa w pełni pomimo odgwizdania o jej zakończeniu. Proszę prześledzić ten skrót - żydokomunofaszyści- od 1939 roku do dnia dzisiejszego. Tak jak pisałem, zadania zadane Hitlerowi, niemcom , sovietom są realizowane do dnia dzisiejszego włącznie czytaj dalej »
rarytasy Dziękuję panu Aleksandrowi Kalinowskiemu za uratowanie tych, bezcennych, źródłopisów przed zniszczeniem (były przeznaczone „na przemiał” przez pewną instytucję państwa prawa) oraz za przekazanie ich... czytaj dalej »
Niezapomniany dzień! Muzyka do syta i towarzystwo pięknych, niezwykłych Pań z naszego portalu, zmieniły letnie popołudnie w nieustający tort z wisienką. czytaj dalej »
Polskojęzyczne media aż huczą po tym, co się wydarzyło we Wrocławiu, gdzie znowu "polski" antysemityzm i faszyzm podniosły swoje głowy. Jak to Bauman i Dudkiewicz powiedzieli - My miejscowej hołoty nie będziemy tolerowali w naszym mieście. Znaczy w "ich" Wrocławiu.
Towarzyszki i towarzysze faszyzm nie przejdzie! czytaj dalej »
Roztaczane są wizje Polski Narodowej, tak jakby "nad Wisłę" nie docierały słowa towarzysza Barosso, zapowiadającego otwarcie powstanie Państwa europejskiego od Zatoki Biskajskiej po linię Cursona... czytaj dalej »
“Unsere Mütter, unsere Väter” i kolejna odsłona walki z "polskim antysemityzmem"
Pedagogika wstydu, której elementem jest transmisja "Unsere Mütter, unsere Väter" w TVP1 ilustruje perfidię socjotechników. Mamy oburzać się na oszczerstwa pod adresem AK, mamy oburzać się na dość obelżywe sportretowanie polskiej wsi - i jednocześnie mamy się odżegnywać od jakiejkolwiek niechęci wobec Żydów. Dajemy z siebie robić durniów, bo akurat w przypadku Polaków niechęć wobec Żydów jest doskonale uzasadniona stuleciami ich antypolskiej działalności. czytaj dalej »
"Okres słusznie miniony" zostawił po sobie mentalne blizny, do których przyzwyczailiśmy się tak bardzo, że uznajemy je nie tylko za naturalne, ale nawet piękne. O ile w ogóle je zauważamy. czytaj dalej »
Miałem wielką przyjemność gościć u Małejwandy w domu. A ja jestem z tych co uwielbiają spotkania towarzyskie. Na portalu trwała dyskusja kiedy, kto przyjedzie i czy napewno spotkanie dojdzie do realizacji. Nawet nie zdajecie sobie państwo sprawy jak ciężko jest zebrać kilka, kilkanaście osób w jednym wyznaczonym miejscu!!! czytaj dalej »