słowa kluczowe: 11.11.11, marsz niepodleglosci, przemówienie niewygłoszone, układ boi się prawdy.
Idee2011.11.21 11:48 23:23

Przemówienie niewygłoszone.

 

Robert Winnicki

 
Prezes MW. Nie zdołał wygłosić takich oto złowieszczych dla układu słów.
 
+narodowcy.net

I przeklejam dla leniwych:


"
Zapraszam Państwa do przeczytania treści przemówienia, które miałem zamiar wygłosić 11.11.11 pod pomnikiem Romana Dmowskiego. Z powodu natarcia sił policyjnych i konieczności rozwiązania Marszu, nie było szansy by podzielić się z tymi myślami na pl. Na Rozdrożu. Sądzę, że pomimo wszystkich nieplanowanych wydarzeń, z jakimi związany był tegoroczny Marsz, słowa, które chciałem do Was skierować, nie straciły na aktualności.

Czcigodni Kombatanci!
Szanowni Członkowie Komitetu Poparcia Marszu Niepodległości!
Szanowni Państwo, uczestnicy największej manifestacji narodowej!
Koleżanki i koledzy!

Cześć i chwała bohaterom!

Nigdy dość tych słów,
nigdy dość oddawania czci ludziom
poświęcającym swoje życie
dla dobra wspólnego,
dla Narodu,
dla Ojczyzny,

dla Niepodległej, silnej Polski!

Dla Niej gromadzimy się na tym Marszu,
dla Niej stawiamy czoła przeciwnościom,
o Jej dobre imię nieustannie się dopominamy!

Nie dla własnej chwały,
nie dla osobistego pożytku,
nie dla chwilowej emocji.

Jesteśmy tutaj, bo jesteśmy
NIE-PODLEGI!

I jesteśmy tu, żeby o tą naszą, o polską nie-podległość walczyć!

Byliśmy, jesteśmy i będziemy
ponieważ takie jest nasze, Polaków, zobowiązanie,
takie jest nasze morale
taki jest nasz honor.

Bylibyśmy tutaj nawet wtedy,
gdyby nasze osobiste szczęście
od losu Ojczyzny nie zależało,
a zdajemy sobie sprawę,
jak bardzo jest ono z Nią związane.

Stoimy pod pomnikiem Romana Dmowskiego,
oddajemy mu cześć jako wielkiemu
Budzicielowi i Organizatorowi Narodu,
jako Ojcu Niepodległej Rzeczpospolitej.

Jego nauki i przenikliwość są dla nas
nieocenione również i dziś.
Jego myśl wskazuje nam jak wyzbywać się
tego co odrębne, indywidualne, na rzecz tego, co wspólne.

Stoimy tutaj, bo chcemy walczyć
o swoją nie-podległość.
Co oznacza owa nie-podległość dzisiaj?

Chcemy być nie-podlegli
gospodarce, która nie służy
rozwojowi sił twórczych Narodu,
która dusi jego potencjał.

Chcemy być nie-podlegli
strukturom i grupowym interesom, które
blokują młodym ludziom możliwość awansu społecznego,
które limitują dostęp do owego awansu
i umożliwiają go jedynie wybranym i protegowanym.

Chcemy być nie-podlegli
wobec dyktatu międzynarodowych lobbies,
które znajdują w Polsce usłużnych podwykonawców,
zamiast partnerów dbających o polski interes narodowy.

Chcemy być nie-podlegli
systemowi politycznemu, skonstruowanemu tak,
by do najwyższych godności państwowych
wynosić miernoty i ludzi bez charakteru.

Chcemy być nie-podlegli
wobec lewicowych elit, które próbują nam wmówić,
że być Polakiem to wstyd,
że „patriotyzm jest jak rasizm”,
że być narodowcem to faszyzm.

Chcemy być nie-podlegli
by bez przeszkód kultywować
narodową tradycję,
wyznawać wiarę ojców,
rozwijać nasze państwo i
wychowywać kolejne pokolenia
Polaków.

Chcemy być nie-podlegli
by móc oddychać pełną piersią
i by być dumnymi obywatelami
w naszym własnym kraju!

Jak to zrobić?
Po pierwsze – trzeba się ruszyć!
Trzeba się zmobilizować i wyrwać z zaklętego kręgu apatii.
Skoro tu jesteście, to znaczy,
że pierwszy warunek został już przez Was spełniony.
Ale to nie wszystko, bo jest nas za mało.
Tak – te dziesiątki tysięcy, to ciągle za mało!
Muszą nas być miliony!

Wszystko jednak w swoim czasie.
Bo Polski nie zmieni się poprzez
pojawienie się na Marszu Niepodległości
nawet miliona osób.

Musimy sobie uświadomić, jakiej zmiany chcemy.
Nie chodzi nam o zmianę chwilową, nie chodzi o fajerwerki,
nie chodzi jedynie o zmianę partyjno-polityczną -
ta powinna być uwieńczeniem,
ukoronowaniem naszych starań.
My musimy w pierwszym rzędzie walczyć o zmianę społeczną.
Musimy walczyć o Naród.

Co znaczy walczyć o naród?
Znaczy to w pierwszym rzędzie
zaprzeć się samego siebie.
Ponieważ walkę o naród trzeba rozpocząć
we własnym wnętrzu.

Czy anarchiści są groźni?
Są, bo sieją terror, bo są bandytami.
Ale nie taki anarchista, nie bandyta atakujący nasz Marsz, jest najgroźniejszy.
Najgroźniejszy jest ten anarchista, który tkwi w Tobie i we mnie.

Najgroźniejszy jest ten wewnętrzny indywidualista, który sprawia,
że nie potrafimy wyzwolić się ze swoich partykularyzmów,
że nie potrafimy podjąć efektywnej pracy dla dobra wspólnego,
że jesteśmy ludźmi małymi, żyjącymi własnymi urazami,
własną pychą i własnymi wyobrażeniami.

Kłótnie i wybujałe ambicje,
niekończące się dyskusje o sprawach,
które praktycznego życia narodu nie dotykają,
wieczne bujanie w obłokach.
Tak, to również jesteśmy my
i z tego też trzeba zrobić rachunek sumienia.

Co trzeci działacz, a obowiązkowo każdy lider,
widzi siebie od razu w roli „zbawcy Ojczyzny”.
Pokory! Potrzeba nam wszystkim więcej więcej pokory!

I więcej twardego stąpania po ziemi.
Za dużo „zbawców Ojczyzny”,
za mało ludzi, którzy potrafią przysłużyć się Jej,
wykonując rzetelnie swój drobny odcinek.

I budowanie sieci relacji;
nie jedna, wszechogarniająca wizja,
mająca pretensje do wyjaśnienia całej rzeczywistości,
a sieć – powiązane i współpracujące ze sobą komórki społeczne,
złożone z ludzi podzielających wspólne wartości.

Najpierw ruch społeczny,
a dopiero potem partie,
najpierw zorganizowany Naród,
a później działalność polityczna,
nigdy na odwrót!

Czy sądzicie, że wystarczy sformować partię
złożoną z porządnych ludzi i z dobrym programem,
a potem masowo na nią zagłosować?
Otóż z pewnością – nie wystarczy!

Jeśli najszlachetniejsi nawet politycy nie będą czuli presji,
jeśli nie będą mieli świadomości,
że na ręce patrzą im fachowcy w danych dziedzinach,
wspierani przez rozmaite, społeczne grupy nacisku,
to uwierzcie mi – nic się nie zmieni!

Zawsze ulegną presji doskonale zorganizowanych
lewicowo-liberlanych elit i mediów.
Nasza presja, nasz wpływ, nasza działalność
musi być mocniejsza, sprawniejsza.

Przyszłość Polski należy do nas,
zależy od naszej samoorganizacji, wytrwałości i dyscypliny.

Za rok zapewne znowu się spotkamy w tym miejscu,
sądzę, że będzie nas jeszcze więcej.
Ale to wszystko zależy również od Ciebie!
Od Ciebie zależy, czy przysłużysz się sprawie!
Od Ciebie i ode mnie zależy:

czy Polska będzie
czy Polska będzie niepodległa
i czy Polacy w niepodległej Polsce
będą mogli godnie żyć.

Jestem przekonany, że nie mówię o marzeniach,
a o zadaniach do wykonania!
Jutro należy do nas!

Czołem Wielkiej Polsce!
 
Na prośbę nie byle jakiego proszącego przedstawiam Państwu powyższe, w tym dziale. 

1949 odsłon średnio 5 (7 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Przemówienie niewygłoszone. 
Hindukusz-Milena, 2011.11.22 o 01:15
" Najpierw ruch społeczny, potem dopiero partie....nigdy na odwrót".

To według mnie bardzo istotna wskazówka...
Dzięki za tekst przemówienia, bo bardzo mi go brakowało pod pomnikiem Dmowskiego.
Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Przemówienie niewygłoszone. 
Adam39, 2011.11.22 o 05:17
Jestem przekonany, że dlatego ataki policji, szczególnie na Placu Na Rozdrożu zmuszające do rozwiązania przed czasem Marszu, by właśnie nie wygłaszać żadnych patriotycznych przemówień.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Przemówienie niewygłoszone. 
Christophoros Scholastikos, 2011.11.22 o 08:19
Mi z kolei najbardziej przypadł do gustu ten tekst:

"Co trzeci działacz, a obowiązkowo każdy lider,
widzi siebie od razu w roli „zbawcy Ojczyzny”.
Pokory! Potrzeba nam wszystkim więcej więcej pokory!"

Pozdrowienia
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Przemówienie niewygłoszone.   
ratus, 2011.11.22 o 20:07
Mnie też najbardziej poruszył ten fragment o pokorze.
Tu jest klucz do jedności.
pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Przemówienie niewygłoszone. 
Christophoros Scholastikos, 2011.11.22 o 20:44
Zgadzam się do bólu Panie Ratusie, tu jest pogrzebany pies podziałów. Pycha zawsze jest gotowa, pokorę trzeba wypracowywać latami a i tak czasem ona sobie odfruwa...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Przemówienie niewygłoszone. 
w.red, 2011.11.22 o 19:11
Dałem "5" bo ważne i słuszne. W połączeniu z tekstem "mariovana" daje to jasny drogowskaz (choć my tutaj zdajemy się od początku podążać tą drogą :))

+4wladza.nowyekran.pl


pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Przemówienie niewygłoszone. 
Jacek, 2011.11.22 o 22:04
Trafił się nawet dobry artykuł. Brawo Mariovan! Więcej takich i w Polskę. Drukarki i plakaty w ruch! Już dawno pisałem, wróg czy przyjaciel (ue)? Niestety, to drugie. Czy trzeba było tyle lat zmarnować by do tego dojść?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2021   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑