słowa kluczowe: PiS, Polska, ZUS, biurokracja, dobra zmiana.
Linki, cytaty, nowiny2016.03.06 14:27

Polacy wyklęci. Tu i teraz

(poleca )
 
W telewizji teraz dają dumę narodową. O Żołnierzach Wyklętych, Historii Roja itd. Prezydent stoi z marsową miną pod parasolem i jest smutny, że żołnierze są wyklęci.
 
Ja dzisiaj byłem na targu przy dworcu Świebodzkim i też stałem pod parasolem i też mi było smutno. Smutno, że Janusze są wyklęci.
Sprzedawali jabłka, chemię z niemiec, tanie i dobre tekstylia, góralskie papcie, tamagoczi, perfumy puma i zestawy wypoczynkowe.

Jeden sprzedawał warzywa wprost z forda tranzita. Twarz miał przeoraną głębokimi zmarszczkami, oczy zółte jak zęby i generalnie był smutny bo padało i klientów przyszło niewielu.

Mojej uwadze nie uszło, że ów Janusz jest przestępcą, zwykłym bandytą w zbrojnej bandzie.

Otóż, wyobraźcie sobie, w tranzicie, na skrzynce po owocach siedziała jego córką - Sylwia. Miała na sobie jeansy z cekinami, koszulkę z ironicznym napisem i cały czas klepała coś zawzięcie na swoim smartfonie.

Przy bezpiecznym założeniu, że Sylwia nie była tam dla zabawy, mógłbym spokojnie zadzwonić do PiPy, czy ZUSu i zadenuncjować Janusza, że córka pracuje z nim, a ten bandyta z warzywnego podziemia nie odprowadza dodatkowego tysiąca złotych składki ZUS za jej pracę.

Uwierzcie mi, ZUS wpadłby do Janusza na pełnej ladacznicy i naliczył mu zaległe składki, aż by mu się przypomniało, że "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej".

Wtedy Janusz, jak wielu przed nim, zwinąłby interes. Za 1000zł podałby transita następnemu w sztafecie polskiej przedsiębiorczości, a sam poszedłby do niemieckiej fabryki na linie produkcyjną. Tam zarabiałby tyle, że nie byłby głodny, ale już nie tyle żeby kupić sobię lodówkę za gotówkę. No i miałby spokój, bo wiedziałby, że ten sam polski urzędnik, który zgnoił go i wpędził w długi, jak ognia boi się kontroli u Niemca i na pewno nic mu nie zrobi.
Za jakiś rok czy dwa, jakoś rano, w telewizji daliby powtórkę "Historii Roja". Janusz byłby wtedy po nocce w systemie trzyzmianowym i postanowiłby obejrzeć sobie coś do snu.

Zasypiając zastanawiałby się, dlaczego jeżeli w filmie Polacy mordują Polaków, on ma być dumny akurat z mordowanych. Potem naszłaby go śmieszna myśl - czy gdyby polski brygadzista przejechał go wózkiem widłowym za niesubordynację wobec niemieckiego dyrektora, to też zrobiliby o nim film?
Na sam koniec zastanowiłby się, czy dyrektorowi też są potrzebne takie filmy, czy wystarczy mu jego dostani żywot, strach jaki wzbudza u polskich podwładnych, wykształcone dzieci i perspektywa emerytury w ciepłych krajach?
Tak skończyłby Janusz, gdybym znał numer do ZUSu. Niestety nie znam, bo im się znowu strona zepsuła.

#dobrazmiana
autor: "Gdzie nie bywać, kogo nie znać" 
 
Źródło: FaceBook, komentarz do jednego z postów. Niestety nie znam sposobu na podanie bezpośredniego linku. Tytuł pochodzi ode mnie (MT) 

314 odsłon średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2017   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑