słowa kluczowe: Kneset, izraelski parlament, obozy zagłady.
Linki, cytaty, nowiny2014.01.19 15:22 01.20 17:37

Kneset w Polsce

(poleca )

Najadą mosadowcy i inne takie

 
Zagraniczne służby nadchodzą. Legalne noszenie karabinów m.in. przez obce służby. Pierwszą okazją która jak domyśla się Stanisław Michalkiewicz była powodem szybkiego wprowadzania tejże ustawy były nadchodzące obrady obecego parlamentu na terenie państwa polskiego. Czy był taki precedens w historii świata? Czy to po prostu już nie jest państwo polskie?
 
+prawy.pl

Link do strony na fejsie "Nie dla obrad Knesetu w Polsce".
+www.facebook.com 
 
Warto przesłuchać Panią profesor bo mądrze mówi. 

1930 odsłon średnio 5 (4 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Kneset w Polsce 
Christophoros Scholastikos, 2014.01.19 o 15:33
A tu nawoływanie do przeciwdziałania z wielkim Krzyżem na stole(sic!) w pełnej obsadzie +www.youtube.com
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kneset w Polsce 
Mufti Turbanator, 2014.01.19 o 15:41
A, to już wiem, czemu Spiritek taki osowiały siedzi ;)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kneset w Polsce 
Christophoros Scholastikos, 2014.01.19 o 15:42
Bo pod Wielkim Krzyżem?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Kneset w Polsce 
Christophoros Scholastikos, 2014.01.19 o 17:11
+narodowcy.net

Polemika z tekstem red.nacza Nowej Konfederacji.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Komentarz Winnickiego mało zapiekły za to konkretny 
Christophoros Scholastikos, 2014.01.20 o 17:35
Źródło: +www.facebook.com

W przyszłym tygodniu ma odbyć się, niespotykane w stosunkach międzypaństwowych, posiedzenie parlamentu Izraela na terenie Polski.

Warto by przy tej okazji w sferze publicznej wybrzmiało parę istotnych pytań:

- Jak mają się te obrady do polskiego porządku konstytucyjnego, zasad suwerenności? Czy były w tej sprawie czynione jakieś ustalenia pomiędzy rządami Polski i Izraela?

- Kto zapłaci za tę specyficzną imprezę? Czy polscy podatnicy?

Mamy infromacje o spodziewanym potępieniu sformułowania o "polskich obozach śmierci". To dobrze. Ale, wobec skrajnie antypolskiej postawy wielu środowisk żydowskich na świecie, zupełnie niewystarczające.

- Czy usłyszymy potępienie słów b. premiera Izraela, Icchaka Szamira, autora sformułowania, że "Polacy antysemityzm wyssali z mlekiem matki"?

- Czy Kneset odetnie się zdecydowanie od antypolskiej działalności żydowskiej Ligi Przeciw Zniesławianiu z USA i tym podobnych instytucji?

- Czy potępi skrajny antypolonizm wielu środowisk żydowskich na całym świecie, również w Polsce, jak np. dr. Aliny Cały, które oskrażają nasz naród o współudział w holokauście?

- Wreszcie - czy zgoda na te bezprecedensowe obrady została przez polski rząd obwarowana oczekiwaniami wobec strony izraelskiej, choćby w zakresie wyżej poruszonych spraw?

Niestety, wątpię. Wszystko wygląda na to, że cała impreza ma służyć wyłącznie realizacji żydowskiej polityki historycznej, która sponsorować i uwiarygadniać będą polskie władze. Z jednym drobnym i oczywistem gestem, który przypomni o elementarnej prawdzie odnośnie II wojny światowej. Gestem spóźnionym zresztą o kilkadziesiąt lat, bo propaganda mówiąca o "polskich obozach śmierci" ma długą historię. Gestem, który Kneset miał obowiązek wykonać już dawno, w imię olbrzymiej pomocy, jaką Polacy okazali Żydom w ciągu II wojny światowej, pomimo ich rozlicznych zdrad i wcześniejszej nielojalności wobec państwa polskiego.

Skoro już rząd w Warszawie zaprosił izraelskie władze, by czuły się w Polsce jak u siebie, to należało zabezpieczyć nasze interesy. Przede wszystkim w zakresie polskiej polityki historycznej, tak bardzo atakowanej przez środowiska żydowskie na całym świecie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Komentarz Winnickiego mało zapiekły za to konkretny 
teli, 2014.01.20 o 18:53
skoro czytasz facebooka to czemu ja cię nie mam w znajomych?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Komentarz Winnickiego mało zapiekły za to konkretny 
Christophoros Scholastikos, 2014.01.20 o 20:17
Bo dbam o anionimowość :).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Komentarz znaleziony w internecie na profilu "Nie dla obrad Knesetu.." 
Christophoros Scholastikos, 2014.01.21 o 11:40
Szczególnie smaczny ostatni akapit:

"ŚWITNY SPOSÓB!!! DZIAŁAMY RODACY!!!

BIERNY OPÓR,
to są działania (lub brak działań) całkowicie zgodne z przepisami, nie naruszające żadnego prawa a jednak utrudniające życie przeciwnikowi (okupantowi). Wcale nie musisz być bardzo mądry, piękny, sprawny czy jakiś tam żeby być świetnym żołnierzem. Na przykład wolno ci iść na spacer, żadne prawo tego nie zabrania, jesteś we własnym kraju, nie ma godziny policyjnej (jeszcze nie) i wolno ci spacerować gdzie chcesz. Z pieskiem albo ze znajomymi, wszystko jedno, ważne tylko żebyś spacerował ochoczo i celowo. Możesz iść na spacer w dniu 27 stycznia br. w Krakowie, Oświęcimiu i okolicach. To nic, że będą tam uzbrojeni ludzie, najeźdźcy z obcego państwa, ale przecież do spokojnie spacerującego człowieka nie będą strzelać. Wolno ci też podczas spaceru przechodzić z jednej strony ulicy na drugą, po zebrach, przepisowo. Wolno ci też rozmyślić się i wrócić po tych samych zebrach na poprzednią stronę ulicy a potem znów się rozmyślić i znów wrócić. I tak w kółko kilkadziesiąt razy. A co to do pioruna kogo obchodzi którędy ty spacerujesz? Nikt ci nic nie może zarzucić, nie łamiesz żadnego prawa, zebry są od tego żeby po nich chodzić, nigdzie nie jest napisane ile razy, tyle ile trzeba. Wyobraź sobie co się stanie, za każdym razem samochody muszą się zatrzymać, przepisowo. Jeśli na wielu ulicach i na wielu przejściach ludzie, spacerowicze będą po prostu przechodzić przez jezdnię to może być mały koreczek. A jeśli na całej trasie z Oświęcimia do Krakowa będą tak spacerować to nieproszeni goście z Knesetu mogą się spóźnić na obrady.

Następna sprawa. Każdy taryfiarz i prywatny użytkownik samochodu może tego dnia jeździć bardzo przepisowo i ostrożnie, na przykład z prędkością 20 km/h, w ten sposób nie przekracza dopuszczalnej 50-tki. A kto mu zabroni? Akurat właśnie tego dnia możemy pokazać światu, że u nas nie ma żadnych piratów, wręcz przeciwnie, jeździmy bardzo przezornie i ostrożnie. Gdzie tu się spieszyć? Oczywiście w okolice Wawelu i tak cię nie dopuszczą ale to nieważne. Istotne jest żeby tą rozważną jazdę zademonstrować na wszystkich ważniejszych trasach dolotowych, to wystarczy a w połączeniu ze spacerowiczami na pasach to zabawy będzie sporo.

I jeszcze jeden przykład. Sporo mamy sprzętu przestarzałego więc nic dziwnego, że autobusy i tramwaje się psują. Nikt nie jest w stanie przewidzieć gdzie i kiedy to się stanie. Złośliwość rzeczy martwych. No rozkraczy się taka kupa żelaza na środku skrzyżowania i nie ma rady, wszyscy muszą czekać cierpliwie. Całe skrzyżowanie zablokowane. A przyczyną może być byle drobiazg, choćby przepalony bezpiecznik albo pęknięty przewód sprężonego powietrza w autobusie, blokują się hamulce i żadna siła tego nie ruszy.

Widzisz więc, że możliwości w tym temacie są praktycznie nieograniczone. To tylko pierwsze z brzegu pomysły, już nie wspominam o bardziej zaawansowanych takich jak pęknięta rura wodociągowa, roboty drogowe, awaria trakcji elektrycznej, uszkodzona sygnalizacja na skrzyżowaniach, zrywanie asfaltu, wywożenie śmieci i setki innych robót jakie w mieście się codziennie wykonuje. No bo dlaczego nie? Przecież żadne media nas nie zawiadomiły, że w dniu 27 stycznia odbędzie się w Krakowie szczególna i niemile widziana "uroczystość".

No widzisz! A ty mnie pytasz naiwnie i bezradnie "a cóż my możemy zrobić...?" Powiem ci co. Kiedy następnym razem opadną cię takie wątpliwości to przypomnij sobie, że jesteś obywatelem najbardziej zaradnego, pomysłowego, cwaniackiego i kombinatorskiego narodu na świecie. Narodu, który w czasach komuny potrafił umeblować całe mieszkanie chociaż nic kompletnie nie było w sklepach. Narodu, który jadł szynkę i pił wódkę mimo, że wszystko było na kartki. Narodu, który słuchał amerykańskich zakazanych płyt gwiazd rocka i chodził w dżinsach chociaż nikomu nie wolno było wyjechać a handel walutą był zakazany. Narodu, który zawsze więcej wydawał niż zarabiał. Rozumiesz? Więc nie pytaj mnie więcej "a cóż my możemy zrobić?". Nie myśl w kategoriach "możemy?" a MUSIMY!!!
Musimy ich stąd wykurzyć na koniec świata i tak im obrzydzić życie żeby już nigdy więcej nie ośmielili się tutaj pokazać!
No to do roboty."
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2019   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑