słowa kluczowe: Gdańsk, PO, arogancja władzy, głodówka, polityka, protest, władza, śmierć.
Linki, cytaty, nowiny2012.10.26 14:22

Głodując, szukał sprawiedliwości - zmarł z wycieńczenia

(poleca )

Izabela Kozłowska pisze w Naszym Dzienniku

 
Zmarł mieszkaniec Gdańska, który poprzez głodówkę chciał zaprotestować przeciwko aroganckiej władz
 
Zmarł mieszkaniec Gdańska, który poprzez głodówkę chciał zaprotestować przeciwko aroganckiej władzy prezydenta Pawła Adamowicza (PO) oraz jego urzędników względem mieszkańców miasta, a także eksmitowaniu ludzi na bruk. Swoją głodówkę prowadził od sierpnia br. przed gmachem Urzędu Miasta Gdańska.

Wojciech Dąbrowski rozpoczął protest w sierpniu br. Poprzez tę najdrastyczniejszą formę protestu chciał wyrazić swój sprzeciw wobec wyrzuceniu jego schorowanej małżonki z mieszkania, które zajmowali od kilkudziesięciu lat. Przez ostatnie 2 lata, na skutek dramatycznie niskich dochodów i wysokich kosztów leczenia, nie byli w stanie opłacać czynszu. Po zeszłorocznej podwyżce czynszów ich zadłużenie zaczęło lawinowo rosnąć, w tej chwili wraz z odsetkami przekracza 30 tysięcy złotych.

- Po 1945 roku w tym mieście były piękne domy, piękne mieszkania. Zajęli je ludzie, którzy teraz mają sześćdziesiąt, siedemdziesiąt i osiemdziesiąt lat. Te mieszkania są strasznym kąskiem dla tej ekipy i trzeba coś zrobić, by tych ludzi wyrzucić. Co zrobić? Jeśli ktoś ma ze starego portfela 1000 czy 1200 zł emerytury, to wystarczy im podnieść czynsz o 20 zł – powiedział Telewizji Trwam w sierpniu br. pan Wojciech.

Protest, który prowadził, przybrał na sile. Kolejni mieszkańcy miasta przyłączali się do niego. Przed gmachem urzędu miasta powstało „Miasteczko namiotowe im. Pawła Adamowicza”. Dąbrowski chciał także porozmawiać osobiście z prezydentem o - jak stwierdził protestujący - „umierającym Gdańsku”. Głodujących wspierali inni mieszkańcy miasta, a także członkowie NSZZ „Solidarność”, w tym Karol Guzikiewicz, przewodniczący związkowców w Stoczni Gdańskiej. Sprawą zainteresowani byli również parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. Miasteczko odwiedził także prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Dąbrowski głodówkę prowadził przez dwa miesiące. Jednak z powodu wyczerpania organizmu musiał ją przerwać. Jego stan zdrowia był tak zły, że głodujący został natychmiast przewieziony do szpitala, z którego kilka dni temu wyszedł. - To jest śmierć, której tak naprawdę mogło nie być. Ludzie umierają, walcząc o byt - zaznaczył w Telewizji Trwam Guzikiewicz. 
 
Źródło: +www.naszdziennik.pl
(Nie bardzo rozumiem - znaczy głodówkę przerwał, do szpitala poszedł, a nawet już ze szpitala wyszedł - i wziął i umarł z wycieńczenia? MT) 

1708 odsłon średnio 5 (2 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Głodując, szukał sprawiedliwości - zmarł z wycieńczenia 
Hindukusz-Milena, 2012.10.29 o 10:44
Zastanawiam się jak długo jeszcze damy się tak traktować. Gdzie się podziała solidarność ludzka co robią organizacje społeczne ? Przecież prawie każdy może znaleźć się w takiej sytuacji.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Głodując, szukał sprawiedliwości - zmarł z wycieńczenia 
Piotr Świtecki, 2012.10.29 o 12:29
Organizacje społeczne?..
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2024   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑