słowa kluczowe: ekonomia, manipulacje, media, oszustwa, państwo, podatki.
Linki, cytaty, nowiny2012.08.07 10:26 10:28

Polacy oddają państwu tylko 25% dochodów...?

(poleca )
 
Chłodny Żółw pisze na Salonie24.pl o kolejnej bezczelności medialnej
 
Mają nas za idiotów. Politycy, dziennikarze... i ekonomiści też!

Wszyscy a szczególnie ci z trzeciej grupy potrafią posługiwać się kalkulatorem, a mimo to udają, że nie wierzą w matematykę.

Sympatyczni oszuści, z minami niewiniątek (pani na filmiku wp.pl!) przedstawiaja swoje raporty. Rozgłaszają, że... "Polacy oddają państwu 25 procent dochodów".

Dopiero z treści informacji wynika że autorzy raportu w ogóle nie byli zainteresowani obliczeniem "jaką część dochodów statystyczny Polak przekazuje państwu". Chcieli raczej odwrócić uwagę łupionego podatnika od łącznej wartości danin! Dlatego sugerują, że pieniądze przekazywane państwu to jedynie podatek dochodowy i część składki ubezpieczniowej!


Całość: +chlodnyzolw.salon24.pl 

2821 odsłon średnio 5 (3 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Polacy oddają państwu tylko 25% dochodów...? 
Christophoros Scholastikos, 2012.08.07 o 10:50
Nie lubię o tym myśleć ale jak mi się już zdarzy przypomnieć sobie mniej więcej skład ceny litra paliwa i do świadomości dotrze cena surowca z marżą sprzedawcy i do tego cała reszta, to biorę drewnianą deseczkę i gryzę.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Polacy oddają państwu tylko 25% dochodów...? 
w.red, 2012.08.07 o 14:31
Jak napisałemw komentarzu do zółwia jego wyliczenia są bliższe prawdy (co nie znaczy że są adekwatne do rzeczywistości). A to z tej przyczyny że istniejący system jest tak zagmatwany i gmatwany dalej by nie sposób było wyliczyć kto, na czym i ile zarabia. Co więcej przekroczono już dawno granicę absurdu przenosząc go w sferę rzeczywistości wirtualnej. Bo żółw wziął pod uwagę tylko to co ściąga z obywatela jego państwo. Ignorując to co z niego ściąga banksterska mafia. Ale i tak pojawiły się głosy "światłych inaczej" że nie ma racji. Nawet na NE trzymają swą libertyńską łapkę na pulsie po to by owieczki nie pomyślały przypadkiem że są srzyżone do gołej skóry i nie popędziły "strzyżących" za siódmą górę. No cóż, ale nie ma się co zajmować psami dozorującymi stado (nawet z tytułami i tak są i pozostaną kundlami)
Dużo ciekawsze jest że niektórzy ludzie fikcję i iluzję są gotowi zaakceptować jako rzeczywistość. Nawet wbrew doświadczeniom "słusznie minionego" ustroju. Bo legł on w gruzach nie dzięki garstce wybrańców czy dzięki militarnym potęgom ale dlatego że soje działania oparł na fikcji. Ba, z czasem uznał że wykreowana fikcyjna rzeczywistość jest prawdziwa. I w tym momencie zaczął się początek jego końca. O czym mówię?
Przede wszystkim o "statystyce" i powiązanych z nią "metodach naukowych".
Bo choć może to być pożyteczne narzędzie to z chwilą gdy oprze się je o dane nie przystające do rzeczywistości staje się narzędziem destrukcji.
Ale to jest zbyt proste by "jaśnie oświecone umysły" zechciały to pojąć.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2024   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑