słowa kluczowe: kobiece oddziały szturmowe, piranie damszczyźniane.
Polska2011.05.19 23:27

Piranie

   

Są i u nas, a jakże!

 
Polityce można przyglądać się pod różnym kątem.

 

I zawsze coś uciesznego się znajdzie, o czym warto napisać, lub z czego warto się pośmiać. Właściwie po kilku latach rządów PO już tylko to nam pozostało. Reszta wszakże dokonuje się sama i poza wyborcami, nawet gdy im się coś nie podoba, a należało by wręcz powiedzieć: zwłaszcza gdy im się nie podoba. Dzisiaj zatem przegląd stronnictwa, które istnieje realnie, choć zdecydowanie ponad podziałami partyjnymi. PIRANIE. Rodzaj żeński (przynajmniej teoretycznie), międzypartyjny i ponad kadencjami.

Otwiera go specjalistka od dorsza, Julia Pitera. Ta pirania zamieszkuje głównie strychy. Jest nieszczęśliwa, ponieważ palą się jej samochody, oczywiście załadowane laptopami z tajnymi informacjami. Oponentów pokonuje przy pomocy własnego wdzięku, gdy zaś tego zbraknie wytacza im procesy cywilne z powództwa syna, wziętego adwokata, ponoć związanego z ugrupowaniem republikańskim. Słowem strach się bać! Pryncypialnie słuszna, do bólu uczciwa, nieprzekupna i w założeniu (własnym) wdzięczna. Z epoki skromnych sweterków i uczniowskiej fryzury przeszliśmy już do pełnej profesji: i wizażysta z miłością do asymetrii musiał być w robocie, i pewnie ze dwie wizyty w drogich sklepach się odbyły, niektórzy powiadają, że w ciuchlandach, ale nie bądźmy drobiazgowi. Proponuję przyznanie nadobnej Julii tytułu Piranii Obecnej Kadencji. A to z powodu chociażby pierwszego polecenia partyjnego z czasów minionych: miała przed Świętem Zmarłych wystraszyć z cmentarzy wszystkie duchy i zwidy. Co podobno udało się w całości. Inne działania już niestety nie wyszły. Mówi się trudno, pensję bierze się dalej.

+  +  +  +

Pirania niebieskooka i skrzekliwa to nie kto inny, jak profesor Joanna Senyszyn. Jej moc polega na tym mniej więcej, na czym polegała moc trąby jerychońskiej: powala przeciwników nie treścią, a samym dźwiękiem. Przy czym nikt nie wie jak trąba jerychońska wyglądała w rzeczywistości, wszyscy natomiast po obejrzeniu plakatów wyborczych wiedzą, jak profesor Senyszyn chciała by wyglądać jutro i pojutrze. W skrócie powiem, że chciała by mieć 40 lat mniej, niebieskie oczy oraz być po liposukcji.

I nie dziwota... Szczera demokratka antyrasistowska – co potwierdza zdjęcie, które obiegło sieć internetową kilka lat temu. Otóż gdy w Afryce na drodze Pani Profesor znalazła się jakaś kałuża pozwoliła się przenieść czarnoskóremu tambylcowi (no bo był TAM, nie TU) na barana. Jak przystało na Dobrą Białą Panią. W tej formacji politycznej mit Dobrej Białej Pani żywy jest od lat 50-tych, ale to już inna bajka…


+  +  +  +

Pirania Podstępna i Uwodzicielska to oczywiście była pani poseł Sawicka. W dawnych powieściach kryminalnych Zygmunta Zeydler-Zborowskiego występowała by jako Lola Sto Dolarów, czasy się zmieniły, tu ma ksywę Sto Pięćdziesiąt. Tysięcy. Dość łatwo daje się uwodzić – ale biada smakoszom tych występnych żartów! Płacząc przed kamerą napiętnuje ich podstępne chucie, a tajny agent, który na to wszystko się skusił nie zazna już nigdy spokoju. Przy czym nie ustalono, czy z powodu śmiechu innych kolegów - agentów, czy też przygany szefów, którzy uwieść może i kazali, ale na wczasach. Jak bowiem mądrość ludowa mówi na wczasach i do połowy to już nie grzech. Była poseł Sawicka utrzymywała, że agent-prowokator, a nawet sam jego szef Mariusz Kamiński zabili ją w publicznej egzekucji. Jak na babę, która przeszła tę procedurę w całości - truła skutecznie nawet zza grobu. Jarosław Kaczyński gdy się tylko sprawy dotknął – poparzył się okrutnie. Politycznie rzecz jasna.

+  +  +  +

A inne formacje nie mają piranii płci obojga? Ależ mają, tej amunicji ci akurat u nich dostatek. Tak czy siak ta grupa wyznaczała kiedyś „trynd”. Znaczy się modę. I modzie tej poddawali się naśladowcy. Na przykład kmiot z Lublina. Tyle że jemu poświęcono już tyle tekstów, iż wstyd się tym dalej zajmować. Odszedł w niebyt. W pomniejszych kręgach i urzędach też królują drapieżne rybki pośledniejszego sortu – nie, nie powiem w jakich, boję się smoków i piranii, chciałbym jeszcze pożyć. Więc dajmy im wszystkim święty spokój, jest wielce możliwe, że pozagryzają się sami. Co niestety trochę potrwa, ale jest pewne.

 

 

2107 odsłon średnio 5 (5 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
:-)) 
Piotr Świtecki, 2011.05.19 o 23:33
No, na wieczór mi Pan humor poprawił! :-)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: :-))   
Były bloger, 2011.05.19 o 23:39
Uniżony sługa! Pozdrawiam jak najserdeczniej!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie 
w.red, 2011.05.19 o 23:47
Porównanie niezwykle trafne (no może poza Sawicką bo to raczej nie ryba a zwierzę z gatunku psowatych potocznie określanym jako hiena). W każdym razie nikt kto na własne oczy oglądał rzeczone piranie (i to nie koniecznie w akcji) nie wyzbędzie się odczucia ohydy i głębokiego niesmaku do tych stworzeń.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie   
Mik, 2011.05.20 o 08:36
Wnioski,ktore sie nasuwaja po tych wszystkich wiadomosciach podawanych w zaprzyjaznionych mediach, zaprzyjaznionych politycznie,wyraznie wskazuja,ze ten rzad juz wie co go moze czekac.Jest wielka bujda,ze istnieje jakis budzet,gdyz dzialania tego rzadu wyraznie wskazuja na rabunkowa gospodarke.Jezeli ten rzad widzi mozliwosc korzysci,nie wacha sie zniszczyc
prywatna inicjatywe,o czym wie bardzo malo Polakow.
Prowizoryczne panstwo musi upasc,lecz sedno tkwi w tym,czy znowu uda sie wyjsc z tego bezkarnie.
PS.Nie zadam od Was podziekowan,a piszac tutaj nie szukam przyjaciol,czy innych wrazen.Pisze dla Polski i wspanialych ludzi,ktorzy tam mieszkaja.To ze ty posiadles komputer i klikasz,nie swiadczy o twojej madrosci,gdyz udzielajac sie na witrynie o profilu politycznym,poruszasz tematy dalekie twojej inteligencji,przez co stales sie zwyklym bucem,uwazajacym,ze jestes w stanie mnie ignorowac.To ze jeszcze pisze tutaj swiadczy tylko o tobie bucu,gdyz to ty powinienes odplynac stad,co uzasadnia moje pisanie a twoja malostkowosc.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie   
Były bloger, 2011.05.20 o 08:57
Mik - ty to piszesz do mnie? O jakim to ignorowaniu powiadasz? Mieliśmy kiedyś spór jaki czy weszliśmy w konflikt? Wiesz, że nie. Do dzisiaj nie. Wiesz, że wszczynasz jakąś wojnę z cieniami, źle adresujesz przesyłki (jak tę do mnie), wywalasz na stół co wczoraj zjadłeś i co ci najwyraźniej zaszkodziło. Czekasz na aplauz? Na oklaski?

Nie wchodź tu więcej. Jesteś niemile widzianym przygłupem nie potrafiącym czytać ze zrozumieniem i jasno formułować swych zastrzeżeń - gdyby takowe się pojawiły. Nie mam już dla ciebie czasu. Jako gospodarz tego skrawka przestrzeni, które dowództwo witryny powierzyło mi w opiekę biorę cię za kołnierz i wywalam za drzwi. Nie będziesz mi tu pierdział w rzekomym majestacie swych praw dla obywateli specjalnej troski. Wynocha!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie   
Mik, 2011.05.20 o 09:09
Panie Marku
To ze wkleilem pod Pana wypowiedzia,nie znaczy ze adresowalem do Pana.Adresowalem do buca,niestety!Nie dziwie sie Panu.Jak mawiaja Polacy."Szydlo wylazi z wora"Z przykroscia,ale Panska wypowiedz i ta "wynocha"
wyraznie zasygnalizowaly mi,ze nadzialem sie na szydlo.
PS.Z przykroscia musze stwierdzic,ze roznice cywilizacyjne pomiedzy ludzmi sa ogromne,tylko dlaczego
pewne grupy nie chca tego zrozumiec i zaczac sie uczyc.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
MZ 
w.red, 2011.05.20 o 11:57
Nie komentuję wypowiedzi tego Pana bo niestety już u mnie "zarobił" ignora.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: MZ   
Mik, 2011.05.20 o 12:29
Serdecznie dziekuje za brak komentarza,ktory nie jest takim brakiem.
Do takich,a nie innych mych wypowiedzi,sklaniaja mnie wlasnie tacy jak ten red.Pisze nie dla tego ze to mnie boli,ale wylacznie po to,zeby ukazac koltunstwo takich osobnikow,ktorym slowo przepraszam jest obce.Ktorzy niczego z siebie nie wykorzenili z zasad PRLskich decydentow.Oni musza miec racje,pomimo tego,ze w swym niezrozumieniu,nie potrafia zapytac,o co ci chodzi?ale
bezwzglednie poddaja obelzywej krytyce.Dzieki takiemu rozumowaniu,Polska ma rzady z ktorych nalezy jedynie sie wstydzic.Tacy osobnicy nie potrafia wyodrebnic najkorzystniejszej opcji dla kraju,gdyz w swym slepym zarozumieniu,glosuja i najgorsze,ze kaza glosowac na przedstawiciela ktorego oni nienawidza.
Uwazam,ze trzeba takim ukazywac ich malostkowosc,a to ze oni sie obrazaja i probuja osmieszac swoich przeciwnikow,to swiadczy tylko o ich malej kulturze i o tym,ze i tego mojego tekstu,nie zrozumieja.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
blad   
Mik, 2011.05.20 o 12:34
"Tacy osobnicy nie potrafia wyodrebnic najkorzystniejszej opcji dla kraju,gdyz w swym slepym zarozumieniu,glosuja i najgorsze,ze kaza glosowac na przedstawiciela ktorego oni nienawidza"

Powinno byc:Tacy osobnicy nie potrafia wyodrebnic najkorzystniejszej opcji dla kraju,gdyz w swym slepym zarozumieniu,glosuja i najgorsze,ze nie kaza glosowac na przedstawiciela ktorego oni nienawidza
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie 
Zenon Jaszczuk, 2011.05.20 o 15:29
Marek Zarębski.
Ja uczepie się tylko jednego. Słusznie zaznaczyłeś, że to rodzaj żański teoretycznie. W innym przypadku moglbys dostać lanie od naszych pań. Ja myslę, że te stwory sa jeszcze niezidentyfikowane płciowo. Czy to "jedynak" , "dwójniak" a może trójniak. Chyba ani Leninowi, ani Stalinowi, ani Hitlerowi nie udalo się wszystkich określić, wychodowac płciowo. Najbliższe znane mi określenie to babochłopy wyżej wymienionych. Czy one nie wyglądają jak by zeszły wczoraj z kołchozowego traktora. Pozdrawiam, miłego wypoczynku.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie   
Były bloger, 2011.05.20 o 16:30
Ależ jest określenie na te stwory! Wymyślił je Witkiewicz - konstruując kobietona. Trzecia płeć: kobieton. Dzięki za życzenia, pozdrawiam również!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie 
Zenon Jaszczuk, 2011.05.22 o 19:20
Marek Zarębski.
Ten kobieton to może być.Ja myślałem, że juz z Majorki piszesz a Ty jak ta sujka, jeszcze w domu. :-))) Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie 
Krzysztof J. Wojtas, 2011.05.21 o 11:32
Wszyscy

Czytając uwagi Mik'a nasuwa się nieodparte przekonanie, że to osoba oddelegowana na nasz portal i zadaniowana sianiem fermentu.

Chce - niech pisze.
Sugeruję nie włączaś się w dyskusję i pomijać te uwagi.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie   
Były bloger, 2011.05.21 o 11:45
Na pewno ma Pan jakąś rację. Z drugiej strony zawsze przypominam sobie w podobnych sytuacjach stare powiedzenie, że aby zło zapanowało na świecie wystarczy, by normalni ludzie nic nie robili. Wcale nie zaczynałem z nim żadnego sporu - ale jestem dorosłym człowiekiem i nie z każdym chcę oraz muszę rozmawiać w jego stylu i jego językiem. Poza tym nie istnieje chyba żadne prawo, które każdemu nakazuje pchanie się do internetowych sieci. Jak nie potrafisz nie pchaj się na afisz...
Pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie 
Christophoros Scholastikos, 2011.05.21 o 11:51
Panie Krzysztofie, to samo wrażenie mnie ugniata już od jakiegoś czasu. Z każdym następnym przeczytanym komentarzem nie znika tylko się utrwala.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie - wątek uboczny 
Malawanda, 2011.05.22 o 02:49
KJW, o tych kobitach mało co wiem, bo mąż niechcący :) dawno temu nastąpił na kabel do telewizora, coś cię urwało i kabel niepostrzeżenie zaniknął, więc nie mamy telewizji. Nieistotne..
Chodzi o uwagi Mika. Przepatrzyłam różne wpisy.
Wierzę, że podłożem przykrości jest problem komunikacyjny.
Ani delegacja, ani określona misja, wg prostej małejwandzi do Mika nie pasuje. Wpis Mika tu: Re: Piranie Mik, 2011.05.20 o 08:36 na pewno nie był adresowany do autora, który jego treścią słusznie mógł się poczuć dotknięty, więc dowalił Mikowi. Gdzie indziej Mik określił swój szacunek i podziw dla MZ.
Mik, 2011.05.20 o 09:09 w te słowa:Panie Marku
To ze wkleilem pod Pana wypowiedzia,nie znaczy ze adresowalem do Pana..zaś, że we władzy gniewu ( nasze służby, szefie? gniew też ma nam służyć) wymiotło, poszłoo jak zwykle. Mik pragnie, żebyśmy potrudzili się zrozumieć istotę jego treści, gniewa się, że nie potrafi nas poprosić. Chce ostrzec, oświecać, wygenerował poglądy, wcale nie odosobnione i potwornie cierpi przez brak swojej skuteczności. Nie ma ( Mik) czasu ni chęci na uśmiech, czy dobre słowo dla niego. Nie czas na zaprzyjaźnianie się i inne duperele. Stąd do już bez mała wszystkich, zarzuty i obraźliwe komenty. Ja do Mika o nic nie mam żalu, chociaż, jak mąż coś tam wyczytał, w realu lutnął by, łoo.. Bardzo mi jest szkoda pana Mika... Więc słowami szefa, Pan Mik chce, niech pisze.
Idzie się przecież dorozumieć...

Szefie, fermentacji nie ma, chyba że mój nosek zawodnie nie czuje?
Delegaci pewnie się na portalu pojawią,gdy wywęszą siłę CP ( wg ich skali zagrożenia), a wtedy my ich wywąchamy :):)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie - wątek uboczny   
Były bloger, 2011.05.22 o 09:31
Pani Malawando! I wyszło niemal na to, że zaatakowałem Bogu ducha winnego człowieka... No trudno, skoro tak ma być niechaj będzie. Niestety nieśmiało pozwolę sobie zaprotestować: pretensji do świata czy polityków nie wkleja się byle gdzie, jak popadnie, pod dowolnie wybranym tekstem. A pod moim, zresztą kompletnie pozbawionym ambicji poważnego opisywania realiów, felietonem ze wszystkimi prawami felietonu, zaczęła się jakaś dzika jazda z pretensjami. Otóż po pierwsze to nie jestem podległy w dowolny sposób Mikowi, nie ja będę jechał gdzie wskaże w niejasnej mowie. Po drugie jeżeli nie podoba mu się co pisze może najpierw nie czytać, dalej nawet ostro, ale z sensem zaatakować (będę się bronił - ale takie moje prawo, czyż nie?). Wykluczam natomiast sytuację, w której komuś w słowach niezbyt zbornemu muszę lata całe tłumaczyć to i owo. Skończyłem już z nauczycielstwem. A cała sytuacja niestety przypomina tę z innych portali politycznych, choćby z Nowego Ekranu. Pozwolę sobie powtórzyć: nie bywam tam, gdzie siedzi kiepskie towarzystwo. Za takie uznałem religijnych szahidów i nawiedzeńców. Wyszedłem grzecznie i zamknąłem cicho za sobą drzwi. Nikogo więcej nie atakuję, nie gryzę, nie denerwuję. Bardzo szybko okazało się, że moje zdanie podziela znacznie liczniejsza grupa, oczywiście nie wyszli, bo mają inny temperament, inne poglądy na towarzystwo i tak dalej. Może interesuje ich klikalność? Wszystko jedno. Mnie interesuje wąska grupa ludzi, do których coś mówię, o czymś opowiadam, z którymi na jakiś temat się spieram czy godzę. Mołojecka sława dawno minęła, a na własne nazwisko pod tekstem napatrzyłem się przez minione lata dostatecznie często, przecież nigdy nie ukrywałem, że byłem zawodowym dziennikarzem. Jeżeli więc pewnego dnia stwierdzę, że tutaj nikt mnie nie chce czytać, niewielu rozumie, a teksty są przyczynkiem do rozmaitych napadów o niemerytorycznym charakterze - grzecznie podziękuję i pójdę gdzie indziej. Pozostanie cierpiący jak Pani powiada Mik. Czy w opozycji do mnie, kwitnącego milionera nie wiedzącego co zrobić z kasą, politycznym zachwytem nad panującymi bandami, skutecznego w doradzaniu i wskazywaniu? OCZYWIŚCIE NIE! Bo dzisiaj tak naprawdę ja, były teoretyk literatury i dziennikarz żyję (dzięki grupce bęcwałów) z drobnych prac motoryzacyjnych, dowożeniu części do warsztatu i miotłowaniu przed tymże. Moi staliniści, dzięki którym nie jestem w stanie dotrwać na etacie do emerytury mają się jak najlepiej, wskazywałem ich palcem, opisywałem także w tej witrynie (o szkodliwości samorządów zawodowych.) Siedzą w wygodnych gabinetach, czasem wchodzą i tutaj (WIEM!), śmieją się i zacierają ręce: ma skurwiel na co zasłużył! Cóż im odpowiedzieć? Że będą zdychać wcześniej - i mam nadzieje boleśnie? Zbyt to aroganckie, w końcu nie wiadomo co na górze zarządzono dla mnie, prawda?

Nic to, mam nadzieję, że dzisiaj jeszcze jaśniej, niż wczoraj. Pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie - wątek uboczny 
Krzysztof J. Wojtas, 2011.05.22 o 10:29
Z jednym się nie zgadzam; mogą być ataki różnej proweniencji - nie wolno im ulegać.
nawet jeśli boli - musimy trwać. I pisać o tych bolączkach.

Inaczej zarzucą nas tym swoim wszędobylstwem.

Ja nie jestem "kształcony w piśmie" i na blogowaniu uczę się składać literki. Błędy mi się zdarzają. Braki w technice narracji - to wszytstko wymaga czasu i stosownego kształcenia. Na tym polu jesteśmy bardzo blokowani.
Dlatego bardzo cenne jest nawet tylko obserwowanie stylu pańskich wypowiedzi; dla wielu może być okazją do nauki. Może komuś (bo ludzie boją się pisać z obawy przed ośmieszeniem), to pozwoli na własna wypowiedź.

Dla takich - powinniśmy być pełni pobłażliwości i wyciągać pomocna dłoń. Choćby poprzez dobre,nawet ostre ale życzliwe, rady - Pana obecność zawsze bedzie cenna.

To wstęp do innej myśli. Otóż na poczatku blogowania zdarzało mi się otrzymywać pytania i podpuszczania - takie wymagające tłumaczenia"ab owo" - a w zamian ciągle nowe wątpliwości.
Chyba Pan to też zauważył. Ja w takich przypadkach reaguję od razu - "żołnierzu - widzicie to drzewo? - no to do drzewa i z powrotem - biegiem..."

Pozdr.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie - wątek uboczny   
Były bloger, 2011.05.22 o 12:10
Panie Krzysztofie! Jeżeli tak się zdarzy, iż ktoś obserwujący moje tu produkcje zechce skorzystać na przykład z jakiejś rady, korekty, redakcji tekstu, który ma być bardziej oficjalny i paradny, niż naturalny - proszę śmiało walić na priva. Jeszcze się nie zdarzyło bym nie pomógł... W mojej zawodowej historii miałem i takie epizody, że przygotowywałem do pisania ludzi kompletnie przypadkowych. Jeżeli tylko chcieli słuchać - było dobrze. Jeśli byli wiekowymi stalinowcami i słuchać nigdy nie zamierzali - musiałem ja rezygnować, z łajna marmurowej rzeźby nikt nie zrobi, żeby nie wiem jak się starał.

A co się tyczy obowiązku wytrwania, jak był Pan łaskaw to nazwać: no nie wiem, dzisiaj jakoś nie mogę odszukać w sobie nic ze świętych męczenników. Czy uwierzy Pan, że ludzkie tworzywo, ludzka materia też się zużywają? Może to taki czas tuż przed wyjazdem urlopowym, może gorszy dzień - ale czasem mi się już nie chce. Wtedy mówię sobie, że tak naprawdę dzisiaj jestem zwykłym birbantem, któremu akurat teraz potrzebna jest dobra golonka, oszroniona popitka i jakaś niezobowiązująca rozmowa, jak się rozwinie wieczór zobaczy się później. Banalne? Ba, może nawet prostackie. No ale wyprowadziłem zwierza, który siedział wewnątrz mnie akurat na spacer - i już. Mało to takich samych wokół?

OK, nie zanudzam. Dzięki za komentarz, serdecznie pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
[...]   
Mik, 2011.05.23 o 00:16
Szanowny Mik możliwość komentowania nie daje możliwości obrażania innych. Jeśli masz coś do powiedzenia osobistego, użyj funkcji wyślij wiadomość prywatną. I przypominam nie nadużywaj, bo stalking jest w tym kraju karany. teli
(teli 2011.05.23 00:16)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć   ocenzurowany
Re: Byc Polakiem to dopiero!   
Były bloger, 2011.05.22 o 16:21
Ło matko... Napisz coś normalnego: nie podoba mi się akcja policji, nie podobają uprawnienia straży miejskiej, nie mam zaufania do znanych ekip politycznych, moi oponenci i rozmówcy nie pojęli co chciałem powiedzieć (bo może mówiłem niezbyt jasno). Tak po prostu, jasno i od siebie. I oczywiście nie tylko według powyższego wzorca, to tylko skrót myślowy. W końcu po to siedzę w kątku i zanim coś napisze wymyślam konstrukcje, które mają być prawdziwe i zabawne jednocześnie: Senyszyn jako rozpoznana trąba jerychońska, oryginału nikt nie widział, tę żywą podróbę można zobaczyć i wysłuchać. Czy kruszy mury? Raczej nie. Ale uwagę zwraca na siebie na pewno. Felieton jest trudną formą zabawy, żartu, ironii. Jeśli już się uda (a ja nie twierdzę, że mnie się zawsze udaje) to zbyt poważne odpowiedzi są... no, trochę niepoważne.
To na razie...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
[...]   
Mik, 2011.05.25 o 22:56
Bycie normalnym, oznacza bycie Polakiem na polskich witrynach. Konkluzja wynikająca z czytania tych pism, pisanych przez różny element. Rzeczywistość przedstawia się inaczej, pomimo nawoływań do sensu zawartego w tekście MZ. Widząc bezsens takich wypowie
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć   ocenzurowany
Re: Byc Polakiem to dopiero! 
teli, 2011.05.25 o 22:55
Bycie normalnym, oznacza bycie Polakiem na polskich
witrynach. Konkluzja wynikająca z czytania tych pism,
pisanych przez różny element. Rzeczywistość przedstawia się inaczej, pomimo nawoływań do sensu zawartego w tekście MZ. Widząc bezsens takich wypowiedzi, uwag, skłaniam się jedynie do rozsądnego apelu
o skoncentrowanie się na wyborze człowieka, który swymi decyzjami udowodni swoja przynależność do Polskości.
To, że namawiam do konkretnych działań jest spowodowane tym, że przez 15 lat zwracałem się do niby kompetentnych
władz, co pozostaje do dzisiaj bez praworządnych działań.
Ponadto w proteście plunąłem temu bolszewikowi Kwaśniewskiemu swym obywatelstwem Polaka, prosto w mordę.
Bez jakichkolwiek działań z jego strony, a już nie wspomnę o premierze Milerze, któremu wprost napisałem, że jest zwykłym dupkiem. Te moje działania były protestem przeciw łamaniu praw, a dzisiaj, określę go ktoś, śmie mi zarzucić, ze nie jestem Polakiem, a ktoś inny, że pisze głupoty. Jeżeli nie rozumiesz, do czego dążę, do czego nawołuje twój kolega, to, chociaż zapytaj, a nie kręć głowy jakimś swoim komentarzem. Dwadzieścia parę lat krytyki na Internecie, nie przyniosło żadnych zmian, a wręcz uodporniło te bandę decydentów, a Ty drogi Marku proponujesz mi dalsze babranie się w tym interesie.
Wybacz, ale już wyrosłem i z tego tez. To że uważasz mnie za przygłupa czy jeszcze inaczej, jak opisałeś, nie znaczy, że jesteś mądrym człowiekiem. Jesteś kłębkiem znerwicowanego luda, co, do którego mam wątpliwości, czy
potrafi jeszcze się podnieść. Patrząc na inne kraje, teraz na Gruzję, można mięć nadzieje na lepsze jutro. Polska istnieje, ale gdzie podziali się ludzie zwący się Polakami. Samo pisanie nie wystarcza. Stad mój wcześniejszy apel. "Skrzyknijmy się”, ale jak to w rozumieniu dzisiejszego Polaka: Łatwiej nazwać durniem, przygłupem, niż zacząć konstruktywna rozmowę ze
sobą. Mnie łatwiej przychodzi bycie człowiekiem, niż Polakiem. Ale jeżeli ktoś zauważa, że jestem Polakiem, jest mi niezmiernie miło. Wniosek jest jeden: •Bądź człowiekiem, a gdy twoje postępowanie Będzie zauważalne, pozostaniesz, jako Polak, usatysfakcjonowany.
Jeżeli nadal uważasz, że ONI nie wiedza o swoich kryminalnych przekrętach, czy uważasz, ze zmienisz na lepsze tym swoim pisaniem, jesteś śmieszny.

do czego to doszło żeby dyslektyk poprawiał teksty
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie - wątek uboczny 
Malawanda, 2011.05.22 o 17:30
Proszę Pana ZM, właśnie sobie uświadomiłam, że wątki uboczne
( więc np. moje komentarze)szkodzą portalowi.
Zanim nauczę się lepiej pisać, popróbuję zmilknąć.
Język świerzbi..jeszcze tylko dopiszę:
Akurat dla portalu dobrze, iż nie jest Pan milionerem, co leżakuje pod dorodną gruszą na swoich włościach, albo pod palmą na własnej wyspie, nie myśli w portalu uczestniczyć.

mw
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie - wątek uboczny 
Piotr Świtecki, 2011.05.22 o 19:48
A mi się właśnie wydawało, że dzieją się tu coraz ciekawsze rzeczy. Spokojniej i równiejszym tempem.

Nie rozumiem, prawda?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie - wątek uboczny   
Mik, 2011.05.22 o 20:18
Byly by jeszcze ciekawsze,gdyby Polacy zauwazyli i to
ze w ten nurt pisania,narzekania wpadli osobnicy,ktorym wylacznie zalezy na,chociazby,ponownym pozostaniem
poslem.Ponad to juz teraz trzeba selekcjonowac osobnikow,ktorzy nie moga dalej miec wplywu na polska
polityke.Nie mozna powtorzyc tego samego bledu,gdzie podstawiony nowy Bolek,sprowadzi kraj do nowej,ich rewolucji.Dzisiaj potrzena jest madrosc,a nie emocje.
Co do tych niewiarygodnych krytykantow,bedacych na panstwowym garnuszku,warto zajrzec na prawica net.Udzielaja sie i tam,tacy,ktorych naszczul bym psami.
Nie bede wymienial ich z nazwiska,bo to ma byc karane.
Z zalem bede wspominal "proboszcza" Komorowskiego,ktory
niczym kamaleon,zmienil sie po wyborze na tego z mojej parafii.A tak a propos:Smycz coraz krutsza sie robi na tej Potwornie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Piranie - wątek uboczny 
Malawanda, 2011.05.22 o 21:04
Miałam siedzieć cicho, ale że znak zapytania... rozpraszające komentarze nie na temat artykułu unicestwiają zamysł autora.
Właśnie teraz to robimy.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2024   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑