słowa kluczowe: cywilizacja, społeczenstwo.
Cywilizacja Polska - dyskusje2012.07.11 11:41

Cywilizacja Polska a "wymiar sprawiedliwości"

 

O sądownictwie

 
Potrzeba zmian w systemie stosowania prawa
 

Pojawia się coraz więcej notek na temat degeneracji jaka panuje w naszym sądownictwie. Czy są jednak jakieś sugestie prowadzące ku uzdrowieniu?

 

Proponuję rozważenie tej kwestii na gruncie cywilizacyjnym. Zaznaczam, że to tylko szkicowe ujęcie – pisane pod wpływem impulsu. Nie są to więc pogłębione rozważania. Raczej kierunkowe.

 

W hierarchicznym Porządku Niezgodności – Prawo służy dyscyplinowaniu społeczeństwa przez rządzących uporządkowanych hierarchicznie.

Oczywiście – jest pewien zakres uregulowań normujących społeczne relacje jednak podstawowym zadaniem Prawa jest podporządkowanie społeczeństwa panującym.

 

W myśl takich założeń kształtowany jest system „wymiaru sprawiedliwości”.

Tak więc dąży się do tego, aby podwładni ślepo wykonywali zalecenia prawa bez nawet próby oceniania jego słuszności. W efekcie prawo jest dowolnie interpretowane zależnie względem kogo ma być zastosowane.

 

Najbardziej perfidne jest to, że aparat „sprawiedliwości” utrzymywany jest ze środków całego społeczeństwa, gdy wykonywanie regulacji społecznych dotyczy tylko niewielkiego procentu. Środki są pobierane i przekazywane do „wymiaru sprawiedliwości” odgórnie ;  kto płaci – ten wymaga.

 

I to tyle na ten temat.

 

Czy możliwa jest inna organizacja sądownictwa?

 

Można np. wrócić do starego, cywilizowanego systemu: wybiera się sędziów regionalnie. Ich zadaniem jest zorganizować sądownictwo na terenie działania. Sędzia – to nie zawód, a rola społeczna – powinien być opłacany przez domagających się osądzenia sprawy (co do zasady, bo w warunkach obecnych są pewne konieczności).

Ilość sędziów orzekających – winna zależeć od ilości spraw – tak, aby nie było zwłoki.

 

O sposobie wyrokowania winny decydować zasady społecznego orzekania, a nie przepisy szczegółowe. (Ale powinna być określona procedura procesowa).

 

Interes publiczny – tę dziedzinę winien reprezentować prokurator. Też urząd  pełniony z wyboru. Być może winna istnieć komórka prokuratorska reprezentująca np. rząd.

 

A teraz o przekrętach i łapówkarstwie.

 

W systemie wschodnim instytucje publiczne (spora ich część) finansowana jest z opłat celowych – „bakszysz” – czyli opłata za usługę.

Także w wielu przypadkach – w decyzjach o charakterze społecznym (choćby pozwolenia itp.),  czy właśnie sadownictwo.

Degenerująca tam jest nie sama opłata, co uczciwość urzędnika. Bo on po to jest powoływany (demokratycznie, bądź mianowany) , aby wypełniać wolę mocodawcy.

 

Kończąc. Można sobie wyobrazić zupełnie inny system sądownictwa. Taki, który wynikać będzie z Porządku Zgodności, a jego decyzje na pewno będą mniej podlegały wpływom hierarchicznym niż system obecny.

 

Bo to nie jest system sprawiedliwości, a podporządkowania.

 
 

 

926 odsłon średnio 5 (3 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Cywilizacja Polska a "wymiar sprawiedliwości" 
Piotr Świtecki, 2012.07.11 o 12:33
Niewątpliwie obraz wymiaru sprawiedliwości, jaki się rysuje z doniesień, niewiele ma wspólnego z Cywilizacją Polską.

Ale czy to degrengolada, rozkład?

Być może wymiar sprawiedliwości działa właściwie - tyle, że w obrębie innego paradygmatu cywilizacyjnego.

Jeśli tak, to jakiego?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Cywilizacja Polska a "wymiar sprawiedliwości" 
Christophoros Scholastikos, 2012.07.11 o 13:28
Dotknięcie tego tematu jest równie kluczowe jak i formy sprawowania rządów.

Nie obejmując wzystkich gałęzi można dokonać podziału na trzy główne gałęzie prawa. Administracyjne, cywilne i karne. Zdaje się, że notka miałą w swym założeniu dotyczyć głównie prawa karnego, ewentualnie lekko administracyjnego, cywiline pozostawiając na boku.

Nie odnosząc się do całości, chciałem powiedzieć, że mnie fascynuje jedna kwestia. Czy prawo jest złe czy ludzie? Tak dobrze wiem, że jest masa przepisów i produkowane są nowe do pacyfikacji społeczeństwa. Tylko nie trzeba z nich korzystać. Zawsze musi pojawić się czynnik ludzki. W drugą stronę idąc, polepszone prawo i tak można skrajnie interpretować i stosować. Od człeka to zależy jaką chce iść ścieżką.

Jeśli więc mowa o wymiarze sprawiedliwości to powinien być święty. Brzmi utopijnie, wiem. Dzisiejsze zepisy o nieskazitelnej postawie moralnej są śmieszne bo nie istnieje naprzykład żadna operacyjna procedura testowania dajmy na to sędziów. Chcesz być sędzią? Inni obywatele sprawdzą Twoje pobudki. Intratna cicha propozycja korupcyjna zabezpieczona totalnie. Ilu stosujących prawo przeszło by test?

Przed wojną mieliśmy ławę przysięgłych w procesach karnych. To chyba dobry trop na doczłowieczenie prawa.

Mufti pisze o cywilizacyjnej podstawie prawa. Nie wiem czy to nie jest czasem tak, że prawo to prawo i koniec. Kluczem jest sposób stosowania. Ja decydują jaki zrobię użytek?
pzdr
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Cywilizacja Polska a "wymiar sprawiedliwości" 
Krzysztof J. Wojtas, 2012.07.11 o 18:05
Ja w CP wyraźnie stawiam sprawę: PRAWO - to wymysł diabła i prostytutki;-)))

Znaczy to zło samo w sobie wynikające z hierarchiczności.

Dopiero jak tak to bedziemy traktować - to może zrozumiemy.

Odrębną kwestią są regulacje życia społecznego.
Ale prawo karne - z karą za przestepstwo/grzech - toźródło degeneracji społeczeństwa.

Problem, że nawet nie wytworzono określeń inaczej opisujących społeczne zależności. Dlatego tak trudno to zrozumieć.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Cywilizacja Polska a "wymiar sprawiedliwości" 
w.red, 2012.07.11 o 20:26
"..podstawowym zadaniem Prawa jest podporządkowanie społeczeństwa panującym..."

Wydaje się że takie postrzeganie "prawa" leży u przyczyn obecnej jego zapaści.
Otóż moim zdaniem państwo i prawo ma przede wszystkim służyć swoim obywatelom.
W jednej z wcześniejszych notek pisałem już że "prawo" ma być odbiciem zasad do których dana zbiorowość przywiązuje najwyższą wagę. I w oparciu o nie winno być stanowione. Zawsze w oparciu nie o interes jednostki lecz całej zbiorowości.
Bo tylko wtedy gwarantuje to jego przestrzeganie, a jego egzekwowanie nie spotyka się z czynnym lub biernym protestem.
Stratą niepowetowaną jest uszczerbek na ludziach zdolnych zrozumieć konieczność aktywnego uczestniczenia w życiu (powiedzmy) publicznym. Z cała premedytacją zniszczono istniejący potencjał w ludziach. W zamian promując konsumpcjonizm prowadzący do degeneracji i "wolność" dla niewolników ( czyli niby powszechną jednak uwarunkowaną na wiele różnych sposobów). Po to by wpoić w ludzi przekonanie że nie muszą nic robić by swojej faktycznej wolności dopilnować.
Przekonano ludzi że prawo i jego tworzenie są poza możliwościami ich percepcji.
Tymczasem niejako w spadku po "socrealu" zostało nam naprawdę wykształcone, rozumne i inteligentne "społeczeństwo". Ogrom pracy i wysiłku oraz lata "pracy" włożono w to by tych ludzi "znieczulić" ( o pieniądzach nie wspominając). I by uzyskać dzięki właściwemu "zaprogramowaniu" odpowiednio podatne na manipulacje następne pokolenia.
Wielokrotnie pisałem że jedyną drogą do wyprowadzenia ludzi z letargu jest ich upodmiotowienie w możliwie każdej sferze życia. Dlatego tak mi przypadł do gustu pomysł reaktywowania instytucji ławników sądowych. Co w połączeniu z instytucją referendów mogłoby zdać śmiertelny cios biurokratyczno banksterskiej mafii.
Powstałyby wówczas na pniu nowe ugrupowania z nowymi ludźmi, którzy działaliby według nowych zasad. A oddech "ludu" na plecach działałby orzeźwiająco i stymulująco na wszystkich decydentów.
Może i nie najlepsze mamy drogi, sygnalizacja zawodzi, a bezsens przepisów niejako zmusza do "omijania" zasad co prowadzi do anarchii a przez to do zwiększenia uciążliwości. Jednak wystarczy zmienić głupie nie przystające do rzeczywistości "prawo" oraz ludzi za to odpowiedzialnych by wszystko zmieniło się jak po machnięciu różdżką. Ale.. tego trzeba przede wszystkim chcieć.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Cywilizacja Polska a "wymiar sprawiedliwości" 
Krzysztof J. Wojtas, 2012.07.11 o 20:47
Cóż. Zaproponował Pan "życzenie" wzgledem prawa - jakie ono powinno być.
Problem, że to życzenie bez żadnych szans realizacji, bo ZAWSZE wyjdzie (z czasem) ta ułomnośc o której piszę.

To zaś, co Pan proponuje - to nie narzucone prawo, a ustalone zasady.

I to jest to rozróżnienie na które nie ma słów opisu.

A na koniec; poczatkiem jest odrzucenie hierarchiczności i stanowionego tą drogą prawa. Ale to trudna sprawa.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Cywilizacja Polska a "wymiar sprawiedliwości" 
w.red, 2012.07.11 o 22:13
No cóż, w moim mniemaniu to nie tylko życzenie nie mające żadnego uzasadnienia lecz po prostu zrozumienie konieczności koegzystowania wedle ustalonych czytelnych zasad. Bo bez takiego prawa "prawo" zawsze stanie się narzędziem do wykorzystywania innych. I faktycznie rezultaty takiego prawodawstwa zawsze będą dążyły do zamordyzmu. Po cóż wysilać się w budowę nowych dróg skoro zawsze można narzucić ograniczenie dajmy na to do 70 km/h lub niżej. Bo po czasie te nowe drogi znów będą potrzebować naprawy. Ustawimy więc elektroniczne fotoradary i będzie się ściągać myto zamiast wydawać kasę ;) tylko takie narzucone w większości bezsensowne prawo nie załatwi nic poza dodatkową kasą dla zarządców tego systemu i powołaniem do życia całego mnóstwa biurokracych. Ale czy o to chodzi ? (wziąwszy pod uwagę że poruszanie się takimi drogami to dodatkowy stres i mitrężenie czasu oraz sugerowanie ludziom łamania prawa w zamian za "wziątkę" (bo tym jest w istocie w takiej sytuacji nałożona grzywna).
Wszyscy wiemy że można inaczej i na dobrą sprawę wymaga to przede wszystkim woli i odrobiny myślenia :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Cywilizacja Polska a "wymiar sprawiedliwości" 
Krzysztof J. Wojtas, 2012.07.12 o 08:14
W tym systemie tylko o to chodzi; czyli wydoić ile się da.

Cały problem polega na tym, że to my oczekujemy jakichś normalnych regulacji życia społecznego. I nasi "władcy" dają tego tak 10%, a reszta jest po to oby otumanić i zmanipulować.
I jak się społeczeństwo burzy - to się ustepuje o jakiś 1% - ochłap rzucony kundlom. A po pewnym czasie jeszcze dociska śrubę.
(Tak jest (będzie ) z ACTA).

Nastawia się na ekologię. I co?
Już trzeba płacić podatek "zapowietrze".

A ile bedzie kosztowała jazda elektrycznym samochodem? (Na razie "paliwo" jest tańsze. Ale , co za problem).

No mam jeszcze jedną uwagę do sądownictwa, ale to w postaci notki.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Cywilizacja Polska a "wymiar sprawiedliwości" 
Piotr Świtecki, 2012.07.12 o 00:29
Ja bardzo proszę o jasność i precyzję! Jak rozumieć tę brzydką i niedobrą "hierarchiczność"? Czy stanem idealnym jest "róbta co chceta" (i czy Owsiak w tym haśle nie przypomina diabelsko wykrzywionego "kochaj i rób co chcesz")?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Cywilizacja Polska a "wymiar sprawiedliwości" 
Krzysztof J. Wojtas, 2012.07.12 o 08:06
Mufti
Ty męczyduszo.
Hierarchiczność - to taka sytuacja, że widzi się organizację życia jako strukturę "ważniejszych" i "mniej ważnych".

Specjalnie dla ciebie:
małpa i ty.

Czy ty jestes wazniejszy od małpy?
Jesli tak - jesteś w strukturze hierarchicznej.

Ale jeśli z racji swego człowieczeństwa, uważasz, że z racji różnic, masz większe obowiązki wobec świata - toś mi brat.

Wystarczy?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
[...]   
A.B.C., 2012.10.13 o 18:57
[komentarz usunięty na żądanie Autora/Autorki]
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2026   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑