
| słowa kluczowe: Dniepr, Kozacy, Rzeczpospolita, Sicz, geneza, rejestr. | |||
| Historia | 2013.10.26 17:50 | ||
Początki kozaczyzny na Litwie i Rzeczypospolitej. | Marcin de Sas | ||
| O tym, kim byli Kozacy i jakie mieli znaczenie dla dziejów Rzeczpospolitej często posiadamy wiedzę. Wiedzę nabytą choćby z książek przygodowych, naukowych czy filmów. W poniższym artykule chciałbym w sposób lakoniczny i niewyczerpujący temat poruszyć zagadnienie genezy powstania kozaczyzny. Pamiętać należy, że problem Kozaków dla Polski pojawił się dopiero po Unii Lubelskiej Litwą. Wtedy to w 1569 roku do Korony przyłączono sporą część dzisiejszej Ukrainy. | |||
| Zaporoże to kraina historyczna na terenie dzisiejszej Ukrainy wschodniej. Przez ową krainę przepływa rzeka Dniepr. To tam właśnie biło serce kozaczyzny. Zaporoże zwane również Dzikimi Polami nazwę swoją wzięło do porohów czyli raf. Tych skał było kilkanaście i ciągnęły się na odległość kilkunastu kilometrów. Tak o tych terenach pisał znany polski historyk Władysław Serczyk: „O ziemiach zagarniętych przez Dniepr we władanie opowiadano legendy. Obfitowały we wszystko, co ludziom potrzebne było do życia. Niezliczone ilości różnego rodzaju zwierząt, bujna roślinność, rybne rzeki, urodzajna gleba stwarzały- jak twierdzono- niemal rajskie warunki bytowania. Ściągali więc tutaj osadnicy,[...]. Tereny naddnieprzańskie wydawały się też idealnym miejscem schronienia dla chłopów uciekających przed samowolą panów i dla przestępców ...”. Na Zaporożu pojawiali się ludzie różnego pochodzenia i charakteru. Były tam osoby zajmujące się łapaniem dzikich koni; pojawiali się tam również zbiegowie z majątków szlacheckich. Przybywali także wyjęci spod prawa banici. Słowo „Kozak” jest tureckiego pochodzenia, oznacza człowieka wolnego, bądź stróża, rozbójnika. Początkowo odnosiło się do tzw. Dobyczników- ludzi nieosiadłych. Dzikie Pola były często areną łupieżczych wypraw tatarskich. Aby uchronić się przed wzięciem w jasyr ludzie przebywający na Zaporożu łączyli się w grupy. Schronieniem ich była Sicz- pewnego rodzaju ufortyfikowany obóz. Pierwsza powstała na największej wyspie na Dnieprze- Chortycy. Wzniósł ja Dymitr Wiśniowiecki i przetrwała do 1563 roku. Rok później Kozacy założyli obóz na wyspie Bazawłuk. Nowa Sicz przetrwała aż do powstania Chmielnickiego (1648-1651). Różni ludzie tworzyli społeczność kozacką: Polacy, Rusini, Mołdawianie, Tatarzy, a nawet przybysze zza Łaby- między innymi mieszkańcy ziem germańskich, czy Niderlandów. Dominował jednak wśród nich ludność ruska o wierze prawosławnej. Spośród siebie wybierano wodza zwanego atamanem a także atamana koszowego- dowódcę w tzw. Koszu, to znaczy obozie obronnym. O sprawach najbardziej istotnych dla całej zbiorowości decydowało Koło Kozackie. W jednym kole przebywała tylko starszyzna, drugie przeznaczone było dla reszty- tzw. czerni. Zdarzało się, iż bardziej liczna czerń narzucała swoją wolę starszyźnie. W Kole wybierano również atamana. Jeżeli wybrany nie spełniał oczekiwań Kozaków często żegnał się z życiem i wybierano jego następcę. Przez wieki na Ukrainie przenikały się wpływy polskie, tureckie, moskiewskie. Władcy Rzeczypospolitej starali się zapanować nad rosnącym w siłę żywiołem kozackim. Służyć temu miały rejestry. Tzw. Kozacy rejestrowi mieli większe prawa i przywileje od pozostałych. Rejestry miały służyć pozyskaniu ich przychylności szczególnie, gdy siła kozacka potrzebna była obronie Rzeczpospolitej, bądź jej wojnach. Stosunki Korony czyli Polski z Kozakami to osobny temat na tyle godny, by umieścić go w osobnym artykule. Podobnie się ma z wpływami prawosławnymi na Kozaków, oraz podejściem tychże do mniejszości narodowych, czy też do Złotej Ordy. Żywię nadzieje, że czas pozwoli ogarnąć te tematy i przedstawić je Państwu. Osobnym tematem są również powstania kozackie, których było sporo. Większość Polaków kojarzy jedynie pożogę wywołaną przez Chmielnickiego. Dzikie Pola były pograniczem trzech państw. Od wieków przenikały się tutaj wpływy Rzeczpospolitej, Moskwy i Turcji. Każde z tych krajów chciało przeciągnąć Kozaków na swoją stronę. Robiono to poprzez obietnice lepszej sytuacji materialnej, traktowania na równi ze szlachtą narodową. Kozaków z Moskwą łączyła ta sama religia. Był to czynnik mocno zbliżający Kozaczyznę do wschodniego sąsiada Rzeczpospolitej. Polska natomiast miała próbowała podporządkować żywioł kozacki poprzez rejestry, obietnice łupów podczas wielu wojen. Zaprzepaszczono szansę na to, by powstało wielkie mocarstwo. Wielu marzyła się silna Rzeczpospolita trojga narodów, z Orłem, Pogonią i Archaniołem w jedności. Nie zamierzam wybielać tutaj postaci kozackich, jednakże zła polityka wobec nich przyniosła później gorzkie owoce. O czym mieli przekonać się również i Kozacy. Słusznie prawi stara ukraińska pieśń: „Bo kozacka dola, jak na polu ruta — sieczona deszczami, chłostana gromami, razem z wiatrem hula”. W artykule zawarłem wiele myśli z mojej pracy licencjackiej. Najważniejszymi źródłami były mi wtedy Akta sejmikowe z XVII wieku, a także literatura naukowa: Serczyk W: Historia Ukrainy, Wrocław 1990. Na dalekiej Ukrainie, Kraków 1984. Na płonącej Ukrainie, Warszawa, 1998. Wójcik Z., Wojny kozackie w dawnej Polsce, Dzieje narodu i Państwa Polskiego, Kraków 1989. Wyżej wypisane publikacje nie są jedynymi, lecz zawierają rzetelną i sporą dawkę wiedzy na temat Kozaków i historii Ukrainy. | |||
| Marcin de Sas | |||
| 3570 odsłon | średnio 5 (7 głosów) |
| zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować | blog autora |