słowa kluczowe: list do leminga.
Blog2012.07.17 20:13 22:32

List do Leminga

 

Wieczorową porą ciepło cierpkich słów kilka.

 
Jak pokonać mur obojętności i luzactwa?
 
Drogi „lemingu”!

Tego leminga to od razu zostawmy, nie piszę przecież po to by Cię przezywać. Nawet Cię trochę rozumiem. Ty biedny cóż winny? Wyrastałeś dokładnie tu na naszej ziemi. Spotkało Cię to co Ci przygotowali, sam się na świat nie pchałeś.

W szkole nie mówili, że historia jest ważna, że z niej płynie nauk cała masa. Nie uczyli, że jedno wydarzenie z drugiego wynika. Logiki nie wskazywali, żebyś czasem nie zaczął zadawać zbyt logicznych pytań.

Dlaczego wszyscy wiedzą, że klasa polityczna jest skorumpowana, a nikt z tym nie umie się rozprawić? Dlaczego w momencie jak wychodzi na jaw akt korupcyjny to nie zaczyna się kara tylko handel ustępstwami? Dlaczego giną ludzie ze szczytów władzy? Dlaczego „polska racja stanu” nie jest w dzienniku tivi powtarzana 100 razy dziennie? Dlaczego Ci którzy szczerze chcą zrobić coś dobrego, po jakimś czasie sami przechodzą na smycz pieniądza i strachu? Dlaczego tak trudno odszukać przedstawicieli elit myślących po polsku? Dlaczego Ci którzy to wszystko rozumieją, nie potrafią się zjednoczyć w decydującym momencie? Przepraszam, rozpędziłem się, a nie chciałbym Cię zamęczyć. Zależy mi byś doczytał do końca.

Zastanawiasz się pewnie, dlaczego Ty nie możesz być lekko zgniły, skoro cały ten świat to dużo większy syf. No przecież jak było na podwórku? Nie odstawałeś za bardzo od kolesi. Byli dużo gorsi od Ciebie. Zawsze się znalazł też jakiś świętoszek ale najczęściej to był łoś skrajny. No, a skrajności trzeba odrzucać, żeby wynik dobry wyszedł. Więc twierdzisz pewnie, że wcale taki najgorszy nie jesteś.

Wymagają od Ciebie byś coś z siebie dał innym, przejął się tym co w Twoim narodzie się dzieje lub choć w rodzie czy rodzinie. Jednak co Ty biedny masz robić, jak nikt Ci nigdy nie mówił albo niedosłyszałeś, że coś z siebie dawać trzeba. Mówili, że zdobywać i rywalizować. Twarde łokcie to podstawa. Po trupach do celu. Nie raz Tobie podstawiono nogę to i Ty podstawiałeś.

Ekipa z podwórka mówiła, że kto ma kasę ten jest kozak. W domu rodzice kasę dawali, zawsze za mało, ale na to i owo stykło. Czasem trzeba było coś zamotać, ale takich małych rzeczy nikt przecież nie pamięta. Grunt żeby z obiegu nie wypaść i na lamę przed laskami nie wyjść.

Gdy o Twoim kraju była mowa to głównie narzekanie. Na podatki, na kolejki, na tych co się pchają do koryta. Wszyscy tak mówili. Nikt Cię nie uczył, że władza to służba, skąd więc Ty biedny masz wiedzieć, że można inaczej? Uczciwość opanowałeś. Uczciwość, że jak Cię nie nakryją to nie było. Tylu robi tak samo..

No niby wiesz, że jest też sporo tych całkiem uczciwych, no ale to bardzo trudna droga i raczej nie opłacalna.

Bić się? Ewentualnie gdy mieliście oczywistą przewagę, wtedy się chojraczyło. Jednak generalnie niekoniecznie. Siła umysłu to jest to! Siła umysłu kazała odwrócić głowę gdy znajomy pozbawiany był portfela i telefonu. Swoim fonem nie mogłeś ryzykować, przecież tyle wyrzeczeń by takiego artefacta zdobyć. Siła umysły kierowała tak zawsze, żeby odwracać głowę gdy komuś się krzywda dzieje. Ta siła kazała się bawić. Im więcej tym lepiej. Fun to podstawa, kto tego nie jarzy ten obwieś i tyle. Czemu więc ktoś wymaga od Ciebie poświęcenia dla jakichś wyższych wartości?

Nikt Ci nic nie dał za darmo przecież. Musiałeś jakoś sobie radzić. No rodzice się starali, niektórzy w szkole też. Prezenty od dziadków. Kazania z dzieciństwa. Było żeby innych traktować tak jakbyś sam chciał być traktowany. No ale przecież jak większość to zlała to i Ty. Głupio się wyróżniać na tle grupy.

Bóg? No pewnie może i jest, ale lepiej mu w drogę nie wchodzić. Kto tam chce, niech go odwiedza. Koloratki za to mają dobre fury i to z babcinych rent. Nie mówili, Ci też biedaku, że każdy czyn będzie sprawdzony i jeszcze omg każde słowo? Luz to kiedyś ewentualnie, a i niezbyt pewne – odeprzesz. Księżulek mówił trochę o miłości, tylko co on wie o tych klockach. Uroczyście pożegnałeś się z Kościołem po bierzmowaniu. Teraz tylko śluby i pogrzeby, ale na jednych i drugich czujesz się nieswojo. Zbyt sztywna atmosfera.

Trochę się czytało za młodu, Antka i Szkapę, a potem streszczenia. Szybciej było, można więcej na kompie łoić. Zresztą w większości to nudy i nie wiadomo było o co chodzi. Gonili z materiałem, a Ty nie mogłeś nadążyć. Dali złe oceny to i się odechciało chcieć. Program leciał ale bez Ciebie.

Chcą od Ciebie teraz byś przeczytał projekt ustawy? Poznał konstytucję. Program partii, bo że już głosujesz? Przesadzają.. Za długi i to wszystko takie jakby to samo. Zresztą nie interesujesz się polityką i się do niej nie wtrącasz bo polityka to brud, a Ty masz białą bluzę i nie chcesz sobie jej pobrudzić.

Czepiają się Ciebie, że miękko wyglądasz? Przecież czytasz gazety w których trendy są wskazane. Załapujesz się ze swym płaskim brzuchem i przydługa grzywką. No lubisz ciuch markowy, a nie wolno? Pewnie, że wolno. Wszystko wolno, tylko nie wszystko przynosi korzyść..

Patrzysz bracie takimi zdziwionymi lśniącymi oczkami, czego Ci wszyscy ludzie od Ciebie dziś chcą? Jakiej naprawy Rzeczypospolitej? Jakiej mobilizacji? Jakiego wyrośnięcia na elitę i stanięcia po słusznej stronie? Jakiej pracy? Jakiej manifestacji w Święto Niepodległości? Trzeba to przespać, przeczekać trzeba Ci. Wszystko się uspokoi, zawsze się w końcu uspokaja.

Zresztą, każdy może robić to co chce! To Twój biznes, więc o co w ogóle kaman zapytasz?

Niby to Twoje prywatne sprawy ale czy na pewno? 
 
Widzę, że już jakiś list do Lemingów pofrunął. Mój pomysł był jednak niezależny i bez związku z: +gociek.salon24.pl 

1438 odsłon średnio 5 (5 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: List do Leminga 
w.red, 2012.07.18 o 10:10
W celu :) Czekam na list do rodziców "leminga" bo i im należy uzmysłowić że źle się bawią.

pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: List do Leminga 
Christophoros Scholastikos, 2012.07.18 o 14:21
No, no pomyślę.
Dzięki!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: List do Leminga 
Krzysztof J. Wojtas, 2012.07.18 o 10:22
Dobre
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: List do Leminga 
Christophoros Scholastikos, 2012.07.18 o 14:21
Cała przyjemność..
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: List do Leminga 
Jacek, 2012.07.19 o 22:43
"Nie interesuje się polityką"
Taką postawę przyjmuje większość rodaków.
Przyjmując postawę strusia ,popełniamy błąd i z każdym dniem pogarszamy naszą sytuację.
"Gdy pojawi się dostateczna liczba podobnie świadomych osób, człowiek może zdziałać cuda, w drodze do upragnionego celu" (cytat z książki "Dlaczego wciąż brak nam pieniędzy"? Colin Barclay-Smith)
Ciekawa i pouczająca broszurka.
Postawa godna do naśladowania:
Jestem Polakiem i nic co polskie nie jest i nie powinno być obce i nieznane.
Życzę owocnych obrad. Szczęść Boże!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: List do Leminga 
Christophoros Scholastikos, 2012.07.19 o 23:32
Bóg zapłać!
Szkoda, że bez Pana.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: List do Leminga 
Piotr Świtecki, 2012.07.20 o 00:31
No własnie, może jednak da się poznać na żywo, pobyć razem?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: List do Leminga 
Jacek, 2012.07.20 o 20:59
Święta miłości kochanej Ojczyzny,
Czują Cię tylko umysły poczciwe !
Dla ciebie zjadłe smakują trucizny,
Dla ciebie więzy, pęta nie zelżywe.
Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny,
Gnieździsz w umyśle rozkoszy prawdziwe.
Byle cię można wspomóc, byle wspierać,
Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.

Wolności ! której dobra nie docieka
Gmin jarzma zwykły, nikczemny i podły,
Cecho dusz wielkich ! ozdobo człowieka,
Strumieniu boski, cnót zaszczycon źródły !
Tyś tarczą twoich Polaków od wieka,
Z ciebie się pasmem szczęścia nasze wiodły.
Większaś nad przemoc ! A kto ciebie godny -
Pokruszył jarzma, albo padł swobodny.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: List do Leminga 
Christophoros Scholastikos, 2012.07.21 o 00:35
Niegodny tekst takiego komentarza.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
[...]   
A.B.C., 2012.10.13 o 18:57
[komentarz usunięty na żądanie Autora/Autorki]
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: List do Leminga 
Christophoros Scholastikos, 2012.07.20 o 10:08
No nie wiem. 30 latkowie i w górę (moje pokolenie) owszem kupowali w kiosku ruchu bravo i czytali, że inicjacje seksualną zaczyna się od 12 roku życia. Nie było jednak na masową skalę satelity, a jak wszeła do już byli nastolatkami.

Gorsi są Ci co dorastali w pierwszej dekadzie XXI wieku. Telewizji masa, potężny przepływ (dobrej i złej, częściej nielegalnej) informacji i treści przez sieć. Dziś mało kto ogląda polsat i tvn non top. Oni cisną różne fejse i youtuby. Tak dookreślają swoją orginalność, choć mało to orginalne robić to co wszyscy.

Matrwi mnie jak będzie wyglądać pokolenie z drugiej dekady XXI w. Może warto coś robić na tej płaszczyźnie i na żywo i w internecie ? :).
Pzdr
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
[...]   
A.B.C., 2012.10.13 o 18:57
[komentarz usunięty na żądanie Autora/Autorki]
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: List do Leminga 
Piotr Świtecki, 2012.07.20 o 16:04
Babcia mojego Janka mawia, że wychowanie dziecka zaczyna się ćwierć wieku przed urodzeniem - od właściwego wychowania jego rodziców. Oczywiście to w założeniu przytyk, adresowany do mnie i do Janka mamy, ale babcia ma rację.
Pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2026   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑