
| słowa kluczowe: kropla wody - swiat. | |||
| Polska | 2011.04.29 23:21 | ||
Świat w kropli wody? | Były bloger | ||
| Dom, dobra muzyka, spokojne zajęcie. Na pewno? | |||
Tak się porobiło ostatnimi czasy, że bardziej odpowiada mi obserwowanie mikro-świata, niż zajmowanie się wszechświatem i jego licznymi problemami. Przy tym mam pewność, że w szczególe jest tyle esencji, iż da się z niej, używając odpowiednich narzędzi, wywieść mnóstwo prawd sprawdzalnych również na szerszym forum swoistego uniwersum. Pod lupą można zobaczyć wszystko! Gdyby komuś wydało się to zbyt pokrętne: przypomnijcie sobie schemat swojej szkolnej klasy, dowolnej. Może być maturalna, może też każda inna. Czyż nie było tak, że o której byśmy nie mówili występuje w klasie Tuman? Najlepszy Uczeń? Najpiękniejsza? Idol Potańcówek? Co z tego wynika? Ano to tylko, że gdzie byście później nie uciekli, do jakiego kraju by was losy nie zagnały lub do jakiej firmy – Najpiękniejsza jest obecna! Najlepszy Uczeń również. Idol Potańcówek przekształcił się w Wesołego Birbanta. A srogi nauczyciel-wychowawca trzyma na biurku mosiężną tabliczkę „Prezes Zarządu” - albo jakoś tak… Ma być jak w gotyckiej katedrze: czymże jest mały człek-pracownik na tle strzelistej wieży władzy i majestatu właściciela takiej tabliczki? Po prostu lupa i kropla to doskonałe narzędzie i pole badanie także rzeczy wielkich… Wspominałem nie tak dawno o samorządach zawodowych. Dla jednego z nich nie pracuje już ponad rok, uspokoiły się emocje – ale nie zmieniła się ogólna opinia o tym co widziałem, czego byłem świadkiem. Nieco później okazało się, iż śledzenie dewiacji, które występują w innych samorządach zawodowych prowadzi do wniosku, że to jest choroba natury ogólnej. Że u lekarzy, adwokatów, architektów jest dokładnie tak samo. Kropla wody prowadziła do oceanu. Dewiacja na początku incydentalna okazała się ogólną. Wniosek jeden: natychmiast skasować te współczesne mafie! Tym bardziej szkodliwe, że działające w majestacie prawa… Ktoś przysłał mi maila: oczerniasz swoich, srasz we własne gniazdo, jesteś zdrajcą! Ależ mili – nie byłem wasz, nie mieliśmy wspólnych stalinowskich gniazd, nie ma mowy o zdradzie, jest mowa o dewiantach i oszustach nawet wobec współwyznawców. Niestety człowiek jest mały. Może krzyczeć, może protestować – wykształcone narzędzia zagłuszania są silniejsze. Słuchacze szybko nudzą się – idzie pora kolejnych wolnych dni, będzie grill i piwo, cóż z tego, że na kolejnej konferencji kilka godzin nudy na sali obrad, potem da się w rurę, przyjdzie walec i wyrówna. Rano tupot mew o głowę pustą. Ale zaraz, chwila – przecież odwiedził nas Były Minister! Znaczy się żyjemy, jeszcze żyjemy!
Polacy… Może za stary jestem, może nie zmaltretowany do końca, może jest inna jakaś przyczyna – nie dogadam się z niektórymi. Z innymi nie chcę. Coraz większa was grupa. Wracam do mojej kropli. Może tam jest spokojniej? | |||
| 400 odsłon | średnio 5 (4 głosy) |
| zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować |
| Re: Świat w kropli wody? | |||
| w.red, 2011.04.30 o 08:31 | |||
| " Jako w górze, tak i na dole". To stwierdzenie padło dość dawno temu, ale w pełni oddaje otaczającą nas rzeczywistość. I jakkolwiek by nie rozbudowywać koncepcyjnie możliwych struktur wniosek zawsze będzie ten sam. Nic co jest chore i dysfunkcyjne nie działa na ich korzyść. Natomiast zawsze sprzyja ich degeneracji i to w wielopoziomowym i wielowymiarowym akspekcie. Zatem Panie Marku wycofanie się do "iner sacrum" może i daje nam iluzję bezpieczeństwa. Ale to tylko iluzja bo prędzej czy później w każdy fragment naszej rzeczywistości zawita taka mutacja niszcząc ją szybciej lub wolniej. Wydaje się że wszyscy to czujemy wewnętrznie i chyba dlatego w dużej mierze zebraliśmy się w tym miejscu :) Wielu ludzi myśli podobnie, a przynajmniej odczuwa podobnie. Dlatego jak już kiedyś powiedziałem - warto rozmawiać. Co prawda nie jednokrotnie krew się burzy, ale warto. Po to by wypracować komunikatywną zdolność porozumienia się i to nie tyle w sferze językowej ale intencjonalnej mającej rzeczywisty wpływ na nasze działania. W organiźmie każda komórka wykonuje swoją pracę bo po prostu tak trzeba nie zadając pytań. Z homo ledwo sapiens jest o tyle problem, że gatunek ten by działać potrzebuje jeszcze zrozumienia uzasadniającego działanie. Tak ciężko mu bowiem zrozumieć, że istnienie każdej komórki warunkuje istnienie jego samego ;) pozdrawiam podniośle | |||
| zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć | |||
| Re: Świat w kropli wody? | |||
| Były bloger, 2011.04.30 o 21:39 | |||
| Choroba: nie bardzo wiem co odpowiedzieć. Intencja była taka, by pokazać słuszność drogi mądrze nazywanej toto pro pars. Prawidłowości obserwowane w małej skali okazują się społecznie słuszne w większej (choć to dość paskudne sformułowanie). Może nie zawsze tak bywa, może są jeszcze inne, regulujące te sprawę prawidłowości? Pisując tutaj częściej wyprzedaję swoje wątpliwości, lęki i obawy, niż twardą jak skała opinię ostateczną. Po prostu nie jestem aż tak bardzo pewien. Wiem natomiast, po iluś tam latach życia wiem, że są ludzie, z którymi mogę w najlepszym wypadku osiągnąć obojętność, porozumienia już nie. Zapewne słowa i temu mogą służyć. Z pozdrowieniami! | |||
| zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć | |||
| Re: Marek Z | |||
| w.red, 2011.04.30 o 21:52 | |||
| Ano, jak to było ? "A w tym całym jest ambaras, aby dwoje chciało na raz". Zazdroszczę obojętności wobec co poniektórych. Bo ja to w takich przypadkach niereformowalnych " mózg na ścianie oko na widelcu", ale taka natura choleryka ;) Cały czas nad tym pracuję i nic z tego. Na pewno ma Pan rację że kiedy druga strona nie jest zainteresowana dialogiem kończy się to najczęściej na monologu i to bez żadnych efektów. Co prawda to prawda. Człowiek z wiekiem nabiera dużego dystansu, zmienia się perspektywa i ..widzi się jakoś inaczej :) | |||
| zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć | |||
| © Polacy.eu.org 2010-2026 | Subskrypcje: | ↑ do góry ↑ |