słowa kluczowe: VAT, kto go "uchwalił" i jakim prawem?.
Gospodarka, ekonomia2013.03.27 10:55

Akcja terrorystyczna w sercu Warszawy

 

Z morderstwem w tle: relacja naocznego świadka

 

W godzinach przedpołudniowych, doszło do skandalicznej akcji terrorystycznej, mającej na celu osłabienie przychodów demokratycznego państwa prawa z tytułu podatku VAT!


 

Powyżej zaanonsowany skandal rozegrał się w Zielonym Sercu Warszawy, czyli dzielnicy Kabaty, gdzie służę za ciecia do pilnowania pizzy, pewnej zdeprawowanej Rodziny, oddającej się z zamiłowaniem czynnościom niegodnym właścicieli poważnego Psa-Obywatelskiego, czyli robieniem na złość instytucjom demokratycznego państwa prawa.

 

Owe potwory, które z powyższej pizzy (nb. upieczonej w ich domu z własnego ciasta drożdżowego, aby zaoszczędzić na miejscach pracy w pizzerii, wcale nie należącej do mafii) dały Mi tylko niejadalne okrawki, naśmiewając się przy tym z Mojej Psiej Godności i apetytu, następującymi słowy: „mogłaś się najeść do pełna drugą nogą Listonosza”, jak by nie było politycznym wyrazem poprawności, zadowolenie się lewą – tą wzmocnioną – a tak reklamowaną latami, przez Miłego Pana z wałęsami pod nosem i piosenkarką Madonną w klapie.

Ale, powracając do meritum dzisiejszego przestępstwa, to doszło do złośliwego uchylenia się od obowiązku płacenia podatku VAT, w następującej kolejności zdarzeń:

Mój główny Potwór, ksywka „Misiek  Zły i Podstępny” wywlókł Mnie na tydzień do Swojej śmierdzącej ludziuamy gawry, gdzie spotkał się – przy butelce czegoś tak okropnego, że nawet Sam tego nie pił – z pewnym Gospodarzem, nb. opiekunem Mojego ukochanego Rudolfa.

Pod wpływem drugiej (a może nawet trzeciej) butelki, ów nieszczęsny Gospodarz ugodził się dokonać morderstwa z niskich pobudek na jednym ze Swoich domowników, imieniem Długi Ryj.

Następnego dnia byłam świadkiem rytualnego mordu, dokonanego przez te potwory, przy pomocy siekiery, noża i wielkiej michy, do której zebrały krew zamordowanego Długiego Ryja – zapewne celem wypieczenia zeń macy.

Nie będę tu opisywać dalszych, straszliwych rytuałów, odprawianych przez te potworne istoty nad Zwłokami nieszczęsnego Długiego Ryja, gdyż swoim okropieństwem i bezmiarem ohydy przekraczają zdolności poznania nawet tak wykształconej suczki, jak niżej podpisana.

Przytoczę jedynie, iż część Zwłok drogiego mi Przyjaciela, z którym pojadałam u Jego korytka (co prawda odpędzając go warknięciami i gryzieniem po golonach, ale to były zaledwie gesty ckliwej przyjaźni) Misiek zabrał ze sobą do wsi Kabaty, gdzie dokonał aktów dalszej profanacji, o czym poniżej.

 

Otóż, pokroiwszy w kawałki Zewłok Mojego Drogiego Przyjaciela, przepuścił go jeszcze przez maszynkę do mięsa – nabytą O zgrozo! jeszcze przed wprowadzeniem VAT – a następnie posolił, dodał jakichś tajemniczych – zapewnie rytualnych – składników i uformował w długą, okrągłą macę – i to we własnych jelitach Długiego Ryja!

Tego ostatniego procederu, to zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć, gdyż po dokonaniu morderstwa – przypominam: z niskich pobudek, czyli obżarstwa i uniknięcia płacenia VAT – jelita były przecież pełne, co sama widziałam i czułam. No chyba, że Ktoś odważy się zwątpić w kompetencje Mojego nosa.

W ostatniej kwestii, znaczy się podważania kompetencji nosa Mojej Osoby, to spodziewam się ataku jakiegoś, tchórzliwego anonima. Ten brak odwagi w ujawnieniu personaliów  jestem jednak w stanie zrozumieć, gdyż w świecie realnym, takiemu anonimowi wygryzłabym  cztery litery, wraz z przydatkami, aż po samą grdykę…

Poniżej prezentuję zgomadzone przez Mnie dowody przestępstwa, zaznaczając, iż oprócz popełnienia zbrodni uchylenia się od zapłacenia – należnemu państwu prawa, jak Psu micha – podatku VAT, doszło do wstretnej, antyunijnej manifestacji solidarności z innym Narodem, także uwięzionym i grabionym do cna w owej UE, a dążącym do przegonienia międzynarodowej lichwy ze swojego terytorium państwowego.

 

Na zakończenie informuje Odpowiednie Słuzby oraz Denuncjatorów, iż dalsza część przestępstwa rozgrywać się będzie w miejscu dla Psa niewiadomym, a polegać ono będzie na wędzeniu bez_Vatowej kiełbasy, szynki i słoniny, przy chóralnym obśmiewaniu utraty dochodów podatkowych przez Umiłowanych Przy-wódców, podczas konsumpcji bez_Vatowej Księżycówki.

Co kreślę z prawdziwym żalem

Toska „Tosia” z Domu Tosa Inu

:-)

 

 

 

2286 odsłon średnio 4,6 (5 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Akcja terrorystyczna w sercu Warszawy 
Piotr Świtecki, 2013.03.27 o 11:30
Aaa, pięknie! :-D
Nb. znam ze smaku takie papryczki z prawej, na styropianie... Mocna rzecz :-)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Akcja terrorystyczna w sercu Warszawy 
Marek Stefan Szmidt, 2013.03.27 o 16:04
Wędzimy przy Księżycu, o czym informuję z komóry 0:)
:-) :-B B-)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2025   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑