słowa kluczowe: Kościół, Polska, intronizacja, ks. Natanek, religia.
Linki, cytaty, nowiny2011.07.28 16:48 07.31 18:18

Ks. Natanek: kazanie z 24 lipca

(poleca )
 
Wzywam proroków Baala na konfrontację
 


Źródło: http://www.youtube.com/watch?v=GrOR5_eAmn0 

5185 odsłon średnio 5 (5 głosów)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Re: Ks. Natanek: kazanie z 24 lipca 
Zenon Jaszczuk, 2011.07.28 o 19:20
Mufti.
Wysłuchałem całości. Odbieram to kazanie wspaniale. Wiem, wiem, że to linki i cytaty. Tyle razy mnie prostowaleś w tym temacie. Jednak zamieśc ten tekst na stronie gł. Albo podaj link w tym pierwszym kazaniu . Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Errata: Fim dokumentalny "Zależy nam na dobrym imieniu 1/2" 
Piotr Świtecki, 2011.07.28 o 20:42
W ogóle czego z tych okolic nie dotknąć, to... +gloria.tv
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Errata: Fim dokumentalny "Zależy nam na dobrym imieniu 1/2" 
Zenon Jaszczuk, 2011.07.28 o 21:48
Mufti. Wpisz link do tego pierwszego filmu. Ci co jeszcze nie widzieli, nic o nim nie będą wiedzieli. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Ks. Natanek: kazanie z 24 lipca 
Christophoros Scholastikos, 2011.07.29 o 23:42
Tomasz Terlikowski o Ks. Natanku
+fronda.pl
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Christo 
w.red, 2011.07.30 o 21:52
To naprawdę powala na kolana :
"..Bez posłuszeństwa nie ma Kościoła.."
A ja kurczę myślałem że Kościoła to może nie być z powodu braku wiernych którzy odstępują od wiary z powodu odstępstw od jej zasad jego "pasterzy" ;)
Albo :
"..Pobożność, wiara, zaangażowanie, autentyzm, odwaga księdza Natanka nie ulegają wątpliwości..
..od jakiegoś czasu szkodzą one już Mistycznemu Ciału Chrystusa rozbijając jego jedność..."

To już jest rozbrajające. Wiara szkodzi religii ?!
Czyż można się dziwić że "źle się dzieje w państwie duńskim" skoro taki "trynd" lansowany jest przez jego pasterzy i ich pomagierów ?

Mam w d...e takie autorytety i takąż argumentację.

Howgh
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Christo 
Adam39, 2011.07.30 o 23:01
w.red, moje zdanie jest również takie - "Mam w d...e takie autorytety i takąż argumentację."
Praktycznie ja od zawsze Terlikowskiego uważałem za "pożytecznego półidiotę", którego czytanie, czy słuchanie sprawia mi prawdziwy dyskomfort.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Adam, Wred 
Christophoros Scholastikos, 2011.07.30 o 23:56
Terlikowskiego wyznawcą nie jestem. W tym tekście facet ma jednak rację w jednym. Bez posłuszeństwa nie ma kościoła i kropka. Nieposłuszeństwo zawsze prowadzi do podziałów. W kościele katolickim to ultra ważna reguła. Jedna z tych które pozwoliły mu przetrwać 2 tysiączki. I kolejne 2 przetrwa dzięki m.in. temu właśnie.

Tezy, które głosi ks. Natanek podzielam w większości - podobnie jak Wy. Nie podzielam natomiast jawnego, ostentacyjnego sprzeciwiania się katolickiej hierarchii.
To nie jest wcale prosta sprawa wyjść cało z tej łamigłówki. Pokora była by dobrym kierunkowskazem. Ks Natanek idzie jednak na konfrontację i to jest najgorsza opcja dla wszystkich. Stracą bowiem wszyscy.

Ks Natanek straci bardzo - jako osoba - w swojej firmie. Boczne tory, zakaz działalności, może nawet aut. Wizerunek kościoła straci bardzo, gdy TW zetną patriotę - będą mieli używanie niewierzący i ich mendia. Zaufanie do hierarchów zostanie "nadszarpnięte". Najbardziej zaś ucierpi ruch, który dąży do intronizacji Chrystusa jako Króla Polski. Będzie ośmieszony i będzie później zawsze już kojarzony z nieposłusznym księdzem. Z pewnością spowolni to cel do jakiego ten ruch dąży.
Serdeczne pozdrowienie howgh
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Christo 
w.red, 2011.07.31 o 15:10
Co Ci mogę powiedzieć ? Chyba tylko powtórzyć słowa które Sienkiewicz włożył w usta Jana Kazimierza "..ale i posłuch musi mieć swoje granice, za którymi się wina rozpoczyna.." I tak jest w tym przypadku.
Poza tym myślę, że nie na posłuszeństwie Kościół jest zbudowany. Lecz na żywym i prawdziwym słowie Chrystusa, które jest jego fundamentem.
Murami zaś są sami wierni, a kapłani których On ustanowił to zaprawa która te kamienie na murach spaja. Dopóki ta zaprawa sporządzana była w oparciu o oryginalną recepturę, dopóty spełniała swoje zadanie. Od kiedy natomiast recepturę zmodyfikowano przestała spełniać swoje zadanie. I dlatego dziś mury się osypują bo "zwietrzała" zaprawa już nie wiąże i się wykrusza.
Czy ks. Natanek osłabia Kościół ? Jeżeli uznać że Kościół to instytucja dla hierarchów i na ich dobro ukierunkowana to zapewne tak. Jeżeli zaś Kościół pojmować tak jak napisałem to z pewnością nie. Bo wtedy ten ksiądz spełnia rolę organu informującego ostanie chorobowym i dysfunkcji organizmu. A w dodatku usiłującego zasygnalizować konieczność jego obrony przed śmiertelnym zagrożeniem.
Że spowoduje to nasilenie ataków na Kościół i samego Boga ?
Uważasz, że gdyby nie było tego księdza to i ataków by nie było ?
Przeciwnie, bo dość spojrzeć nieco wstecz by zobaczyć do czego doprowadziło celowe kunktatorstwo jego "pasterzy". Jestem pewien że gdyby nie fakt że żyjemy w tej strefie kulturowej to to dziś chrześcijanie byliby przedmiotem polowań jak za czasów Rzymu. Nic tak nie rozzuchwala i nie rozjusza prześladowcy jak bezradna bierność i przekonanie o własnej bezkarności.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Christo 
Christophoros Scholastikos, 2011.08.01 o 20:09
Wredzie miły rozmawiać z Tobą to przyjemność.

Słowo faktycznie jest fundamentem, punktem odniesienia. Jednak uprę się, że bez posłuszeństwa nie ma kościoła. Biskup reprezentuje papieża. Ktoś wypowiada posłuszeństwo biskupowi i rwie w ten sposób jedność z kościołem. Przykłady w historii są liczne. Mówi się "gdzie biskup tam kościół". Pan Jezus dał obietnicę, że bramy piekielne wiadomo. I ta obietnica się sprawdza, ponadto wierzymy, że dalej się będzie sprawdzać. Czy kościół miał samych świętych reprezentantów przez całą swoją historię? Oględnie mówiąc nie miał. A jednak mimo to Bóg dochował wierności obietnicy Jezusa. To jest dopiero pełny kontekst sprawy. Nie tracić wiary w Boga i nie odchodzić od kościoła nawet widząc antyświadectwo powyżej siebie.

Co zrobić w przypadku gdy jakaś mocna grupa krajowych hierarchów naczelnych została typowana przez komusze służby? Co zrobić gdy zasłaniają się oni autorytetem kościoła i posiadaną władzą czynią "nie najlepiej"? Wypowiadać im posłuszeństwo? No właśnie nie. To jest trudna sprawa. Trzeba jednak zareagować inaczej. Wyszukać inteligentne rozwiązanie. Bo wypowiedzenie posłuszeństwa da im tylko dodatkowy argument. Pretekst. Nie możemy walczyć z legalną władzą kościelną. Trzeba odróżnić konkretnych ludzi od ich urzędów. Nie można atakować urzędu. Sprawa Ks. Natanka skończy się źle, gdyż poszedł tą drogą. Jeżeli się nie zatrzyma to wyjdzie z kościoła i wyprowadzi ludzi. Czy to pomoże naszej Polsce? W tych sprawach trzeba bardziej patrzeć na owoce niż na słowa. No może trochę przesadziłem, ale na pewno na owoce też. Zobaczycie, że nieposłuszeństwo Natanka będzie jedynym tematem całej sprawy. Zamiast tez które głosi. Owoce sprawy będzie beznadziejny. Natanek popełnił błąd bo nie miał przy sobie kogoś zaufanego kto by mu pomógł dostrzec zagrożenie i skorygować kurs. Czy idea intronizacji nie jest warta tego, żeby ustąpić biskupowi? Temat pycha- pokora, pokora - pycha dotyczy wszystkich. Też księży patriotów. No to się rozpędziłem :).

Popieram argument przytaczany przez Terlikowskiego, że inni wybitni gnębieni przez hierarchię zachowywali się, w duchu pokory, w nakazany sposób. Pozostawali na modlitwie i dozwolonym działaniu licząc na Bożą interwencje. Czy my dzisiaj liczymy na Bożą interwencję? Wszak kościół to oblubienica Jego Syna. Nie pojawiają się takie kwestie w komentarzach.

W kościele istotną sprawą jest rozeznawanie. Praktycznie to samo działanie, może być powodowane różnymi intencjami - to wszyscy wiemy. Tak samo jest z duchami. Są dwie centrale. Zawsze trzeba badać od której centrali jest dane zagranie. Niestety nie ma ludzi nieomylnych i niema takich, którzy się czasem nie potykają. Trzeba to uwzględnić. Owoce natomiast są dowodem ostatecznym.

Nie martwią mnie ataki na kościół. Martwię się gdy ich nie ma :). Bo to oznacza, że kościół śpi a książę tego świata ma spokój.

Do obrazu muru z zaprawą. Zawsze takie procesy były, że gdzieniegdzie zaprawa źle wymieszana. Nie wiąże i nie trzyma. Gdzieniegdzie mur się sypie. Za jakiś czas będzie remont. Byleby miał kto remont wykonać.

Na koniec kwestia o której już wspominałem. Gdybyśmy poszli za koncepcją CP. Która niezależnie od hierarchii katolickiej intensywnie zaczerpnie z nauk Chrystusa, w osobistym i społecznym aspekcie, oraz, a jakże, z dorobku katolickiej nauki społecznej to byśmy tych purpurowych TW wyprzedzili. To nie byłoby budowanie innego kościoła. Przecież nikt z ludzi od CP nie rozdawał by sakramentów, a utrzymanie parafialnej jedności trudne nie jest. Mogłoby się po prostu okazać, kto kogo do wiary by bardziej przyciągnął.

Wredzie traktuj, proszę Cię, te rozbujałe dywagacje młodszego kolegi z wyrozumiałością :).
Pozdrowienia serdeczne
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Christo 
w.red, 2011.08.02 o 01:56
Aleś mnie Waść skonfudował, że płonię się niczym białogłowa :)
Nie byłbym sobą, gdybym nie stwierdził że z Waszmością także dysputy są miłe sercu ;)

Nie wiem czy nie ocieram się o herezję, ale jakoś nie pomnę by Chrystus jakoś szczególnie uprzywilejował hierarchów. Owszem, była mowa o Piotrze jako opoce na której Kościół swój oprze. Było nawet szczególne błogosławieństwo uczniów, których powołał do roli pasterzy. Było też obdarzenie ich mocą zatrzymywania oraz odpuszczania grzechów. Ale już o nieomylności któregokolwiek z nich nie było mowy. Tak jak i o posłuszeństwie hierarchom. Natomiast posłuszeństwo Jego naukom i słowu dotyczyły każdego z wiernych. Nie od rzeczy była mowa o tym, że pierwsi na tym świecie będą ostatnimi na tamtym. Oraz o tym, że kto chce być pierwszym a Jego Królestwie ma być pokornym sługą najuboższych tutaj.
I raczej z tego wywodzi się idea posłuszeństwa. Oraz z tego że miał On na względzie zachowanie oryginalnej linii przekazu nauki którą głosił.
A że uczniowie którzy z Nim przebywali mieli z tej racji największą wiedzę to samo przez się zrozumieć można ich znaczenie dla zbudowanego przez Niego Kościoła.
O ile pamiętam nie wyróżniał też szczególnie żadnego z nich, nawet Piotra.
Dlatego uważam że posłuszeństwo hierarchom bardziej znajduje uzasadnienie w ludzkiej słabości i wzorcu przejętym przez nich od żydów. Ale nie jestem księdzem ani też nie studiowałem teologii, dlatego to tylko moje prywatne przemyślenia w tej kwestii. Może jakiś "brat" czy "siostra" bo niekoniecznie ksiądz wyjaśnili by to bliżej. Gdyż nie od rzeczy jeden z węzłów na ich sznurach ma im o posłuszeństwie przypominać.
Biskup nie reprezentuje papieża, tak jak ksiądz nie reprezentuje biskupa. Bo każdy z nich z racji szczególnego błogosławieństwa reprezentuje Boga. Z tym że ten pierwszy swój urząd powinien zawdzięczać swej wiedzy oraz zasługom dla wspólnoty większymi niż ten drugi ;)
Jak widzisz mam wrodzoną awersję do podporządkowywania się "z automatu". Bo na autorytet u mnie trzeba się napracować ^^.
Czy ten biedny suspendowany ksiądz utracił wiarę w Boga? Mówiąc szczerze ja tego nie dostrzegam. Bo jest on tak pełen pasji dla Bożej sprawy o jakiej wielu purpuratów nie może nawet śnić. Na pewno zasada posłuszeństwa posłużyła Kościołowi. Ale też i zaszkodziła. W każdym razie ks. Natanek nie sprzeniewierzył się swojej wierze ani swojemu krajowi.
Czemu nie intronizuje się Chrystusa ? A czy sądzisz że byłoby to dobrze widziane przez żydomasonerię ? Chyba by trafiło ich na miejscu. Chrystus na tronie to powrót zapomnianych wartości i moralności. I nie da się w Jego państwie uchwalać prawa które jest z nimi nie zgodne.
Czy było można wcześniej. Można było. I to już od czasu prezydentury Bolka. Potem za "panowania" PiS-u. Nie zrobiono tego i nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego. Czy można obecnie ? Można. Tylko trzeba..chcieć. Dość zebrać pod petycją w tej sprawie podpisy w parafiach. Bo jednak wierzący jeszcze przeważają liczebnie. Kto wie, może ks. Natanek to dodatkowy impuls w tej sprawie by mogła ona realnie zaistnieć ?
Czy "wyprowadzi" ludzi z Kościoła ? Z Kościoła Chrystusowego na pewno nie.
Tak jak nie zrobiło to RM. Ale z Kościoła faryzejskiego w jaki przecierzgnął się za sprawą niektórych hierarchów ten dotychczas nam znany, powinien.
Nie ma innej drogi by "odkleić" faryzeuszy działających na jego szkodę od foteli.
To jak się dla ks Natanka i dla nas jako wierzących ta sprawa zakończy zależy jedynie od nas. Od tego, czy go poprzemy żądając odbudowy Kościoła i powrotu do wartości jakim miał służyć. Jeśli go "zjedzą" to wkrótce zdemontują też Kościół jak nasze państwo. Już teraz masz przykład po zapowiedzianej "desakralizacji" kaplicy przy szpitalu w Rybniku. To już pierwsza jaskółka tego co czeka Kościół jeśli się nie opamięta. Potem będzie to przyrost lawinowy.

Uff.. alem się nastukał .. Co aby tylko czytający wytrwał do końca :)

pozdrawiam i idę robić drugą kolację :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Christo 
Christophoros Scholastikos, 2011.08.04 o 13:10
Wredzie drogi, odstępuje na razie od tej dyskusji, choć białej flagi nie wywieszam. Wczoraj odeszła do Pana moja teściowa. Przeżyła 56 lat. Pół roku walczyła z rakiem silnie rozsianym. Nie poddała się do końca. Zostawiła nastoletniego syna. I drugiego przysposobionego chłopca. Była wdową. Teraz dla nas przyszedł czas kolejnych innych wyzwań. Tymczasem do usłyszenia.
Ciepłe pozdrowienia
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Christo 
w.red, 2011.08.04 o 15:47
Przyjmij wyrazy współczucia. To bolesne doświadczenie dla tych którzy pozostali.
Życzę całej Twojej rodzinie by zdołała się jak najszybciej pozbierać po tym ciosie, oraz sprostać temu co niesie życie.

pozdrawiam serdecznie
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Ks.Małkowski o intronizacji Chrystusa 
Piotr Świtecki, 2011.07.31 o 16:44
Zamieszanie dookoła sprawy intronizacji wydaje mi się wręcz niezwykłe. A im w tym przypadku większe zamieszanie, tym większe moje przekonanie, że "coś jest na rzeczy" i warto za tym iść.

Ks.Małkowski o intronizacji Chrystusa: +nathanel.nowyekran.pl
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Ks.Małkowski o intronizacji Chrystusa 
Jacek, 2011.07.31 o 19:59
To "coś" to kwestia być albo nie być dla Polski jako państwa i narodu. Czyli sprawa dla nas , narodu w ogromnej większości katolickiego bardzo ważna. Powinna być dogłębnie poznana i uświadomiona przez ogół społeczeństwa. Wiedzę zdobywa się przez zainteresowanie tematem, chęci zdobycia jej,dochodzeniem do źródła. Warto więc przeczytać życiorys Rozalii Celakówny oraz jej pamiętniki. Nie widzę tu żadnego zamieszania. Robią to zamieszanie ci, którzy nie chcą uznać Chrystusa jako Osoby za Króla Polski i paść przed Nim na kolana. Pycha czyni tym ludziom twarde karki. Jak ciężko tym ludziom (rząd, sejm, senat,Episkopat)uznać publicznie Chrystusa za Króla. Będą sie wymigiwać najprzeróżniejszymi opiniami by tylko nie oddać czci Najwyższemu Panu. Przy tym temacie trzeba zwrócić uwagę na wiele publikacji deformujących ideę intronizacji. Jest to celowa robota złego, który powiedział -nie będę służył.Polski katolicki lud domaga się intronizacji Chrystusa i czeka od 1938r. Czy nie za długo?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Ks.Małkowski o intronizacji Chrystusa 
Piotr Świtecki, 2011.08.01 o 00:50
Otóż to. Nawet księża, wobec których trudno żywić nieufność a tym bardziej podejrzenia (przykład w linku powyżej) oraz Radio Maryja dorzucają wilgotnych liści do tego i tak mocno dymiącego ogniska.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Ks.Małkowski o intronizacji Chrystusa 
Christophoros Scholastikos, 2011.08.01 o 19:19
Czytałem życiorys Celakówny. Niespecjalnie mogę zrozumieć co kontrowersyjnego jest w intronizacji. Dla niewierzących to przecież fakt bez znaczenia. Czemu zwalczać tak ostro jeden krótki akt religijny? Nasuwa się a contrario przekonanie, że jednak jest to istotne zdarzenie. Maryja została ogłoszona Królową Polski - przez Jana Kazimierza zdaje się - i do dziś mocno jest aktywna w historii naszego kraju. W intronizacji Chrystusa wierzący mogą widzieć nadzieję na Jego intensywniejsze działanie. Niewierzących to i tak przecież "nie tyczy". Gdzie tu jest problem? Jak Boga kocham nie wiem :). Moim zdaniem natychmiast zrobić i po bólu :). Może Chrystus posłał by prawdziwego Ducha reform :). Przydałoby się.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2022   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑