słowa kluczowe: cywilizacja, elita, elity, socjologia, społeczeństwo.
Linki, cytaty, nowiny2011.06.14 20:20

Roman Kafel: Walka elit o Polskę

(poleca )
 
Cechą elity jest altruizm i głęboko uświadamiana wewnętrzna potrzeba i poczucie obowiązku służby dla dobra swojej grupy
 
Pierwsza część eseju p. Romana Kafla, zamieszczona na jego blogu +www.propolonia.pl Z racji wagi tematu przeklejam in extenso, z niewielkimi redakcyjnymi poprawkami.


2011-06-14 17:54:36
Walka elit o Polskę
 
 Elita - słowo i pojęcie znane i używane codziennie, szastamy pojęciem elita, elity… Ale czym naprawdę są elity i jak zostaje się ich czescią?

 Platon pisał o elitach, budował modele elitarnych struktur społecznych, wielu po nim posługiwało się pojęciem elit i używało w swych pracach. Tak na serio zajął się tym zagadnieniem niespełna sto lat temu Vilfredo Pareto. Zajmowali się tym pisarze katoliccy zarówno Chesterton, jak i Belloc, Burke, jak i ojciec Pesh. Poświęcili temu jednak najwięcej czasu ezoterycy - teozofowie i masoni. Oni - zaraz po Żydach zwrócili uwagę, że praktycznie historia świata wpływa na życie mas, ale tak naprawdę zależy od niewielkich grup zwanych elitami. To od nich zależy los wielkich grup społecznych, zarówno etnicznych, religijnych, kast i narodów.

 Pomijanie znaczenia tego zagadnienia, czy niewłaściwe jego rozumienie powoduje niepowetowane szkody dla całych dużych grup społecznych, w tym narodów. Poświęćmy temu minimum uwagi i spróbujmy ten problem naświetlić na tyle, na ile pozwala nam krótka forma eseju, żeby pojąć - jaki to ma wpływ na nasze życie. Zajmiemy się tylko tzw. elitą narodową, pomijając inne elity - w szczegolności te, które są dla narodowych zaciekłym wrogiem, próbujace odgrywać ich role - są tu międzynarodowe elity organizacji globalistycznych, korporacyjnych i bankowo-finansowych, religijnych i tzw. elit zakonspirowanych.

 Każdy naród wydaje z siebie elitę, są to ludzie - którzy takimi sie rodzą. Nie można nauczyć się bycia elitą narodu, nie można zostać wytrenowanym; owszem, można zostać trenowanym i kształconym do udawania elity… bycia imposterem - ale nigdy do roli prawdziwego członka narodowej elity.

 Takim przychodzi się na świat!

 Dlatego też o tym, ile i jaką jest ta elita narodowa decyduje praktycznie tylko jeden czynnik: wielkość przyrostu naturalnego danej wielkiej grupy społecznej. Przyjmuje się mniej więcej, że procentowy skład elity danej społeczności nie jest nigdy większy niz 1% do maximum 3%…

 Jeśli elity są mniejsze niż 1% takie grupy społeczne cechuje stagnacja i kierują nią procesy zachowawcze, brak progresu, a nawet w wielu okolicznościach procesy regresyjne. Dzieje się tak dlatego, że ta grupa elitarna jest za mała - żeby stać się rozrusznikiem - czy transmisją zdolną do ruszenia masy społecznej w nowym kierunku, przyśpieszać jej działania i zbiorowy wysiłek. Jeśli ta grupa jest większa, natychmiast następuje wyraźne ożywienie całej masy społecznej i następują szybkie procesy progresywne.
Pozbawiona wpływu właściwej, własnej elity, masa społeczna zachowuje się prezerwująco i konserwatywnie. Zachowawczo, skupia się na przetrwaniu i na zabezpieczeniu i pielęgnowaniu tego co stanowi jej spuściznę, kulturowo-cywilizacyjną odrębność, jej własną identyfikacje i paradygmat cywilizacyjny. Takie zachowania cechują duże grupy społeczne poddane zewnętrznemu zagrożeniu, czy to ze strony elit obcych, elit imposterów, czy poprostu elit stanowiących elitę okupacyjną narodu. Zachowania takie obserwowaliśmy za czasow zaborów, wcześniej zachowania elit chłopskich poddanych Arendzie i Propinacji - kiedy panował tzw. Sarmatyzm. Zachowania takie obserwowaliśmy podczas każdej okupacji zrówno hitlerowskiej, jak i niepełnej suwerenności PRL, takie zachowania są zauważalne tak samo dziś i to w coraz szerszym zakresie!

 Obserwacja skupisk emigracyjnych polskich pozwala na analizę i poznanie, jakie są główne elementy stanowiące o paradygmacie cywilizacyjno-kulturowym narodu polskiego. Grupy te poddane amerykanizacji przez kilka pokoleń zachowują swoją własną identyfikację, słabnącą z każdym pokoleniem, ale zachowywaną niejednokrotnie aż do siódmego pokolenia, mimo przemieszania z innymi nacjami i poddania wpływom wzorców cywilizacyjnych innych nacji.

 Występuje tu też bardzo ciekawe zjawisko. Że wzorce paradygmatu cywilizacyjnego Polaków są silniejsze niż innych nacji rodzin mieszanych i są zachowywane o kilka pokoleń dłużej, niż inne. Jest to - przyznam uczciwie - fenomen.

 Mimo utraty tak ważnego elementu, jakim jest język mówiony, najsilniejszym elementem, ktory trwa i identyfikuje ludzi polskiego pochodzenia jest wiara - credo katolickie wraz z całą otoczką rytualno-obyczajową. Ze wszystkim co wypełnia sferę codziennosci rodziny. Pacierz, który się mówi, ale nie rozumie, pieśni, które się śpiewa bez rozumienia treści, kuchnia , jadłospis i rytuał przyrządzania jedzenia, i obyczaj, i obrzęd rodzinny.

 Nie udało mi się nigdy spotkać żadnej polskiej rodziny innego wyznania niż katolickie, utrzymującej tradycję polską dłużej niż dwa pokolenia. Natomiast spotkałem wiele rodzin innoplemiennych - słowiańskich zupełnie tak samo reagujących, jak Polacy - w tym Morawców i Czechów osiadłych od pokoleń w Texasie.

 Tak działa zachowanie prezerwujące, działa przez pokolenia. Działa mimo utraty elit własnych w zupełności i odradza się szybko na skutek działań ożywiających, natychmiast kiedy pojawia się taka okazja w postaci młodych ludzi stymulujących zachowanie grupy, która reaguje z radością, energicznie i w pełnym zaufaniu do swojej budzącej ich elity.

 Członkiem elity trzeba się urodzić! Cechą konieczną - bez jakiej nie można być członkiem elity - jest altruizm i głęboko uświadamiana wewnętrzna potrzeba i poczucie obowiązku służby dla dobra swojej grupy! Świadoma i dobrowolna!

 Zdawano sobie z tego sprawę od pokoleń, że selekcję takich zachowań można prowadzić od bardzo młodego wieku. Praktycznie od najmłodszych lat! Obserwując dzieci od 2 do 5 lat bawiące sie w grupie zauważyć można stałe i powtarzające się zjawisko naturalnego wyłaniania się osobników o zakładanych cechach. W grupie obserwujemy różne zachowania dzieci, jedne bawią sie same, inne razem, inne odbierają zabawki innym, co raz to inną i innemu dziecku wykazując cechy egoistyczne i agresję… Ale obserwujemy też dzieci, które mimo swojej zabawy od czasu do czasu reagują i zaczynają kontrolować zachowanie innych. Zachodzi to zarówno wśród dziewczynek, jak i chłopców. Te dzieci ingerują, kiedy zaczyna się coś dziać, najczęściej stają w obronie maluchów, którym inne odbierają zabawkę, natychmiast takim oddają zabraną zabawkę strofując zaborcę, biorą w obrone krzywdzone i same przywracją sprawiedliwość. Organizują zabawę dzieciom, które same nie bardzo umieją się zająć sobą, pomagają czyścić nosek, sprzątać, czy jeść. Robią to jakoby mimochodem w trakcie swojej zabawy i zupełnie bez żadnej zewnętrznej motywacji.

 Wokół tych dzieci natychmiast gromadzą się maluchy, które wiedzą, że mogą liczyć na tychże pomoc, dlatego bawią się zawsze w ich pobliżu, czując się bezpiecznie i z pełnym zaufaniem poddają się poleceniom swojego naturalnego lidera. Okazują mu swoje względy, oddanie i owszem - donosza co się wokół dzieje, powierzając wszelkie tajemnice i własne odkrycia. Są to zachowania zupełnie naturalne i procesy zupełnie nauralne.

 Normalne systemy edukacyjne począwszy od przedszkoli mają za zadanie wyłapywać takie odkrywające się jednostki naturalnych liderów i otaczać ich szczególną troską i opieką w procesie tzw. selekcji pozytywnej. Tylko w takim procesie grupa społeczna może liczyć na wychowanie prawidłowe swojej własnej elity, której z pełnym zaufaniem przekaże wszystko, czyli swój własny los i swoją przyszłość!

 Na tym systemie selekcji bazowała wielka politea Słowian, przejęło to chrześcijaństwo pomagąjąc szlifować charaktery w przyklasztornych szkółkach, czy później w katedralnych i na uniwersytetach. Dopóki istniał przepływ międzyklasowy i możliwość społecznego awansu, i istniała duża społeczność wolnych kmieci, którzy zasilali zarówno klasy duchownych, jak i poprzez służbę wojskową zdobywali nobilitacje, system ten działał prawidłowo i wywierał pozytywny wpływ na życie polityczne i społeczne narodu polskiego.
 
 Pierwszym wstrząsem było zablokowanie wolnego przepływu poprzez przyjęcie ustaw wprowadzających dziedziczność urzędów i wprowadzających urządzenia rozwiązań prawnych, zamykając poszczególne klasy przed dopływem świeżej krwi.

(cdn.) 

6268 odsłon średnio 5 (4 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Wybitnie ciekawe. 
Christophoros Scholastikos, 2011.06.15 o 00:17
Bardzo interesujący tekst. Dziękuję i czekam na część dalszą.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
w.red, 2011.06.15 o 01:11
Cóż... . Z całości interesujący jest tylko wstęp zapisany kursywą. A reszta to nic nie wnoszące do tematu spojrzenie rozgoryczonego rodaka "poza granicami".
Nie da się mówić o "dosiadaniu" rumaka siedząc w cudzej bryczce w charakterze pasażera. I to będąc odwróconym plecami do "kozła". Kolejny "ekspert" (przynajmniej jak dla mnie).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Christophoros Scholastikos, 2011.06.15 o 14:45
Jakkolwiek moja opinia powyżej trąci tanim entuzjazmem, to jednak Twoja jest ciut za surowa. Nie można potępiać w czambuł kogoś kto cokolwiek zrobił. Autor napisał tekst podejmując się niełatwej i kontrowersyjnej próby definiowania elity. Dokładniej elity narodowej. Myślę, że częściowo ta analiza może być konstruktywna, choćby przez to, że ktoś w jednym miejscu takie rozważanie podjął.

Na marginesie wspomnę, że nie zgadzam się z tezą autora tym, że elitą się trzeba urodzić. Owszem pewne osoby mają większe predyspozycje od innych. Jednak mogą być te predyspozycje, zmarnowane, lub mogą wyewoluować w kierunku ciemnej strony mocy. Jednocześnie przy dobrym wychowaniu, formowaniu w wieku nastoletnim również, można z osób pierwotnie egoistycznych wycisnąć sporoą dawkę elitarności. To tak bynajmniej moim teoretycznym zdaniem.
Pozdrowienia
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Piotr Świtecki, 2011.06.15 o 15:19
Akurat p. Romana czytuję od wielu lat, często na pierwszy rzut oka irytuje, zdarza się, że nie widać od razu sedna albo i drugiego dna. Na przykład ta pierwsza część powyżej nie wydaje się specjalnie odkrywcza, wręcz trąci idealizmem i myśleniem życzeniowym... Ale ja już na tyle p. Romana znam, że wiem że na ogół opiera swoje wypowiedzi na solidnej wiedzy (nie tylko książkowej) i dlatego:
(1) przed wklejeniem tekstu poświęciłem kwadrans na poprawienie literówek;)
(2) daję sobie trochę więcej czasu na ocenę.
Zresztą zobaczymy co się okaże w dalszej treści.
Tegoż Autora "Spotwarzona przeszłość": +egawlas.homeunix.net
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
w.red, 2011.06.15 o 15:42
Panowie mili nie zetknąłem się wcześniej z autorem dlatego trudno o wyważone zdanie "w temacie". Moja wypowiedź jest powiedzmy "impresjonistyczna" bo uczyniona na podstawie części artykułu w oryginale (wybacz Mufti, że efekty Twojej pracy pominąłem. Ale rzecz jest o tyle ważna by zapoznać się z "oryginałem". A drobne niedociągnięcia w pisowni są do stolerowania). Mnie akurat ta "analiza" nie przypadła do gustu bo same założenia już są błędne. Mniejsza o to bo nie idzie tu o to by kogokolwiek pouczać czy obrażać.
Ale obu Wam polecam drugą część swojego poprzedniego komentarza. Bo jak to powiedział Kmicic kanclerzowi Korycińskiemu "..łatwiej jest pieczętować woskiem niźli krwią.."
Dlatego o Szanowni pozwolę sobie pozostać przy swojej opinii i zamiast lektury tego autora poświęcę czas na zgłębienie ostatniej notki mojego ulubieńca JK posądzonego niesłusznie o "świrowanie" przez lubianego przeze mnie kolegę Ratusa :)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Piotr Świtecki, 2011.06.15 o 19:51
Chodzi o "w charakterze pasażera"?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
w.red, 2011.06.15 o 20:14
Dokładnie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Piotr Świtecki, 2011.06.15 o 20:34
To akurat w stosunku do p. Kafla, mimo że mieszka za granicą, jest chybione.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Mufti 
w.red, 2011.06.15 o 21:03
Wybacz o czcigodny, ale nawet pomimo tego że to Ty w światłości swej wielkiej stwierdzasz swoim autorytetem ośmielam się spytać. A dlaczego ?
Wybacz "niewiernemu", który nie posiadłszy turbana dostęp do wiedzy ma powiedzmy hmm.... ograniczony :)
Mnie tak życie już wytrenowało że ufam bezgranicznie teraz tylko swojej żonie. A w przypadku jakichkolwiek autorytetów jestem bardziej ostrożny niż w przypadku poruszania się po drogach w dzień popularnych imienin.
Mam nadzieję o Efendi że nie poczytasz mi za złe moich uprzedzeń gdyż w mądrości swojej zechcesz mnie zrozumieć.

pozostaję z szacunkiem dla Was obu ;)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Mufti 
Piotr Świtecki, 2011.06.15 o 21:16
Nie no, jasne że nie mam za złe ani wątpliwości ani tym bardziej pytań, a już szczególnie nie w.redowi ;) Opinię wyrobiłem sobie na podstawie kilkunastu lat czytywania wypowiedzi p. Kafla na liście Ciemnogród. Parę razy wspomniał też o swoich perypetiach (wyjazd z Polski to nie było jego widzimisię i nie pisuje o polskich sprawach bez powodu). Zachęcam zatem do pozostania przy swoim zdaniu, ale i do czytania p. Kafla bez uprzedzeń.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
MatiRani, 2013.01.02 o 23:45
Przeczytaj moze jednak Kafla: egawlas.homeunix.net
+egawlas.homeunix.net
Jedyne co mu mozna zarzucic, to usprawiedliwianie podlosci zydów, tym, ze tacy juz sa... to troche latwo napisac, ze Stalin zamordowal 40.000.000 osób "bo juz taki byl"
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Mufti.   
ratus, 2011.06.15 o 20:49
To było dobre; ma gość rozsądne przemyślenia.
Dzięki za zahaczkę.
pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Piotr Świtecki, 2013.01.01 o 13:50
Dokończenie (druga część tekstu p. Kafla): +mufti.polacy.eu.org
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Jacek, 2013.01.01 o 14:28
Analogia:
"Jest ci Rzeczpospolita Niebem dla Szlachty, Rajem dla Żydów, Czyśćcem dla Mieszczan i Piekłem dla Chłopów!”
A co oni tu robią?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Piotr Świtecki, 2013.01.01 o 14:35
Chłopi? ;-)

Pozdrawiam!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Zenon Jaszczuk, 2013.01.01 o 14:49
Mufti.
Chłopi już zlikwidowani. Oni nie wyżywią Narodu. Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Piotr Świtecki, 2013.01.01 o 15:27
"Mieszczan" ("klasy średniej"?) też za dużo w Polsce nie ma.
To trend globalny (podlinkowałem wczoraj artykuł Południe Europy na drodze ku "społeczeństwu dwuklasowemu" +mufti.polacy.eu.org
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Zenon Jaszczuk, 2013.01.01 o 15:50
Mufti.
A no nie ma, czytałem trochę na ten temat. Dopiero dzisiaj przeczytałem Romana Kafla. Gdzieś linki, cytaty uciekają mi z uwagi. Nadzorcy i reszta.
Mufti - organizuj jakieś spotkanie. Może być u mnie na wsi. Wsi spokojna, wsi wesoła kiedyś wieszcz wołał. Myślę, że trzeba wypić dobrego kielicha i pogadać. Sztucznie nie da się żyć. I weż ze sobą mecenasa. :-))) Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Piotr Świtecki, 2013.01.01 o 16:23
:-)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Zenon Jaszczuk, 2013.01.01 o 16:31
Mufti
:-))) (((-: Pozdrawiam
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Jacek, 2013.01.01 o 16:41
Nie Szlachta
Nie Mieszczaństwo
Nie Chłopi
Pozostala tylko jedna możliwość- odsunąć od władzy.
Dziękuję za życzenia i pozdrowienia
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Piotr Świtecki, 2013.01.01 o 17:08
Panie Jacku! Pan też przeciw księżom?!.. ;-)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Roman Kafel: Walka elit o Polskę 
Jacek, 2013.01.01 o 17:57
Nie przerzucałem wajchy na inne tory.:-)
U nas ta kwestia ciągle będzie żywa.
Można też głowę wsadzić do piachu lub zamknąć się w pokoju z ekranem.
Ale to też nie rozwiąże problemu.
Dlaczego akurat u nas?
Ktoś (a wiemy kto)zabił nam ćwieka i trzeba go wyciągnąć. Nic nowego.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
linki, cytaty, nowiny
najwyżej  oceniane
zeszyty tematyczne
najbardziej kontrowersyjne artykuły
najnowsze komentarze

© Polacy.eu.org 2010-2022   Subskrypcje:    Atom   RSS  ↑ do góry ↑